Info
Suma podjazdów to 76026 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień12 - 16
- 2026, Marzec12 - 7
- 2026, Luty7 - 8
- 2026, Styczeń3 - 4
- 2025, Grudzień10 - 11
- 2025, Listopad9 - 8
- 2025, Październik8 - 2
- 2025, Wrzesień13 - 3
- 2025, Sierpień14 - 4
- 2025, Lipiec10 - 0
- 2025, Czerwiec14 - 0
- 2025, Maj15 - 4
- 2025, Kwiecień11 - 0
- 2025, Marzec13 - 0
- 2025, Luty8 - 0
- 2025, Styczeń10 - 1
- 2024, Grudzień19 - 0
- 2024, Listopad17 - 0
- 2024, Październik11 - 0
- 2024, Wrzesień14 - 0
- 2024, Sierpień14 - 1
- 2024, Lipiec16 - 2
- 2024, Czerwiec14 - 1
- 2024, Maj13 - 1
- 2024, Kwiecień12 - 0
- 2024, Marzec14 - 0
- 2024, Luty14 - 1
- 2024, Styczeń10 - 1
- 2023, Grudzień16 - 1
- 2023, Listopad13 - 0
- 2023, Październik10 - 1
- 2023, Wrzesień15 - 2
- 2023, Sierpień11 - 2
- 2023, Lipiec16 - 4
- 2023, Czerwiec11 - 0
- 2023, Maj15 - 0
- 2023, Kwiecień13 - 0
- 2023, Marzec12 - 2
- 2023, Luty12 - 0
- 2023, Styczeń13 - 2
- 2022, Grudzień6 - 3
- 2022, Listopad8 - 0
- 2022, Październik8 - 0
- 2022, Wrzesień9 - 0
- 2022, Sierpień9 - 6
- 2022, Lipiec12 - 0
- 2022, Czerwiec13 - 3
- 2022, Maj8 - 3
- 2022, Kwiecień12 - 2
- 2022, Marzec12 - 4
- 2022, Luty10 - 1
- 2022, Styczeń8 - 0
- 2021, Grudzień16 - 7
- 2021, Listopad10 - 0
- 2021, Październik11 - 4
- 2021, Wrzesień14 - 1
- 2021, Sierpień8 - 2
- 2021, Lipiec14 - 0
- 2021, Czerwiec13 - 2
- 2021, Maj12 - 1
- 2021, Kwiecień9 - 1
- 2021, Marzec16 - 7
- 2021, Luty10 - 3
- 2021, Styczeń14 - 4
- 2020, Grudzień10 - 1
- 2020, Listopad13 - 2
- 2020, Październik12 - 0
- 2020, Wrzesień12 - 4
- 2020, Sierpień13 - 1
- 2020, Lipiec13 - 10
- 2020, Czerwiec14 - 6
- 2020, Maj14 - 5
- 2020, Kwiecień15 - 8
- 2020, Marzec14 - 3
- 2020, Luty12 - 2
- 2020, Styczeń10 - 0
- 2019, Grudzień16 - 9
- 2019, Listopad19 - 0
- 2019, Październik17 - 1
- 2019, Wrzesień12 - 2
- 2019, Sierpień14 - 4
- 2019, Lipiec14 - 1
- 2019, Czerwiec13 - 6
- 2019, Maj13 - 3
- 2019, Kwiecień13 - 0
- 2019, Marzec12 - 2
- 2019, Luty12 - 1
- 2019, Styczeń10 - 0
- 2018, Grudzień8 - 2
- 2018, Listopad12 - 2
- 2018, Październik8 - 0
- 2018, Wrzesień18 - 1
- 2018, Sierpień15 - 2
- 2018, Lipiec13 - 5
- 2018, Czerwiec7 - 0
- 2018, Maj9 - 2
- 2018, Kwiecień13 - 0
- 2018, Marzec8 - 2
- 2018, Luty7 - 2
- 2018, Styczeń6 - 0
- 2017, Grudzień8 - 3
- 2017, Listopad7 - 1
- 2017, Październik6 - 0
- 2017, Wrzesień10 - 0
- 2017, Sierpień9 - 2
- 2017, Lipiec10 - 2
- 2017, Czerwiec8 - 2
- 2017, Maj8 - 2
- 2017, Kwiecień7 - 4
- 2017, Marzec9 - 7
- 2017, Luty5 - 3
- 2017, Styczeń7 - 7
- 2016, Grudzień11 - 5
- 2016, Listopad12 - 7
- 2016, Październik14 - 6
- 2016, Wrzesień10 - 6
- 2016, Sierpień13 - 1
- 2016, Lipiec5 - 0
- 2016, Czerwiec4 - 0
- 2016, Maj13 - 3
- 2016, Kwiecień10 - 3
- 2016, Marzec9 - 11
- 2016, Luty9 - 6
- 2016, Styczeń14 - 14
- 2015, Grudzień6 - 6
- 2015, Listopad7 - 7
- 2015, Październik8 - 4
- 2015, Sierpień3 - 2
- 2015, Lipiec10 - 4
- 2015, Czerwiec9 - 6
- 2015, Maj8 - 6
- 2015, Kwiecień10 - 12
- 2015, Marzec10 - 3
- 2015, Luty12 - 9
- 2015, Styczeń17 - 8
- 2014, Grudzień10 - 0
- 2014, Listopad13 - 2
- 2014, Październik16 - 9
- 2014, Wrzesień10 - 1
- 2014, Sierpień11 - 0
- 2014, Lipiec9 - 4
- 2014, Czerwiec12 - 2
- 2014, Maj12 - 5
- 2014, Kwiecień12 - 2
- 2014, Marzec13 - 7
- 2014, Luty10 - 6
- 2014, Styczeń7 - 2
- 2013, Grudzień10 - 4
- 2013, Listopad6 - 0
- 2013, Październik14 - 0
- 2013, Wrzesień12 - 3
- 2013, Sierpień12 - 10
- 2013, Lipiec5 - 0
- 2013, Czerwiec7 - 0
- 2013, Maj3 - 4
- 2013, Kwiecień3 - 5
- 2013, Marzec3 - 0
- 2013, Luty4 - 2
- 2013, Styczeń3 - 7
- 2012, Grudzień5 - 3
- 2012, Listopad5 - 5
- 2012, Październik12 - 6
- 2012, Wrzesień11 - 8
- 2012, Sierpień15 - 6
- 2012, Lipiec8 - 2
- 2012, Czerwiec7 - 2
- 2012, Maj5 - 10
- 2012, Kwiecień9 - 13
- 2012, Marzec6 - 11
- 2012, Luty1 - 0
- 2012, Styczeń12 - 8
- 2011, Grudzień3 - 2
- 2011, Listopad9 - 9
- 2011, Październik10 - 4
- 2011, Wrzesień6 - 2
- 2011, Sierpień7 - 2
- 2011, Lipiec1 - 0
- 2011, Czerwiec5 - 2
- 2011, Maj9 - 0
- 2011, Kwiecień4 - 0
- 2011, Marzec10 - 8
- 2011, Luty4 - 1
- 2011, Styczeń5 - 8
- 2010, Grudzień5 - 1
- 2010, Listopad4 - 3
- 2010, Październik8 - 10
- 2010, Wrzesień9 - 17
- 2010, Sierpień6 - 10
- 2010, Lipiec3 - 3
- 2010, Czerwiec5 - 5
- 2010, Maj2 - 1
- 2010, Kwiecień6 - 17
- 2010, Marzec7 - 24
- 2010, Luty9 - 10
- 2010, Styczeń9 - 15
- 2009, Grudzień10 - 15
- 2009, Listopad9 - 13
- 2009, Październik11 - 0
- 2009, Wrzesień11 - 14
- 2009, Sierpień14 - 15
- 2009, Lipiec1 - 0
- 2009, Czerwiec2 - 0
- 2009, Maj3 - 0
- 2009, Kwiecień4 - 5
- 2009, Marzec4 - 0
- 2009, Luty6 - 2
- 2009, Styczeń6 - 1
- 2008, Grudzień6 - 1
- 2008, Listopad4 - 1
- 2008, Październik4 - 4
- 2008, Wrzesień12 - 3
- 2008, Sierpień5 - 4
- 2008, Lipiec5 - 0
- 2008, Czerwiec1 - 1
- 2008, Maj3 - 1
- 2008, Kwiecień6 - 2
- 2008, Marzec14 - 17
- 2008, Luty13 - 15
- 2008, Styczeń13 - 3
- 2007, Grudzień7 - 0
- 2007, Listopad1 - 0
- 2007, Październik3 - 0
- 2007, Wrzesień2 - 0
- 2007, Sierpień6 - 0
- 2007, Lipiec4 - 0
- 2007, Czerwiec4 - 2
- 2007, Maj4 - 0
- 2007, Kwiecień4 - 0
- 2007, Marzec5 - 0
- 2006, Listopad3 - 0
- 2006, Październik3 - 0
- 2006, Wrzesień1 - 0
- 2006, Sierpień3 - 0
- 2006, Lipiec3 - 0
- 2006, Czerwiec4 - 0
- 2006, Maj2 - 0
- 2006, Kwiecień4 - 0
- 2006, Marzec6 - 0
- 2006, Luty3 - 0
- 2006, Styczeń4 - 0
- 2005, Grudzień6 - 0
- 2005, Listopad2 - 0
- 2005, Październik5 - 0
- 2005, Wrzesień9 - 1
- 2005, Sierpień10 - 0
- 2005, Lipiec2 - 0
- 2005, Czerwiec5 - 0
- 2005, Maj2 - 0
- 2005, Kwiecień4 - 0
- 2005, Marzec4 - 0
TREKKING SAMOTNIE
| Dystans całkowity: | 54056.75 km (w terenie 2146.22 km; 3.97%) |
| Czas w ruchu: | 2456:17 |
| Średnia prędkość: | 22.01 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 63.90 km/h |
| Suma podjazdów: | 19691 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 179 (96 %) |
| Maks. tętno średnie: | 144 (80 %) |
| Suma kalorii: | 35668 kcal |
| Liczba aktywności: | 1208 |
| Średnio na aktywność: | 44.75 km i 2h 02m |
| Więcej statystyk | |
- DST 44.95km
- Teren 5.00km
- Czas 02:33
- VAVG 17.63km/h
- VMAX 29.00km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 6kcal
- Podjazdy 102m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Stara Noteć, ławeczka i traktory (10458)
Niedziela, 15 września 2024 · dodano: 15.09.2024 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Przedbojewice-Krusza Duchowna-Krusza Podlotowa-Krusza Zamkowa-Żalinowo-Piotrkowice-Sielec-Węgierce-Janikowo-Kołuda Mała-Ludzisko-Markowice-Bożejewice-Sławsk Wielki-Kruszwica
Pewnie, że były kwadraty... Kolejna wycieczka po brakujące kwadratowe pola, ale już tak tego przeżywać nie będę, by psychozie nie ulec. No dobra uległem, ale już mi przechodzi, podobnie jak przeszło po początkowej, nadmiernej fascynacji poszukiwaniem skrytek tak zwanych keszy. Było nie było, gdyby nie takie pomysłowe gry terenowe prawdopodobnie niektórych zakątków znajdujących się w nawet bliskiej okolicy nigdy bym nie odwiedził. Co prawda należy to zaplanować, bowiem niedaleko oddalone i niezdobyte dotąd kwadraty w miejscach mniej dostępnych się znajdują i zasadniczo poza zasięgiem typowo asfaltowych rumaków. Pomaga mi w tym aktywnie Rosomak, który może i ciężki a przeto powolny ale za to przetoczy się nawet przez polne czy łąkowe bezdroża. Miało być o Noteci, klimatycznej ławeczce i o traktorach a wyszło o kwadratach, zatem już kończę... Wiadomo o co chodzi i chodzić będzie jeszcze czas długi zanim kwadratowego przesytu doświadczę ;)
Tak, pierwszy raz nad brzegiem jeziora Piotrkowickiego stanąłem, niestety niedostępnego dla żeglugi nawet szuwarowo-bagiennej. Przepływa przez nie Stara Noteć, stanowiąca niegdysiejsze koryto Małej Noteci jeszcze przed regulacją i powstaniem tak zwanej Noteci skanalizowanej. A czasy to odległe, bowiem u schyłku XIX wieku, kiedy prace hydrologiczne w tym zakresie służyły nie tylko zapotrzebowaniu na drogi wodne ale również zapobiegały powodziom i podtopieniom nader częstych w tamtych czasach. Nawet płaskie niemalże jak stół Kujawy też nie były pod tym względem bezpieczne. W obliczu obecnej powodzi na Dolnym Śląsku to bardzo ważny, istotny i nie rzadko zaniedbywany temat, bowiem niekoniecznie ingerencja człowieka w naturalne systemy wodne przynosi szkodę a jest jedynym słusznym i przynoszącym niewspółmierne korzyści działaniem.
Się rozpisał Arnoldzik a jeszcze ławeczka i traktory zostały ;) Krótko zatem, ławeczka choć w miejscu świętym to klimatyczna nawet przyciągająca sądząc po twórczości nań nie tylko członkinie koła matek różańcowych ;) Przysiadłem na chwil kilka ciszą ucho ciesząc... Zanim do traktorów dotarłem we wsi Węgierce pałac Dębińskich odwiedziłem, który wraz z podworskim parkiem wrażenie zrobić może. W drodze powrotnej traktorom trzem i poczciwej Vistuli się przyjrzałem pierwszy raz dokładnie, choć mijałem je już od jakiegoś czasu razy co najmniej kilka.
Tak było ;)









- DST 36.02km
- Teren 10.00km
- Czas 02:28
- VAVG 14.60km/h
- VMAX 33.49km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 7kcal
- Podjazdy 76m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Marcinki, kwadraty i przeszłości ślady (10435)
Sobota, 14 września 2024 · dodano: 14.09.2024 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Bródzki-Bachorce-Wolany-Wola Wapowska-Marcinki-Karczyn-Szarlej-Kobylniki-Rożniaty-Kruszwica
Nie, no jeszcze za wcześnie, przeca lato póki co a mnie się udzielił jesienny nastrój. Dobrze, że w znaczeniu pozytywnym, takim dalekim od smutków, poczucia przemijania i nieodwracalności. Tak jak słońca było nadto przez długie dni ostatnie to dziś deficyt widoczności i wpływu zbawiennego tej naszej najbliższej centralnej gwiazdy. Moja znajoma, którą dziś mianowałem osobistą pogodynką, sobotę widziała jako całkiem przyzwoitą, zwłaszcza że prawie wcale nie padało, może trochę tylko z rana ;)
By rozszerzyć nieco kwadratowe horyzonty z rozmysłem znaczy z planem na dwie godziny przed południem w kierunku wschodnim wyruszyłem. Trzy kwadraty w bliskim zasięgu Rosomaka, okolice wsi Marcinki, piaszczyste leśne dukty i błotne rozjeżdżone polne drogi. Tropy jakiegoś większego zwierza, być może nawet łosia, umarłe drzewo opanowane przez hubę i dająca do myślenia układanka ( niestety tylko jej część ) tablicy nagrobnej. Miejsca niby zwykłe a wrażeniu nieodpartemu uległem, jakby w śladach tych historia zapisana. W drzewie, w tropach zwierza i nieznanego mi człowieka, który może przed laty gdzieś tu mieszkał w okolicy i drogę tą przemierzał...
Takim praktycznym i bezpiecznym rozwiązaniem przyznam jestem mile zaskoczony :)
Musiałem :)
Droga prowadząca do wsi Marcinki. 
Ślady były naprawdę sporych rozmiarów. Niedźwiedź ? Bo jak nie dźwiedź, to nie wiem co ;)

Zakończył żywota dnia grudnia trzeciego przed ponad ćwierćwieczem. 
Drogi przeróżne i można się ubłocić ;)




Kominek, kawka... nie, jeszcze nie kocyk ;)

- DST 50.97km
- Teren 8.00km
- Czas 02:51
- VAVG 17.88km/h
- VMAX 31.44km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 5kcal
- Podjazdy 104m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Laskowo, bezdroża i kwadraty (10548)
Wtorek, 10 września 2024 · dodano: 10.09.2024 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Polanowice-Stodoły-Starczewo-Strzelno-Laskowo-Strzelno-Młyny-Wygon-Wronowy-Budy-Golejewo-Kościeszki-Siemionki-Lachmirowice-Racice-Rzepowo-Kruszwica
Długich lat kilka, kilometrów przemierzonych tysiące, jednak żeby nowego doświadczyć a przy tej sposobności kwadratów nowych na mapie przybyło, trzeba z asfaltowej nawierzchni zjechać. Zaplanować wnikliwie, bowiem polne drogi nierzadko zniknąć potrafią lub w lasu czeluść czy pole wyprowadzić zdobywcę. Z innej perspektywy, czegom już doświadczył okolicę przyszło mi oglądać po raz wtóry i jest w tym tajemniczości ilość spora. Okolica bliska i znana a jakby inna, daleka. obca i w tym sęk, że przyciąga coraz bardziej coby zobaczyć i poznać niepoznane. Dziś z rozmysłem zaplanowana przejażdżka, po cztery duże kwadraty, z czego jeden tajemnicą owiany, bowiem na jego obszarze część nieistniejącej już wsi się znajduje. Podstrzeleńskie Laskowo niegdysiejszy folwark kościelny na gruntach wsi Strzelno Klasztorne, obecnie pustkowie bez jakichkolwiek zabudowań czy nawet pozostałości po nich. Do kolekcji dziś wpadło kilometrów kilka nawierzchni polnej, kamieniem i piachem usłanej, ale też i cztery kwadraty duże z czegom rad, bowiem Übersquadrat już nie 9x9 a 12x12 w swej okazałości na mojej kwadratowej mapie świeci ;)
Chwilo trwaj :)
Siedlisko Laskowo


Przejazd na linii kolejowej nr 231 nieopodal wsi Wygon.
Opuszczone gospodarstwo - wieś Budy
Odnoga zachodnia J. Gopła - wieś Siemionki

I takie ścieżki dla Rosomaka nie straszne
Słońce coraz niżej
W końcu skryło się za horyzontu linią
Lampki już o nocnych przejażdżkach przypominają 
Nowych kwadratów zestawienie ;)
- DST 26.82km
- Czas 01:49
- VAVG 14.76km/h
- VMAX 37.55km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 4kcal
- Podjazdy 35m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Łąki, kwadraty i bliskie spotkanie (10475)
Poniedziałek, 2 września 2024 · dodano: 02.09.2024 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Karczyn-Wróble-Kruszwica
Jeździć bo się lubi, tak bez zastanowienia po prostu, niemniej fajnie jest mieć może nie tyle plan a cel sam w sobie. Plan ma to do siebie, że w ramy czasowe wsadza sam cel a przeto czyni go czymś co muszę a nie do końca chcę i mogę. Tak też widzę moją nowoodkrytą zabawę w kwadraty, których zdobywanie czyni z rowerowania mniej a nawet zupełnie nieszosowe wycieczki. Przez łąki, bezdroża, mursze... a będą i lasy, pola czy prywatne posesje, już się cieszę, bowiem ta zabawa naprawdę mnie pochłonęła. Oczywiście bez obcej dla mnie psychozy, bzika na tym punkcie takiego bym powiedział (napisał) kwadratowego fanatyzmu. Nie sądziłem, że będę się uśmiechał nie tylko do przejechanych kilometrów, ale i do powiększających się zdobytych obszarów na squadrats'owej mapie. Jesień, choć jeszcze nie czas na nią, będzie idealna dla nowych odkryć zatem. Już nie mogę się doczekać, a moja rowerowa jesień podobno ma być długa... W to wierzę...
Za niedługo pierwszy duży kwadrat
Mędrca szkiełko i oko, przynajmniej fragment ;)
Słońce jeszcze wysoko
I taka droga się zdarzyć może.
Spotkanie z 111Ed Gamma Marathon Pesa
Niesamowity spokój i cisza...


Dzisiejszy cel i kwadratowe zdobycze nie byle jakie ;)

Mój kruszwicki mały kwadrat powiększył się przy okazji z 5x5 na 8x8 ;)
- DST 40.26km
- Teren 6.00km
- Czas 02:17
- VAVG 17.63km/h
- VMAX 27.11km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 3kcal
- Podjazdy 88m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Ze świata czterech stron (9051)
Niedziela, 16 czerwca 2024 · dodano: 16.06.2024 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Chrosno-Mirosławice-Budy-Radunek-Golejewo-Dobsko-Kościeszki-Siemionki-Lachmirowice-Racice-Giżewo-Rzepowo-Kruszwica
Poza obcowaniem z naturą i zachwytem niemałym tego co mnie otacza, nie bez znaczenia dla mnie były zawsze mapy wszelakie, tym wartościowsze czym dokładniejsze, topograficzne najlepiej. Oznaczeń i szczegółów zawierające masę, od rodzaju drzewostanu przez kolejowe linie do wiatraków, mostów czy triangulacyjnych punktów włącznie. Mogłem takie mapy studiować godzinami, podróżując po nich i oczami wyobraźni odwiedzać na nich ciekawe miejsca. Zwieńczeniem tychże mapowych wypraw były rowerowe wycieczki, kiedy to sam mogłem sprawdzić aktualność tych papierowych jeszcze wtedy map. Poszukiwania miejsc w których to niegdyś stał drewniany wiatrak a po którym pozostała widniejąca w polu na niewielkim wzniesieniu kępa krzaków. Cała masa polnych, przeważnie piaszczystych dróg, które dziś już są pokryte asfaltowa nawierzchnią. Funkcjonujące kolejowe linie i znajdująca się wzdłuż nich charakterystyczna dla danego okresu powstawania linii kolejowa architektura. Pamiętam kiedy to pod koniec lat 80-tych odwiedziłem wówczas już nieco zniszczony wiatrak koźlak w miejscowości Chrosno, który widoczny z drogi głównej od zawsze pobudzał moją wyobraźnię. Miałem okazję zwiedzić wszystkie kondygnacje oryginalnego jeszcze wtedy wiatraka, delikatnie stąpając po spróchniałych schodkach i podłogowych deskach. Do wiatraka nie prowadziła żadna droga, zatem wyzwaniem było również samo do niego dotarcie i odwrót, połączony z ucieczką przed zdenerwowanym rolnikiem, że mu jakiś intruz po polu z rowerem łazi. Pamiętam to do dziś, wiatrak na tle zachodzącego słońca i czynną linię kolejową przebiegającą w niedalekim sąsiedztwie koźlaka. Po wielu latach wiatrak ocalono, dając mu drugie życie, budując go praktycznie od podstaw, wykorzystując tylko część zachowanych oryginalnych jego elementów. Odwiedzam go systematycznie i choć nie jest to już mój wiatrak sprzed czterech dekad, niemniej nadal zachwyca i po prostu jest.
Jedna z wcześniejszych wizyt









Książka od geografii dla klas IV ocalona ze stosu szkolnej makulatury, była dla mnie również kopalnią wiedzy m. in. dotyczącej czytania map, orientowania się w terenie co dziś jest dla mnie oczywiste, naturalne i co daje niesamowitą frajdę podczas moich rowerowych bliższych czy dalszych wypraw ;)
Ps. Książkę dziś znalazłem pośród moich strychowych skarbów. 

- DST 40.18km
- Czas 02:16
- VAVG 17.73km/h
- VMAX 30.90km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 5kcal
- Podjazdy 79m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Komfortowa samotność (8737)
Poniedziałek, 10 czerwca 2024 · dodano: 10.06.2024 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Polanowice-Kraszyce-Stodoły-Stodólno-Sławsko Dolne-Ciechrz-Wymysłowice-Niemojewko-Markowice-Przedbojewice-Kruszwica
Nie żeby tak czas cały, ale potrzeba pobycia samemu letnią porą jakby większa niż jesienią ponurą. Oczywiście taka komfortowa samotność, bowiem w każdej chwili można o niej decydować, ile trwać ma i czy w ogóle. Samotność, kiedy rower jakby mniej ważny od innych aspektów, tych przyrodniczych, duchowych, tego co mijamy i o czym myślimy. Kiedy ważniejsze stają się nie kilometry, a to co wokół, mnogość kwiecia, każde drzewo, każdy krzak, kłosy zbóż... Zatrzymać się na polnej drodze i popatrzeć, pobyć, nic nie musieć i nigdzie się nie spieszyć...





- DST 31.52km
- Teren 7.00km
- Czas 01:59
- VAVG 15.89km/h
- VMAX 43.88km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 3kcal
- Podjazdy 55m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Tajemnice wojskowego mostu (8448)
Czwartek, 6 czerwca 2024 · dodano: 06.06.2024 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Przedbojewice-Markowice-Wymysłowice-Żegotki-Bożejewice-Sławsk Wielki-Kruszwica
Dziś nieplanowanym wyjazdem, zupełnie niezamierzenie trafiłem ponownie po latach na most wojskowy na Noteci, bowiem ostatni raz byłem na nim równo 10 lat temu. CDXXXVI etap - niedzielne keszowanie. Przypadkiem znalazłem owego kesza w innym opakowaniu i w zupełnie innym miejscu. Kesz należy do polskiej odmiany gry Geocaching czyli Opencaching. Nie powiem, trochę zatęskniłem i być może wznowię poszukiwania a może nawet reaktywuję swoje nieliczne autorskie skrzynki. Gra ta naprawdę jest bardzo wciągająca jak np. chodzenie po bagnach ;)
Do mostu niegdyś można było dojechać autem, obecnie już tylko na piechotę po torowisku linii nr 231 oraz bocznicy wojskowej prowadzącej na most właśnie. Bocznica prowadzi na poligon, gdzie składowany był niegdyś sprzęt mostowy, przyjęty z Płocka. Poligon należący do wojsk Inżynieryjnych JW 1523 Inowrocław. Obiekt przystosowany do szkolenia pontonowego ma przyczółki na przylegającym do poligonu jeziorze. Ponadto poligon posiada plac szkolenia inżynieryjno-saperskiego, plac szkolenia mostowego, plac szkolenia taktycznego, jest tutaj także ogródek szkolenia przed bronią masowego rażenia. W latach 1971 do 1996 roku, tutaj szkolił się Ośrodek Szkolenia Specjalistów Wojsk Komunikacyjnych, w skrócie OSSKW. Miałem okazję bywać tu się nie raz jako żołnierz zasadniczej służby wojskowej w latach 1995-1996.
5,4 km linii nr 231 ( Inowrocław Rąbinek - Mogilno )
Bocznica prowadząca na most i na poligon.
Most wojskowy na Noteci

Rozglądając się na moście w dole na stalowej konstrukcji natknąłem się na to... Ktoś tu musiał najwidoczniej swe życie zakończyć.

A po chwili kesz w opakowaniu po lekach z awaryjnym logbookiem ;) 


Były też dziś czereśnie, tak jakby luksusowo a jutro będą strażaki ;)

- DST 41.80km
- Teren 9.00km
- Czas 02:24
- VAVG 17.42km/h
- VMAX 30.28km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 6kcal
- Podjazdy 88m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Drogi niepoznane (8430)
Środa, 5 czerwca 2024 · dodano: 05.06.2024 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Polanowice-Kraszyce-Stodoły-Starczewo-Strzelno-Bławatki-Rzadkwin-Ciechrz-Żegotki-Bożejewice-Sławsk Wielki-Kruszwica
Wydawać by się mogło, że poza niektórymi tylko polnymi drogami w okolicy około kominowej, reszta jest mi dobrze znana. Niemiej nawet droga przebyta setki razy może wydawać się obca i przyznam, iż bardzo mnie to zaskoczyło. Co prawda odcinek pewien Starczewo - Strzelno w większości nocną porą przemierzałem, lecz przeca i za dnia też razy nie mało. Usprawiedliwienie to marne, że w połowie tejże z polnej drogi wjechałem od strony odmiennej, fakt że nie poznałem to nie poznałem. Na lewo jakiś lasek, którego nie było, na prawo rozpadająca się obórka, która była cała, nawet asfalt jakiś bardziej dziurawy i tak pewnie przez metrów dwieście w niepewności przejechałem. Jeśli to nie ta droga, to jaka by inna, być nie może, aż się uśmiechnąłem, no to ładnie ;)
Cóż, zdarza się i zdarzać się pewnie będzie, niemniej choć przez chwilę było ciekawiej znaczy inaczej jak dotąd.
A na wróżbę dobrą przyczynę chrobotów Rosomaka znalazłem jeszcze przed wyjazdem i nakładem sił znikomym wyeliminowałem.
Drogi znane, nieznane i niepoznane ;)


Kościół pw. św. Wojciecha w Stodołach
Elewator zbożowy w Strzelnie.
- DST 40.59km
- Teren 7.70km
- Czas 02:17
- VAVG 17.78km/h
- VMAX 30.78km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 3kcal
- Podjazdy 89m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Rowerowy podwieczorek i jeziorko w lesie (8386)
Wtorek, 4 czerwca 2024 · dodano: 04.06.2024 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Włostowo-Rzeszyn-Krzywe Kolano-Lubstówek-Rzeszynek-Kościeszki-Siemionki-Lachmirowice-Racice-Giżewo-Rzepowo-Kruszwica
Półrocze się zbliża, majowy miesiąc niedobry dla mnie a i wiosna cała w sumie, bowiem zbyt dużo się dzieje niedobrego co męczy okrutnie. Rower rowerem, kilometry kilometrami, nie to najważniejsze pomimo wszystko szkoda tego co działo i dziać się będzie beze mnie. Przemierzam polne drogi, leśne ścieżki, piaszczyste, kamieniste i mniej lub bardziej przejezdne, wśród pól i łąk pełnych kwiecia, zwyczajnie się uśmiecham. Kontynuuje swoją rowerową przygodę w nieco innym wymiarze, poznając nowe zakątki niedalekiej przeca dobrze znanej okolicy. Rosomak już nie piszczy, mały tylko chrobot raz po raz wydaje, nawet mnie to nie denerwuje, nie warto. Nie to teraz jest najważniejsze...








- DST 36.70km
- Czas 01:51
- VAVG 19.84km/h
- VMAX 32.38km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 3kcal
- Podjazdy 78m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Deszcz, burza i Rosomaka piski (8564)
Czwartek, 30 maja 2024 · dodano: 30.05.2024 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Włostowo-Sierakowo-Mirosławice-Kijewice-Młyny-Strzelno-Stodólno-Kruszwica
Podczas przedpołudniowego wyjazdu, już wiedziałem że dziś na tej jednej przejażdżce się nie skończy. Rzadko bo rzadko, ale tak już mam i to czuję co dzień bardziej wypełnić rowerem należy i nic na to nie poradzę. Z tym, że prognozy pogodowe ostatnio rzadziej śledzę a i w niebo też żem nie spojrzał. Tak wyszło, com efektem burzę z deszczem ulewnym szczęściem na przydrożnym przystanku przeczekał a w chwilę i na drugim też chwil kilka spędził. Niemniej podobało mi się to wyjątkowo, bom deszczem w szczęściu nie nasiąknął a po burzy przyjemniej jakby. Na koniec w drugą chmurę groźną wjechałem, lecz w deszczu i grzmotu kulminacje już w domu byłem.
Pierwszy nowym asfaltem na odcinku Włostowo - Młyny ;) Bajunia ;)
Rosomak na koniec zaczął piszczeć, to od deszczu zapewne. Trzeba będzie najrzeć serwisowo :)





















