Info
Suma podjazdów to 75905 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień11 - 16
- 2026, Marzec12 - 7
- 2026, Luty7 - 8
- 2026, Styczeń3 - 4
- 2025, Grudzień10 - 11
- 2025, Listopad9 - 8
- 2025, Październik8 - 2
- 2025, Wrzesień13 - 3
- 2025, Sierpień14 - 4
- 2025, Lipiec10 - 0
- 2025, Czerwiec14 - 0
- 2025, Maj15 - 4
- 2025, Kwiecień11 - 0
- 2025, Marzec13 - 0
- 2025, Luty8 - 0
- 2025, Styczeń10 - 1
- 2024, Grudzień19 - 0
- 2024, Listopad17 - 0
- 2024, Październik11 - 0
- 2024, Wrzesień14 - 0
- 2024, Sierpień14 - 1
- 2024, Lipiec16 - 2
- 2024, Czerwiec14 - 1
- 2024, Maj13 - 1
- 2024, Kwiecień12 - 0
- 2024, Marzec14 - 0
- 2024, Luty14 - 1
- 2024, Styczeń10 - 1
- 2023, Grudzień16 - 1
- 2023, Listopad13 - 0
- 2023, Październik10 - 1
- 2023, Wrzesień15 - 2
- 2023, Sierpień11 - 2
- 2023, Lipiec16 - 4
- 2023, Czerwiec11 - 0
- 2023, Maj15 - 0
- 2023, Kwiecień13 - 0
- 2023, Marzec12 - 2
- 2023, Luty12 - 0
- 2023, Styczeń13 - 2
- 2022, Grudzień6 - 3
- 2022, Listopad8 - 0
- 2022, Październik8 - 0
- 2022, Wrzesień9 - 0
- 2022, Sierpień9 - 6
- 2022, Lipiec12 - 0
- 2022, Czerwiec13 - 3
- 2022, Maj8 - 3
- 2022, Kwiecień12 - 2
- 2022, Marzec12 - 4
- 2022, Luty10 - 1
- 2022, Styczeń8 - 0
- 2021, Grudzień16 - 7
- 2021, Listopad10 - 0
- 2021, Październik11 - 4
- 2021, Wrzesień14 - 1
- 2021, Sierpień8 - 2
- 2021, Lipiec14 - 0
- 2021, Czerwiec13 - 2
- 2021, Maj12 - 1
- 2021, Kwiecień9 - 1
- 2021, Marzec16 - 7
- 2021, Luty10 - 3
- 2021, Styczeń14 - 4
- 2020, Grudzień10 - 1
- 2020, Listopad13 - 2
- 2020, Październik12 - 0
- 2020, Wrzesień12 - 4
- 2020, Sierpień13 - 1
- 2020, Lipiec13 - 10
- 2020, Czerwiec14 - 6
- 2020, Maj14 - 5
- 2020, Kwiecień15 - 8
- 2020, Marzec14 - 3
- 2020, Luty12 - 2
- 2020, Styczeń10 - 0
- 2019, Grudzień16 - 9
- 2019, Listopad19 - 0
- 2019, Październik17 - 1
- 2019, Wrzesień12 - 2
- 2019, Sierpień14 - 4
- 2019, Lipiec14 - 1
- 2019, Czerwiec13 - 6
- 2019, Maj13 - 3
- 2019, Kwiecień13 - 0
- 2019, Marzec12 - 2
- 2019, Luty12 - 1
- 2019, Styczeń10 - 0
- 2018, Grudzień8 - 2
- 2018, Listopad12 - 2
- 2018, Październik8 - 0
- 2018, Wrzesień18 - 1
- 2018, Sierpień15 - 2
- 2018, Lipiec13 - 5
- 2018, Czerwiec7 - 0
- 2018, Maj9 - 2
- 2018, Kwiecień13 - 0
- 2018, Marzec8 - 2
- 2018, Luty7 - 2
- 2018, Styczeń6 - 0
- 2017, Grudzień8 - 3
- 2017, Listopad7 - 1
- 2017, Październik6 - 0
- 2017, Wrzesień10 - 0
- 2017, Sierpień9 - 2
- 2017, Lipiec10 - 2
- 2017, Czerwiec8 - 2
- 2017, Maj8 - 2
- 2017, Kwiecień7 - 4
- 2017, Marzec9 - 7
- 2017, Luty5 - 3
- 2017, Styczeń7 - 7
- 2016, Grudzień11 - 5
- 2016, Listopad12 - 7
- 2016, Październik14 - 6
- 2016, Wrzesień10 - 6
- 2016, Sierpień13 - 1
- 2016, Lipiec5 - 0
- 2016, Czerwiec4 - 0
- 2016, Maj13 - 3
- 2016, Kwiecień10 - 3
- 2016, Marzec9 - 11
- 2016, Luty9 - 6
- 2016, Styczeń14 - 14
- 2015, Grudzień6 - 6
- 2015, Listopad7 - 7
- 2015, Październik8 - 4
- 2015, Sierpień3 - 2
- 2015, Lipiec10 - 4
- 2015, Czerwiec9 - 6
- 2015, Maj8 - 6
- 2015, Kwiecień10 - 12
- 2015, Marzec10 - 3
- 2015, Luty12 - 9
- 2015, Styczeń17 - 8
- 2014, Grudzień10 - 0
- 2014, Listopad13 - 2
- 2014, Październik16 - 9
- 2014, Wrzesień10 - 1
- 2014, Sierpień11 - 0
- 2014, Lipiec9 - 4
- 2014, Czerwiec12 - 2
- 2014, Maj12 - 5
- 2014, Kwiecień12 - 2
- 2014, Marzec13 - 7
- 2014, Luty10 - 6
- 2014, Styczeń7 - 2
- 2013, Grudzień10 - 4
- 2013, Listopad6 - 0
- 2013, Październik14 - 0
- 2013, Wrzesień12 - 3
- 2013, Sierpień12 - 10
- 2013, Lipiec5 - 0
- 2013, Czerwiec7 - 0
- 2013, Maj3 - 4
- 2013, Kwiecień3 - 5
- 2013, Marzec3 - 0
- 2013, Luty4 - 2
- 2013, Styczeń3 - 7
- 2012, Grudzień5 - 3
- 2012, Listopad5 - 5
- 2012, Październik12 - 6
- 2012, Wrzesień11 - 8
- 2012, Sierpień15 - 6
- 2012, Lipiec8 - 2
- 2012, Czerwiec7 - 2
- 2012, Maj5 - 10
- 2012, Kwiecień9 - 13
- 2012, Marzec6 - 11
- 2012, Luty1 - 0
- 2012, Styczeń12 - 8
- 2011, Grudzień3 - 2
- 2011, Listopad9 - 9
- 2011, Październik10 - 4
- 2011, Wrzesień6 - 2
- 2011, Sierpień7 - 2
- 2011, Lipiec1 - 0
- 2011, Czerwiec5 - 2
- 2011, Maj9 - 0
- 2011, Kwiecień4 - 0
- 2011, Marzec10 - 8
- 2011, Luty4 - 1
- 2011, Styczeń5 - 8
- 2010, Grudzień5 - 1
- 2010, Listopad4 - 3
- 2010, Październik8 - 10
- 2010, Wrzesień9 - 17
- 2010, Sierpień6 - 10
- 2010, Lipiec3 - 3
- 2010, Czerwiec5 - 5
- 2010, Maj2 - 1
- 2010, Kwiecień6 - 17
- 2010, Marzec7 - 24
- 2010, Luty9 - 10
- 2010, Styczeń9 - 15
- 2009, Grudzień10 - 15
- 2009, Listopad9 - 13
- 2009, Październik11 - 0
- 2009, Wrzesień11 - 14
- 2009, Sierpień14 - 15
- 2009, Lipiec1 - 0
- 2009, Czerwiec2 - 0
- 2009, Maj3 - 0
- 2009, Kwiecień4 - 5
- 2009, Marzec4 - 0
- 2009, Luty6 - 2
- 2009, Styczeń6 - 1
- 2008, Grudzień6 - 1
- 2008, Listopad4 - 1
- 2008, Październik4 - 4
- 2008, Wrzesień12 - 3
- 2008, Sierpień5 - 4
- 2008, Lipiec5 - 0
- 2008, Czerwiec1 - 1
- 2008, Maj3 - 1
- 2008, Kwiecień6 - 2
- 2008, Marzec14 - 17
- 2008, Luty13 - 15
- 2008, Styczeń13 - 3
- 2007, Grudzień7 - 0
- 2007, Listopad1 - 0
- 2007, Październik3 - 0
- 2007, Wrzesień2 - 0
- 2007, Sierpień6 - 0
- 2007, Lipiec4 - 0
- 2007, Czerwiec4 - 2
- 2007, Maj4 - 0
- 2007, Kwiecień4 - 0
- 2007, Marzec5 - 0
- 2006, Listopad3 - 0
- 2006, Październik3 - 0
- 2006, Wrzesień1 - 0
- 2006, Sierpień3 - 0
- 2006, Lipiec3 - 0
- 2006, Czerwiec4 - 0
- 2006, Maj2 - 0
- 2006, Kwiecień4 - 0
- 2006, Marzec6 - 0
- 2006, Luty3 - 0
- 2006, Styczeń4 - 0
- 2005, Grudzień6 - 0
- 2005, Listopad2 - 0
- 2005, Październik5 - 0
- 2005, Wrzesień9 - 1
- 2005, Sierpień10 - 0
- 2005, Lipiec2 - 0
- 2005, Czerwiec5 - 0
- 2005, Maj2 - 0
- 2005, Kwiecień4 - 0
- 2005, Marzec4 - 0
SZOSA SAMOTNIE
| Dystans całkowity: | 51145.32 km (w terenie 21.55 km; 0.04%) |
| Czas w ruchu: | 1915:16 |
| Średnia prędkość: | 26.70 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 75.10 km/h |
| Suma podjazdów: | 26628 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 184 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 172 (92 %) |
| Suma kalorii: | 64945 kcal |
| Liczba aktywności: | 746 |
| Średnio na aktywność: | 68.56 km i 2h 34m |
| Więcej statystyk | |
- DST 43.94km
- Czas 01:39
- VAVG 26.63km/h
- VMAX 36.17km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 674kcal
- Podjazdy 100m
- Sprzęt Trek
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Po niedzieli jest poniedziałek zasadniczo (5859)
Poniedziałek, 27 kwietnia 2026 · dodano: 27.04.2026 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Polanowice-Sokolniki-Kraszyce-Stodoły-Książ-Sukowy-Młynice-Młyny-Kijewice-Wronowy-Budy-Mirosławice-Sierakowo-Włostowo-Baranowo-Racice-Giżewo-Rzepowo-Kruszwica
Nie wiem do końca jak to działa i to też nie uzależnienie raczej, ale po dniu rowerowym czuję się bardziej niż dobrze. Przyzwyczajenie, nawyk czy jaki pies... Nawet jak niechciejstwo po łepetynie krąży, to wiem że warto rumaka siodłać, bo stan porowerowy rekompensatą znaczącą i wieczór lepszym czyni. W psychice zatem diabeł tkwi co takie stany ducha powoduje a lepsze to od gnuśnień, które pomimo wszystko usprawiedliwić też można. Tyle, że nie w tym rzecz... Rzadko, bo rzadko tak bywa co to w dzień niedzielny rumaków nie dosiadam, ale zdarza się... i to nie, że wiało wiatrem zimnym czy coś w ten deseń. Po niedzieli odkąd pamiętam poniedziałek następuje a wtedy już można, nawet jeśli się nie chce... Pomimo wszystko 😉


- DST 76.12km
- Czas 02:58
- VAVG 25.66km/h
- VMAX 49.73km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 1258kcal
- Podjazdy 192m
- Sprzęt Mont Ventoux
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Przedrowerowa irytacja i mocny wiatru oddech (5821)
Sobota, 25 kwietnia 2026 · dodano: 25.04.2026 | Komentarze 2
Trasa: Kruszwica-Włostowo-Mirosławice-Budy-Wronowy-Prószyka-Nowa Wieś-Przyjezierze-Ostrowo-Gębice-Bystrzyca-Mogilno-Szczeglin-Czarnotul-Białotul-Strzelce-Strzelno-Stodólno-Kruszwica
Przyznać to muszę a niech tam... Tak, byłem poirytowany od słonecznego wschodu, choć zasadniczo przyczyny tego stanu nie znał a przeto silniejsze to i nad rozsądkiem górę brało. Zasadniczo, bowiem słońce promieniem swym na ścianie sypialnianej u głów łoża motywacyjne wzory wyświetlało. Co to na krótkogać skąpiej odzian pierwsze wyczekiwane kolarskie opalenizny łapać, ale wprzódy com z psem na spacer wyruszył a nieba błękit chmur szarość zakryła, zimnica po plecach przeszła i niesympatycznie w chwil kilka się zrobiło. Niby pogodowo niewybrednym bywam, jednakoż majówka za pasem, litości wiosno daj żyć, choćby rowerowo... tam gdzie lato ciągle trwa... być chcę. Po słońca górowaniu minut dwadzieścia osiem wyruszyłem kurzawicy i wiatrom czoła stawić a nie walczyć, przeto blisko dwie trzecie trasy wieczności trwało a sam powrót niczym z bata strzelił szybko minął. Ktoś kiedyś porównał szosową jazdę na prędkości znacznie powyżej magicznej trzydziestki, lataniem lub co najmniej doświadczeniem przyjemnym niezwykle. Tak było... 😊
To on ucieka przede mną... czerwony 😍


Orchowskiej linii kolejowej torowiska ślad. W oddali stacja Gębice.


Muza na dziś 😊
- DST 42.07km
- Czas 01:35
- VAVG 26.57km/h
- VMAX 41.92km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 659kcal
- Podjazdy 84m
- Sprzęt Mont Ventoux
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Zapachy ciotki Wiosny (5679)
Czwartek, 23 kwietnia 2026 · dodano: 23.04.2026 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Włostowo-Dobsko-Jeziora Wielkie-Krzywe Kolano-Lubstówek-Rzeszynek-Kościeszki-Włostowo-Lachmirowice-Baranowo-Racice-Giżewo-Rzepowo-Kruszwica
Może to i jeszcze nie pora niemniej po uprzykrzającym się zimnie z utęsknieniem na dni ciepłe z termiką sympatyczną czekam. Nie to żeby było zmarzliwie nadto czy też nie miło, lecz nawet jak potu sól lico pokryje czy owad w przestrzeń powietrzną liczniej wzleci, to nic. Pewnie dlatego, że liczę na to i czekam a jak tak to czas uprzykrza się i odczuwalnie dłużej wszystko trwa. Rekompensatą za to przynajmniej widok sielski i zapach wiosny niepowtarzalny, kwiecia i kurzu ziemi z pól wzbitej. Damy radę 😊

- DST 101.08km
- Czas 03:53
- VAVG 26.03km/h
- VMAX 40.28km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 1510kcal
- Podjazdy 184m
- Sprzęt Mont Ventoux
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Wycocniała setka (5799)
Sobota, 18 kwietnia 2026 · dodano: 18.04.2026 | Komentarze 1
Trasa: Kruszwica-Kobylniki-Szarlej-Sikorowo-Jaronty-Balin-Słońsko-Gąski-Wierzbiczany-Ostrowo-Szadłowice-Latkowo-Orłowo-Czyste-Gnojno-Strzemkowo-Sławęcinek-Sójkowo-Rycerzewko-Kościelec-Gorzany-Janikowo-Ludzisko-Krusza Zamkowa-Krusza Duchowna-Markowice-Przedbojewice-Kruszwica-Sławsk Wielki-Kruszwica
Dziwnie tak o słabościach swoich pisać, ale przeca zapomnieć też nie godnie o pamiętnikowym charakterze bloga. Zatem dla się, czytaczy i potomnych tu informacyję zamieścić muszę co to dzień dziś rowerowo choć udany to w pełni komfortowy nie był. Mianowicie pomimo aury sprzyjającej a i też bez żadnych emocjonalnych obciążeń kiedy tylko mogłem na trasę swoją kolejną wyruszyłem. W zamyśle co to stówaka należy wyjechać, bo skoro kwietniowego miesiąca połowa minęła, no to... Kaloryczności śniadaniowej nadto, przynajmniej doświadczalnie wystarczająco, płynu ponad liter a i pięćset kilokalorii w kieszonkach. Wyplumkałem się humorystycznie rzecz ujmując po połowie trasy i wycocniały obficie stówaka rzekłbym wymęczyłem. Co to się stanęło ? Czy dzień taki, czy jaki czort ? Grunt com szybko stan wyjściowy osiągnął i dolegliwości już żadnych do wieczora nie odczuł. Jużem więc od wycocnienia doszczętnego daleki i na nowe wyzwania gotowy. Wspomnieć też tu muszę co to słowa dziwnego zarówno w tekście jaki w tytule wpisu użył w przekonaniu, że takowe poza Arnoldzikowym słownikiem istnieje. Jak zdarza mnie się słów obecnie dziwnych używać to zasadniczo ślad jakikolwiek, tudzież zaczepienie w staropolszczyźnie mają. Wycocniałości próżno tam szukać, przynajmniej mnie się to nie udało... Jakby co to nie jestem już wycocniały, wręcz przeciwnie 😉


Muza na dziś 😍
- DST 52.56km
- Czas 01:56
- VAVG 27.19km/h
- VMAX 43.36km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 846kcal
- Podjazdy 89m
- Sprzęt Mont Ventoux
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Wieje wiosna z północy (5509)
Piątek, 17 kwietnia 2026 · dodano: 17.04.2026 | Komentarze 2
Trasa: Kruszwica-Bródzki-Wolany-Wola Wapowska-Papros-Pieranie-Sobiesiernie-Radojewice-Pławinek-Inowrocław-Miechowice-Szymborze-Inowrocław-Typadly-Krusza Zamkowa-Krusza Duchowna-Tupadły-Kruszwica
Jest dobrze może jeszcze nie idalnie, ale jest... Wiosna bujnąć się nie może, lecz przyznać muszę co taka termika mi najbardziej rowerowo odpowiada. Zapotów smordliwych nie doświadczam a i o zmarznięciu zwyczajnym też zapomnieć można, no i owad kąśliwy póki co jeszcze się nie uprzykrza. Zatem czego chcieć więcej ? Zawsze czegoś będzie brakować, bowiem taka natura ludzka, której to powodów do narzekań wiele wyszuka. Powiedzieć to też muszę, że radości rowerowej u mnie nadto co wynikiem podejścia do życia pozytywnego. W psychice diabeł siedzi i jak złe eliminacji dostąpi to dobre to miejsce wypełni. Cieszę się bom raz pierwszy od lat niepamiętnych wagę z lat młodzieńczych osiągnął a przyznać muszę, że łatwiej dzień dniem przeto mija. Jeszcze nie czas, jeszcze nie pora... 




Muza na dziś 😊
- DST 46.40km
- Czas 01:38
- VAVG 28.41km/h
- VMAX 46.02km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 791kcal
- Podjazdy 88m
- Sprzęt Mont Ventoux
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Wiosna ogłoszona i lampka na medal (5433)
Środa, 15 kwietnia 2026 · dodano: 15.04.2026 | Komentarze 2
Trasa: Kruszwica-Sukowy-Młynice-Młyny-Wronowy-Prószyska-Nowa Wieś-Miradz-Strzelno-Stodólno-Kruszwica
Dnia wczorajszego zawiew wiatrowy niemiłosiernie o wiośnie zapomnieć nakazywał com nawet wątpił w to, że kukłę marzannową przykładnie utopiono. Zaiste, że klimat taki co niespodzianki takie funduje a przewidywalności w tymże ile przysłowiowy kot łez uronił. Tak bywa i tak się stało, niemniej dziś kolega sympatyczny rowerowy wiosnę ogłosił, bowiem termometrowy na plusie w cieniu nawet ponad piętnascie kresek wskazywał. W pracy będąc nawet tego nie zauważył, niemniej po powrocie gacie krótkie przywdziawszy na wiosny termicznej powitanie wyruszył. Jakże tak byłoby niegodnie o lampce małej nie wspomnieć, która na ładowaniu pierwszym w trybie oszczędnym, lecz nie byle jakim od jedenastego marca światłością służyła a przeca to było nie było ponad czterdześci godzin czasu rowerowego, z czegom kontent nadwyraz. 



- DST 62.20km
- Teren 4.00km
- Czas 02:30
- VAVG 24.88km/h
- VMAX 38.79km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 911kcal
- Podjazdy 123m
- Sprzęt Mont Ventoux
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Metaforyczność brukowej kostki (5128)
Sobota, 11 kwietnia 2026 · dodano: 11.04.2026 | Komentarze 1
Trasa: Kruszwica-Włostowo-Sierakowo-Mirosławice-Kijewice-Młyny-Miradz-Strzelno-Rzadkwin-Ołdrzychowo-Balice-Ludzisko-Krusza Zamkowa-Krusza Duchowna-Tupadły-Inowrocław-Sikorowo-Łojewo-Szarlej-Kobylniki-Kruszwica
Czy można lubić kostkową nawierzchnię będąc oddanym bez reszty kolarstwu szosowemu ? Można lubić, można kochać a można też uczciwie jej nie nawidzieć. Niemniej przyznać tu muszę czy też bardziej chcę, co to wolę na bruki szosowo się zapędzić niż na pylące i ostre szutry trafić. Z zamysłem dziś rekonesnansu brukowanych dróg dokonać coby jutro optymalnego toru jazdy nie szukać, bowiem jutro miejsce mieć będzie nasz trzeci z kolei symboliczny, jubileuszowy Coffee Ride, Tour de Bruk, czyli Paryż - Roubaix po kujawsku. Zasaniczo nawierzchni takich rzecz jasna unikam jak ognia, lecz wyjątek nie reguła, a bruk brukowi nie równy. Stanowi nawierzchnię z kamienia polnego wprawnie ułożonego, ale też i kostkę granitową jako tą do dziś stososowaną i ozdobną nawet. Z brukiem natomiast kojarzą mi się nadto odmienne uczucia, bowiem potoczna nazwa "kocie łby" traktuje o zwierzaku było nie było czczonym i powszechnie lubianym, tudzież sprzymierzeńcu ludzkiej rasy w walce z gryzoniem, mowa tu o ludziach posiadających krztę choćby, zwierzęcej empatii oczywiście. Bywa też co i nie jedna istota świata tego w przenośni i dosłownie sięgnęła bruku co raczej do miłych doświadczeń nie należy. Czy można zatem... kochać brukową kostkę ? Można, tylko po co ?






- DST 52.68km
- Czas 02:04
- VAVG 25.49km/h
- VMAX 47.54km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 846kcal
- Podjazdy 123m
- Sprzęt Mont Ventoux
- Aktywność Jazda na rowerze
-
A jeszcze nawet majówki nie było (4955)
Sobota, 4 kwietnia 2026 · dodano: 04.04.2026 | Komentarze 2
Trasa: Kruszwica-Włostowo-Rzeszyn-Jeziora Wiielkie-Nożyczyn-Kuśnierz-Wronowy-Młyny-Kijewice-Mirosławice-Sierakowo-Włostowo-Kruszwica
Ooo i kwitnie forsycja za chwilę rzepak, kukurydzę skoszą i będzie po lecie. Godzinę się przestawi, na groby trzeba jechać... Sylwester i koniec, po lecie, a jeszcze nawet majówki nie było.
Taaa, żem się przyczajał od świtu białego coby na rower wyjść, alem jakoś nieprzekonany do godzin popołudniowych zwlekał. Deszcze zapowiadane nadeszli, popadali, niemniej wiatry czeluśne szybko asfalty obsuszyli a słońca promień termikę bardziej przyjazną uczynił. Mimo zimnego zawiewu gacie krótkie przywdział i nawet nie zmarznął... Wiosna gdzie ty ? W kalendarzu i na niebie gwiaździstym tylko, choć za dnia słońcem wysokiem promień rzuca a dzień już od nocy wyraźnie dłuższy... A jeszcze nawet majówki nie było 😁



- DST 50.95km
- Czas 01:55
- VAVG 26.58km/h
- VMAX 39.92km/h
- Temperatura 11.0°C
- Kalorie 793kcal
- Podjazdy 114m
- Sprzęt Mont Ventoux
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Po siedemnastej... bo już można (4856)
Czwartek, 2 kwietnia 2026 · dodano: 02.04.2026 | Komentarze 3
Trasa: Kruszwica-Włostowo-Sierakowo-Mirosławice-Kijewice-Młyny-Strzelno-Rzadkwin-Ciechrz-Wymysłowice-Markowice-Przedbojewice-Kruszwica
Po siedemnastej, kwadrans po siedemnastej, no prawie... Niespieszno już w dzień powszedni, by za dnia jasnego pętelkę poczynić a przed zmrokiem zdążyć. Wskazania zegarowe niedzieli ostatniej godzinę na korzyść zmienione a przeto mroki znacznie później okolicę spowijają. Ze spokojnością zatem i bez pośpiechu co diabłowi radości nie przysporzy a i na dobre wyjść może. Słonko dziś swym promykiem ciepłym zachęcało com gacie krótkie odział a czepiec w szufladzie zostawił. Niemniej ziemia nie wygrzana jeszcze i przed zachodem prądy zimne po gaciach przeciągli, com chłodu odczuł nieco. 
Wyremontowany odcinek DW-255 ( Strzelno - Rzadkwin, no prawie )

- DST 67.21km
- Czas 02:33
- VAVG 26.36km/h
- VMAX 39.92km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 1029kcal
- Podjazdy 113m
- Sprzęt Mont Ventoux
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Południową porą (4586)
Sobota, 28 marca 2026 · dodano: 28.03.2026 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Tupadły-Inowrocław-Batkowo-Dziarnowo-Kościelec-Rycerzewo-Sójkowo-Sławęcinek-Strzemkowo-Gnojno-Orłowo-Latkowo-Słońsko-Olszewice-Inowrocław-Tupadły-Kruszwica
Tydzień trzynasty minął niemiłosiernie szybko, odczuwalnie oczywiście bowiem czasowo minął identycznie jak dwunasty czy nawet siódmy. Zmian, wydarzeń, zwrotów nadmiar zasadniczo w służbowo-pracowym aspekcie. Rumaka nie dosiadał z tegoż również powodu com chęci nie miał a i pani wiosna nie zupełnie, znaczy pełną gębą swoje panowanie zaczęła. Nadszedł więc dzień sobotni i wypadało koniec końców przejażdżkę choć krótką poczynić, bowiem kilometraż w rok ten nikły nadto. Bacząc na prognozy niekorzystne, południową porą wyruszyłem a to późno przeca jak na dzień wolny, ale z rozmysłem i na dobre to wyszło z czegom w sumie kontent. Za ciepło może nie było, ale wiatry nikłe i uniform w dziesiątkę trafiony com chłodu nie odczuł i potów nieprzyjemnych też nie doświadczył. Nic nadzwyczajnego a jednak... Uśmiecham się 😊






















