Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Arnoldzik z miasteczka Kruszwica. Mam przejechane 130229.85 kilometrów w tym 2360.16 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.41 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 79583 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Arnoldzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 80.06km
  • Czas 03:12
  • VAVG 25.02km/h
  • VMAX 38.48km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 1205kcal
  • Podjazdy 117m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Wiatrowy jesieni początek (9371)

Środa, 24 września 2025 · dodano: 24.09.2025 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Bródzki-Bachorce-Zaborowo-Broniewo-Bieganowo-Dobre Wieś-Bobowo-Korytowo-Bilno-Siniarzewo-Bachorza-Zakrzewo-Dąbrowa Biskupia-Bąkowo-Pieranie-Radojewice-Łąkovin-Góra-Dulsk-Sikorowo-Szarlej-Kobylniki-Kruszwica

Odkąd blog istnieje a to już lat blisko dwadzieścia, każdy wpis zasadniczo od rzeczonej trasy rozpoczynam nazwy kolejno mijanych miejscowości wyliczam. Uzasadnione to było jak zapisu GPS-owego śladu nie było, kiedy to przejechaną trasę z pamięci po mapie odtwarzałem. Dziś to już tylko tradycja, taki znak mój rozpoznawczy, bowiem raz to wszystko załączona mapa pokazuje a dwa większości nic to zasadniczo nie mówi. Zdecydowałem już to dawno nawet i tak już zostawię... 
Dziś jesienny wyjazd pierwszy, chłodny choć na krótkie gacie jeszcze, na tak zwany "rympał" znowu czego efektem nowych kwadratów kilka. Widać lepiej to wychodzi, z sentymentem wielkim do przeszłości wracam. 


Chłodny wiatr, niemal czyste niebo, słońce, prosta droga... i nic więcej. 




Kościół pw. św. Jakuba w Siniarzewe

Raz z jednej strony, raz z drugiej a potem sruuu na wyjątkowo ruchliwą drogę wojewódzką DW-252. Bezpieczeństwo rowerzystów ponad wszystko 😉

Kwadraty zdobyczne, 3 duże i 93 małe 😍




Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 85.40km
  • Czas 03:22
  • VAVG 25.37km/h
  • VMAX 50.73km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Kalorie 1300kcal
  • Podjazdy 224m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Notojadzim, mysz i lata pożegnanie (9397)

Niedziela, 21 września 2025 · dodano: 21.09.2025 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Tupadły-Inowrocław-Batkowo-Dziarnowo-Kościelec-Rybitwy-Pakość-Broniewice-Wierzejewice-Kołodziejewo-Głogówiec-Strzelce-Bronisław-Jeziorki-Łąkie-Strzelno-Młynice-Sukowy-Słabęcin-Kruszwica-Kobylniki-Kruszwica

Przyznać należy, że lato tegoroczne wymarzone pogodowo nie było i choć w umiarkowanych klimatach to normalne, od tego niewątpliwie krótkiego okresu więcej byśmy chcieli. Kończąca się właśnie ta pora roku jakby zadość uczynić chciała, słonkiem zarówno dziś jak i wczoraj sympatycznie przygrzewa. Coffee Ride'owo do Kruszwicy zasadniczo nie wiedzieć czemu nie zaglądamy z wyjątkiem majowym kiedy to objazd jeziora czynimy a tu dziś proszę. Wpadliśmy na chwil kilka mysz mizerną zobaczyć u wieży podnóża, która bardziej moim zdaniem z kreskówką Disneya się kojarzy niż ze złym Popielem. Niemniej dzień rowerowo udany nadto i wielce. 





Kategoria SZOSA TOWARZYSKA


  • DST 101.16km
  • Czas 03:56
  • VAVG 25.72km/h
  • VMAX 45.40km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Kalorie 1549kcal
  • Podjazdy 243m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Opłacalny rympał (9283)

Sobota, 20 września 2025 · dodano: 20.09.2025 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Dobsko-Jeziora Wielkie-Nożyczyn-Lenartowo-Siedlimowo-Wtórek-Kopydłowo-Wiśniewa-Gogolina-Wielkopole-Sławoszewek-Genowefa-Biskupie-Ślesin-Żółwiniec-Nowa Ruda-Mielno-Noć-Koszewo-Goplana-Mielnica-Łuszczewo-Borowa-Lubstówek-Rzeszynek-Kościeszki-Włostowo-Lachmirowice-Baranowo-Kruszwica

Obecnie rowerowa jazda na tak zwany rympał nie jest dla mnie już tak oczywista i definicyjnie właściwa, z uwagi na znajomość najbliżej okolicy. Na rympał czego efektem jest odkrywanie nowych dróg, no i bycie po raz pierwszy tam gdzie przynajmniej rowerowo jeszcze nie byłem. Tak jak przed dajmy na to trzema dekadami rozpoznanie jakiegoś odcinka nowej drogi, nie rzadko kończyło się zmianą asfaltu w szutry czy piachy, to obecnie częściej trafiam na dobrą czy nawet idealną lubianą przeze mnie nawierzchnię. Tak też dziś pojechałem ot tak, gdzie mnie poniesie, bez założeń nawet co do długości trasy. Wyszło na dobre i było nie było kilometrów kilka zupełnie nowych dróg do kolekcji wpadło, że o kwadratach nie wspomnę a mało coś ostatnio o nich wspominam w ogóle. Ciepłe dni ostatnie lata tego wykorzystuję bowiem nim się obejrzę jesień chłodem i mrokami okolicę przysłoni. 

Tu koniec ma droga, którą kiedyś jechałem zanim dziurę w ziemi zrobili. Teraz powstaje jezioro po odkrywce Jóźwin IIB. Niegdysiejsza droga Golina - Izabelin

Potrzeba dziesiątek lat aby teren ten w pełni się zrekultywował. 

Rowerowa droga w okolicy wsi Kopydłowo.

Wieś Wiśniewa i gorzelnia z końca XIX w.

Przejazdem u Dolores

320 metrowy maszt radiowo-telewizyjny w Żółwieńcu. 

Takie dróżki dziś odkryłem.

Kanał Warta - Gopło. Widok w kierunku jeziora Czarnego

A tu widok w kierunku jeziora Ślesińskiego i widoczny w oddali nad kanałem rurociąg „Przyjaźń” (ros. нефтепровод Дружба)

kwadratowe zdobycze 😊


Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 49.75km
  • Czas 01:49
  • VAVG 27.39km/h
  • VMAX 41.95km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 817kcal
  • Podjazdy 110m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Wypłaszczony przepastnie (9178)

Piątek, 19 września 2025 · dodano: 19.09.2025 | Komentarze 2


Trasa: Kruszwica-Tupadły-Inowrocław-Batkowo-Dziarnowo-Kościelec-Gorzany-Janikowo-Balice-Górki-Markowice-Przedbojewice-Kruszwica

Kilometr kilometrowi nie równy, przeto powiadam co w odniesieniu terenów płaskich do górskich nawet tego porównywać nie uchodzi. W górzystym terenie odległość w kilometrach ni jak rzeczywistość oddaje, też nie bez powodu na pieszych szlakach godziny królują. Tam gdzie zwyczajowo podążam kilometrów tuzin ostatni nadzieją trąca zwłaszcza pod trzycyfrowej kilometrowo wycieczce i wytchnienie rychłe zwiastuje. Ku pocieszeniu co to za niespełna dwa kwadranse jakby nie jechał w progi domu zajadę zwyczajnie a górski podjazd choćby niezbyt stromy w odległość taką w wieczność zmienia i nadto inaczej smakuje. To nie 10 czy 12 kilometrów zatem a godzina, może i więcej... Czasami poboli, lecz na końcu smakuje, by raz jeszcze tam kiedyś powrócić. 



Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 57.83km
  • Czas 02:20
  • VAVG 24.78km/h
  • VMAX 59.17km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 1256kcal
  • Podjazdy 670m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Zgrupowanie Notojadzim Borowice - dzień 2

Sobota, 13 września 2025 · dodano: 16.09.2025 | Komentarze 0


Trasa: Jelenia Góra-Siedlęcin-Strzyżowiec-Nielestno-Wleń-Łupki-Golejów-Wojcichów-Maciejowiec-Pilchowice-Pilchowice Zapora-Siedlęcin-Jelenia Góra

Dwa dni górskich tras z łącznym przewyższeniem, którego w rodzimych stronach próżno szukać, wystarczą bowiem jak postanowił tak uczynił. Zatem nic dodać, nic ująć a dzień drugi pozwolił horyzonty poszerzyć za sprawą nowej trasy po Parku Krajobrazowym Doliny Bobru. Podjazdowo jak dla mnie przyjaźniej znacznie a i też nie za lekko wcale. Dane było zaporę pilchowicką odwiedzić, która przyznać musze wrażenie robi a i na wyobraźnię działa za sprawą ubiegłorocznej powodzi. II Zgrupowanie Notojadzim przechodzi do historii a ja już myślę i doczekać się nie mogę kolejnego. Tak działają górskie podjazdy, które jednocześnie się nienawidzi i które się kocha... Bezgranicznie i tak po prostu 😍





Kategoria SZOSA TOWARZYSKA


  • DST 48.82km
  • Czas 02:28
  • VAVG 19.79km/h
  • VMAX 65.85km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 1237kcal
  • Podjazdy 915m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Zgrupowanie Notojadzim Borowice - dzień 1

Piątek, 12 września 2025 · dodano: 16.09.2025 | Komentarze 0


Trasa: Borowice-Karpacz-Kowary-Przełęcz Kowarska-Kostrzyca-Miłków-Radzice-Sosnówka-Borowice

Nienaturalnym jest wielce co to wpisu choćby skromnego po tak długim czasie dokonuję, niemniej powodów nadto a czasu też nie zatrzymam. Zatem po dniach kilku to czynię, tak choćby dla siebie i coby uwiecznić w blogowym pamiętniku II Zgrupowanie STC Notojadzim w Borowicach. 
Na miejsce docieramy jeszcze po jasności coby w spokoju bez zbędnej śpieszności wieczorem do stołu towarzysko zasiąść i plany na dni koleje omówić.  
Wyruszamy przedpołudniową porą trasą znaną z ubiegłego roku, na której to pomimo na szczęście krótkotrwałej niedyspozycji zdobywam kilka personalnych rekordów, czyli poprawiam rezultaty uzyskane rok wcześniej. Nie ma to dla mnie oczywiście dużego znaczenia niemniej nieco motywuje i przyznam mobilizuje. Zaplanowaną trasę wraz z dwoma kompanami nieco skracam, bowiem nikomu a przede wszystkim sam sobie niczego nie muszę udowadniać. Niemniej się uśmiecham, że znów tu jestem 😊




Kategoria SZOSA TOWARZYSKA


  • DST 41.71km
  • Czas 01:19
  • VAVG 31.68km/h
  • VMAX 51.42km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • HRmax 172 ( 94%)
  • HRavg 134 ( 73%)
  • Kalorie 877kcal
  • Podjazdy 90m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Towarzyska równowaga i rowerowy nygus (9353)

Poniedziałek, 8 września 2025 · dodano: 08.09.2025 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Rzeszyn-Krzywe Kolano-Jeziora Wielkie-Lubstówek-Rzeszyn-Włostowo-Krusziwca

Lata samotnego rowerowania zostawiło swoje piętno i bywa nader często tak, że choć można towarzysko to  sam wolę. W znaczeniu takim co to równowaga we wszystkim być musi i bardziej mi służy. Zatem dziś sam, lecz koniec tygodnia a w zasadzie czterodniowy przedłużony weekend zapowiada się towarzyski nadto, bowiem do Borowic jedziemy na drugie już zgrupowanie Notojadzim. Tak było przed rokiem - Zgrupowanie w Borowicach - dzień 1Zgrupowanie w Borowicach - dzień 2
Tak było nie zmyślam 😁 Tak, że ten... Pewnie, że się cieszę... Dziś rano po ciemności jeszcze, założyłem jedną ze skarpetek na lewą stronę co zauważyłem dopiero po pracy. Skarpeta ze wzorem, od drugiej strony wyglądała co najmniej dziwnie. Sytuacje ratowały długie spodnie i nikt tego zapewne nie zauważył, przynajmniej w to wierzę. 
Rowerowy nygus ? Można jeździć nieco szybciej, tylko zazwyczaj mi się nie chce 😉








Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 67.28km
  • Czas 02:30
  • VAVG 26.91km/h
  • VMAX 40.48km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1057kcal
  • Podjazdy 149m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Zanim dojadę... (9329)

Niedziela, 7 września 2025 · dodano: 07.09.2025 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Mirosławice-Budy-Wronowy-Proszyska-Nowa Wieś-Miradz-Strzelno-Łąkie-Jeziorki-Bronisław-Rzadkwin-Ołdrzychowo-Skalmierowice-Balice-Ludzisko-Krusza Zamkowa-Krusza Duchowna-Tupadły-Kruszwica

Jak zrobić mózgowy reset wiem doskonale i w lwiej większości nawet się to udaje, nie tylko przy okazji rowerowej jazdy. Gorzej jeśli stan fizyczny jakiś taki niedzisiejszy a przyczyna póki co nieznana. Dni ostatnie ze trzy pewnie, chęci niewytłumaczalny deficyt, tylko przyzwyczajenie i pogoda dobra przyczynkiem com w ogóle na rower wyszedł. Pozostaje wierzyć, że jutro będzie lepiej... 


Nie jadę dalej, tak tu sobie posiedzę i popatrzę 😁

Gdzie świat szeroki, droga daleka...

Niedzielne kocię 😍



Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 10.90km
  • Czas 00:39
  • VAVG 16.77km/h
  • VMAX 28.10km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 114kcal
  • Podjazdy 23m
  • Sprzęt Rosomak
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Kruszwickie drogi dla rowerów... niby (9306)

Piątek, 5 września 2025 · dodano: 06.09.2025 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica




  • DST 50.86km
  • Czas 01:41
  • VAVG 30.21km/h
  • VMAX 43.58km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Kalorie 954kcal
  • Podjazdy 108m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Uderz w puchara (9365)

Środa, 3 września 2025 · dodano: 03.09.2025 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Rzeszyn-Lubstówek-Jeziora Wielkie-Kuśnierz-Wronowy-Młyny-Kijewice-Mirosławice-Sierakowo-Włostowo-Kruszwica

Z rzadka w takiej konfiguracji jeżdżę coby pewien odcinek siedmiokilometrowy rocznego asfaltu nowego z zachodu na wschód przebyć. Częściej zdecydowanie w stronę przeciwpołożną drogę miedzy wsią Włostowo i Młyny przemierzam na przekór wiatrom przeważnie. Okazuje się, że tu puchary do zdobycia na stravowych płaszczyznach, na które zwyczajowo uwagi nie zwracam i tylko przypadkiem coś tam zdobywam. Dziś z rozmysłem uderzyłem w puchara, choć warunki wiatrowe niezakunieczne, bowiem wiatr, fakt lekki bo lekki, ale zarówno z boku jak i od frontu zawiewający. Zatem przybędę tu ponownie niebawem, póki lato trwa a przyznać też muszę com wolę jeżeli już w ogóle, zdecydowanie odcinki specjalne tzw. KOM-y kilku a nawet kilkunastokilometrowe a nie koniecznie te krótkie typowo sprinterskie. Czasami trzeba się spocić 😉



Kategoria SZOSA SAMOTNIE