Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Arnoldzik z miasteczka Kruszwica. Mam przejechane 130229.85 kilometrów w tym 2360.16 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.41 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 79583 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Arnoldzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

SZOSA SAMOTNIE

Dystans całkowity:52057.25 km (w terenie 22.25 km; 0.04%)
Czas w ruchu:1948:24
Średnia prędkość:26.72 km/h
Maksymalna prędkość:75.10 km/h
Suma podjazdów:28596 m
Maks. tętno maksymalne:184 (101 %)
Maks. tętno średnie:172 (92 %)
Suma kalorii:80030 kcal
Liczba aktywności:759
Średnio na aktywność:68.59 km i 2h 34m
Więcej statystyk
  • DST 52.68km
  • Czas 01:49
  • VAVG 29.00km/h
  • VMAX 46.95km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 928kcal
  • Podjazdy 97m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Maki, chabry i stokrotki (7794)

Poniedziałek, 8 czerwca 2026 · dodano: 08.06.2026 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Tupadły-Markowice-Ciechrz-Rzadkwin-Strzelno-Markowice-Tupadły-Kruszwica

Bywa co i spontanicznie decyzję podejmuję aby rumaka dosiąść, lecz zazwyczaj myśl taka po łepetynie krążyć zaczyna jeszcze w korporacyjnych kazamatach. Ważny też jest pogodowy aspekt i brak innych poza rowerowych zajęć, rzecz jasna. Wstępnie tydzień ułożony tak coby w zgodzie (tak przynajmniej sądzę) się zadziało, bowiem co ma wisieć nie utonie... I nic z tych rzeczy, by na jutro lub pojutrze odkładać dzisiejsze. Tak, ale ja przeca o kwiatkach miałem, chciałem coś napisać 😊
Czerwień maków, polny kwiatek,
Chabrów błękit to bławatek.
Ze stokrotek biały wianek,
A to czasem nie rumianek ? 👀🤔😁 



Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 161.97km
  • Czas 06:02
  • VAVG 26.85km/h
  • VMAX 41.53km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 2579kcal
  • Podjazdy 405m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Nowe kwadraty i niespodziewane spotkanie (7772)

Sobota, 6 czerwca 2026 · dodano: 06.06.2026 | Komentarze 2


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Dobsko-Jeziora Wielkie-Nożyczyn-Siedlimowo-Wturek-Kopydłowo-Wola Spławiecka-Zberzynek-Nieborzyn-Kamionka-Budzisław Kościelny-Anastazewo-Przybrodzin-Wylatkowo-Powidz-Witkowo-Kamionka-Skorzęcin-Sokołowo-Bieślin-Zieleń-Trzemżal-Kamieniec-Szydłowo-Wylatowo-Żabienko-Gębice-Zbytowo-Łąkie-Strzelno-Młyny-Mirosławice-Włostowo-Kruszwica-Kobylniki-Kruszwica

Nie nudzisz się kiedy tak sam kilka godzin na rowerze spędzasz ? Psie krwie, wcale a wcale, wręcz przeciwnie uwielbiam taki stan rzeczy i mógłbym się tak nudzić codziennie... No może co drugi dzień.😁Zdarza się też co częściej takie sobotnie zazwyczaj trasy planuję a to z tego względu coby w nowe rejony dotrzeć a na drogi szosowo nieprzejezdne nie trafić. Plan taki miałem co prawda od piątku coby na pół dnia rowerowo zniknąć a przy tej okazji kwadratową mapę nieco uzupełnić. Tak się też stało i przed dziewiątą w trasę wyruszyłem. Na 22 kilometrze za Nożyczynem dogania mnie nie widziany dawno rowerowy kompan de facto z teamu Notojadzim, z którym to przemierzam dobre 30 kilometrów. Potem nasze drogi się rozjeżdżają a ja chłonę moją rowerową samotność, odkrywam nowe drogi i nowe widoki... Tak jak lubię, tak jak chcę 😊



Koźlak we wsi Kamionka 

Dzisiejsza wyprawka 😊

...i kwadraty 🙂

Kocisław Franek dziś miał dyżur parapetowy, tylko mu się trochę przysnęło 😍



Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 50.78km
  • Czas 01:39
  • VAVG 30.78km/h
  • VMAX 38.76km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Kalorie 970kcal
  • Podjazdy 100m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Historia jednego kadru (7336)

Wtorek, 2 czerwca 2026 · dodano: 02.06.2026 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Krzywe Kolano-Nożyczyn-Kuśnierz-Wronowy-Budy-Mirosławice-Sierakowo-Włostowo-Kruszwica

Obecnie faktycznie mniej, lecz nie było przejażdżki w tą okolicę co bym fotki kadru poniższego nie poczynił. Zestawienie tychże zdjęć na przestrzeni lat pokazuje jak przyrodniczy czasu upływ zmienia pozornie to samo ujęcie. Nie zawsze jeziorowa tafla jak dziś niczym lustro, bowiem wiatry nikłe nieznacznie tylko z kierunków południowo-wschodnich zawiewały. 
Gdyby ktoś jednak ciekaw jaki to akwen tematem przewodnim dzisiejszego wpisu, to informację poniższą zamieszczam.  
Jezioro Skulska Wieś posiada powierzchnię 132,45ha i położone jest na wysokości 86 m n.p.m. Średnia głębokość jeziora wynosi 4,3 m, a maksymalna osiąga 8,2 m. Maksymalna długość jeziora wynosi 2200 m. a maksymalna szerokość 600 m. Linia brzegowa o długości 5500 m jest słabo rozwinięta. 
Teren otaczający jezioro jest równinny; 60% linii brzegowej stanowią pola uprawne rolników indywidualnych, a w 40% zabagnione łąki i mokradła.

Ujęcie dzisiejsze 

Tak było w 2021 roku

Tak w 2018 roku

...a tak w 2014 roku




Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 53.92km
  • Czas 01:50
  • VAVG 29.41km/h
  • VMAX 46.45km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 961kcal
  • Podjazdy 100m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Sobota dla kota i roweru trochę (6872)

Sobota, 30 maja 2026 · dodano: 30.05.2026 | Komentarze 1


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Sierakowo-Mirosławice-Budy-Wronowy-Prószyska-Pomiany-Kożuszkowo-Wójcin-Nowa Wieś-Miradz-Strzelno-Stodólno-Kruszwica

Nie dziwota, co kot tematem przewodnim dni ostatnich blogowej i nie tylko przestrzeni. Przynajmniej dla mnie stanowi i stanowić już będzie nieodzowny element życia i nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. Zawsze zafascynowany byłem kotami, ich zwyczajami, ich życiem, jednak nie dane mi było wcześniej przestrzeni domowej z nimi dzielić. Doświadczać tej bliskości, więzi, budowania relacji, uczyć się zwierzęcej miłości, cierpliwości, by potrafić nie oceniać, urazy nie żywić, po prostu być... dla nich. Nie chodzi o to by mieć czy nie mieć, chodzi o to by dobrze się z tym czuć, pomóc i dać to co najcenniejsze, dom, miłość. Pomagając jednemu kotu nie zmienisz całego świata, ale dla tego jednego kota możesz zmienić cały jego świat. Dając schronienie przed niebezpieczeństwem tworzymy wyjątkową więź. Tego doświadczyłem, doświadczam i doświadczać będę... No a potem wsiadłem na rower na krótko, bo sobota jest dla kota 😊


Potem był las

...i facelii błękity czy fiolety ;)

Małych kwadratów trzynaście też 😉
Taka sobota 😊


Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 41.72km
  • Czas 01:30
  • VAVG 27.81km/h
  • VMAX 50.73km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 689kcal
  • Podjazdy 87m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Koty odchodzą i przychodzą ❤️🐈‍⬛ (6786)

Piątek, 29 maja 2026 · dodano: 29.05.2026 | Komentarze 2


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Sierakowo-Mirosławice-Budy-Wronowy-Miradz-Strzelno-Stodólno-Kruszwica

Dzień piąty tygodnia póki co się dzieje a ja czwartkiem żyję, bowiem symboliki było nie było istotnej dla mnie się doszukałem. Człowiek ze mnie lichej wiary a nawet w stopniu znacznym jej pozbawiony doszczętnie w rozumieniu w jakim to potocznie wiarę się postrzega. Bowiem sił nadprzyrodzonych nie uznaję ni też religii monoteistycznych zinstytucjonalizowanych tym bardziej. Niemniej człowiek istotą, która bez wiary niedomaga i wartości pełnej z życia czerpać nie może. Wierzę zatem w przeznaczenia i podświadomości potęgę, która czynem naszym steruje maskując jednocześnie byśmy przekonani byli, iż to nie przypadek czy losu zrządzenie. W czwartek odszedł kot za tęczowy most... w czwartek znalazł mnie kot. Wierzyłem w to tak mocno i dziś już jest ze mną. 

Koty odchodzą i przychodzą,
Kręci się Ziemia, wszystko się zmienia...

No tak, do lasu mi trza było jechać... Tak sobie podumać o tym wszystkim 🤔


Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 50.53km
  • Czas 01:53
  • VAVG 26.83km/h
  • VMAX 39.30km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 776kcal
  • Podjazdy 79m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Jeden wiatr, drugi wiatr... (6774)

Środa, 27 maja 2026 · dodano: 27.05.2026 | Komentarze 2


Trasa: Kruszwica-Sławsk Wielki-Stodólno-Strzelno-Stodólno-Kruszwica x2 ✌️

Jeden wiatr - w polu wiał,
Drugi wiatr - w sadzie grał:
Cichuteńko, leciuteńko,
Liście pieścił i szeleścił,
Mdlał…

W dzień ten nadmiernie wiatrem wiejący na myśl mi wiersz Tuwimowski powyższy zrazu się nasunął. Nie byłbym jednak sobą gdybym w wątpliwość nie poddał czy wiatr jeden ten sam okolice owiewa czy jest ich kilka. Czy ten co łanem kołysze inny od tego co liściem na drzewie przydrożnym szeleści ? Czy ten co białe wiatraków śmigła porusza, bratem tego co jazdę utrudnia a kuzynem dalekim ten co sprzymierzeńcem cyklisty bywa ? Może zwyczajnie to jeden ten sam i różne jego oblicza. 




Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 53.06km
  • Czas 01:45
  • VAVG 30.32km/h
  • VMAX 59.74km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 1007kcal
  • Podjazdy 105m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Bo to miłość, powie ci kot 🐈‍⬛❤️(6852)

Środa, 20 maja 2026 · dodano: 20.05.2026 | Komentarze 2


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Rzeszyn-Krzywe Kolano-Nożyczyn-Kuśnierz-Wronowy-Młyny-Strzelno-Stodólno-Kruszwica

Miłość jest kotem, przychodzi i znika, 
Nie wraca ta sama a inna, to wiem...
Wzmacnia i uczy, popatrzy, pomruczy,
Jedno spojrzenie, a wszystko mi powie. 
Nie zawrzesz jej w myśli, żadnym też słowie.
Dziś już Cię nie ma, lecz wrócisz, to wiem.
Nieodwołalnie na ziemi lub tam...






Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 105.55km
  • Czas 03:54
  • VAVG 27.06km/h
  • VMAX 41.23km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 1707kcal
  • Podjazdy 262m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Niskobudżetowych gaci tajemnica (6924)

Sobota, 9 maja 2026 · dodano: 09.05.2026 | Komentarze 2


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Rzeszynek-Lubstówek-Łuszczewo-Mielnica-Przewóz-Bronoszewo-Racięcin-Sadlno-Florianowo-Kazubek-Rybno-Police-Ignacewo-Stara Ruda-Obory-Nowa Ruda-Żółwieniec-Szyszyńskie Holendry-Szyszyn-Marianowo-Ostrowąż-Góry-Wiśniewa-Biela-Wtórek-Siedlimowo-Nożyczyn-Jeziora Wielkie-Dobsko-Włostowo-Kruszwica

O gaciach będzie na końcu 😁
Tak mnie się, w sumie już od dawna zdarza, co to zarówno w pracy czy też podczas innych czynności na myśl przychodzi obraz bliżej nie określony rowerowego wyjazdu. Sam obraz dnia zazwyczaj słonecznego i zapadłego w pamięci tudzież wygenerowanego algorytmem wspomnień. Wówczas tęsknię aby w życie ów obraz wdrożyć i zupełnie tu nie chodzi o nowe wrażenia poznawcze, bowiem wystarczy ten sam rower, ta sama opatrzona i wyjeżdżona droga. Nadejścia dnia sobotniego czekam a dzień ten przeto staje się najbardziej pożądanym dniem tygodnia. Porą letnią można też i dłużej w dni powszednie pojeździć, ale popołudniem tylko a to jednak nie to. Przedpołudniowy słońca promień i poczucie, że zachód za długie godziny dopiero nastąpi. Zasadniczo staram się planów nie czynić, jednak dziś z rozmysłem asfaltowych odcinków dotąd nieprzebytych poznałem, jednocześnie kilka puzli na kwadratowej mapie dodałem. 
Teraz o gaciach... Fenomen gaci dobrej jakości a przeto w cenie nie najniższej od zawsze wydawał mi się mocno przesadzony, podejrzany nadto. Przez lata rowerowej przygody i co najmniej wyjeżdżonych kilkunastu par gaci, popełniając szereg błędów ugruntowałem sobie swój własny pogląd na temat temu najbliższemu ciału elementowi rowerowego uniformu. Być może nie miałem okazji testować specjalistycznych szytych na indywidualną miarę gaci, nie mniej skoro nawet w takich nie szytych złotą nicią mogłem bez uszczerbków dzień cały spędzić no to... Wkładki dwu czy czterogodzinne 🤔... że niby jedne na trasę dłuższą a inne na krótszą dedykowane... Hmmm 🤔 Dupa dupie nie równa a wyjeżdżenie tudzież obycie z rowerowym siodłem także, zatem sam dla się szereg wniosków wysnuwszy wiem co mi wystarczy i w innym kierunku póki co iść, to znaczy jechać nie zamierzam. Moje miejsce styku z rumakiem i gacie niskobudżetowe bez filozofii nadmiaru chętnie przyjmie, by zasadniczo dopasowane były. Niewprawnego jeźdźca i drogie gacie zniechęcić mogą...

Kierunek południe :)

Kopalniana "węglostrada" - odkrywka Tomisławice - załadownia Lubstów. 

Przyznać muszę, że w Policach jeszcze nie byłem... Przynajmniej tych Policach 😁

Radiowo Telewizyjne Centrum Nadawcze w Żółwieńcu ( maszt o wysokości 320 metrów )

Nie każdy koń nosi pelerynę 😉

Arnoldzik zmierzający...

...Po kwadraty nowe 😊

W gaciach jak i całym uniformie niskobudżetowym wielce 😁









Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 41.37km
  • Teren 0.20km
  • Czas 01:24
  • VAVG 29.55km/h
  • VMAX 48.30km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 766kcal
  • Podjazdy 83m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Kiedy znów zakwitną białe bzy... (6784)

Środa, 6 maja 2026 · dodano: 06.05.2026 | Komentarze 2


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Mirosławice-Budy-Wronowy-Miradz-Strzelno-Stodólno-Kruszwica

Kiedy znów zakwitną białe bzy,
Bzów aleją parki będą szły.
Pojmą to najprościej,
Że jest czas miłości,
Bo zakwitły przecież białe bzy...
Tak śpiewał przed laty pewien pan w peruce i w makijażu, głosem barytonowym poniekąd przyjemnym dla ucha i wspominkowym wielce. 
Ja dziś rozkminki czyniłem w temacie bzowym, bowiem zakwity tejże rośliny nastąpiły obfite i w zapachy bogate. Bzy kojarzone są zazwyczaj z filetem lilaka a nie każdy wie, że biel kwiecia bzowego nie ten sam gatunek znaczy. Biało kwitnie zarówno bez biały jak i czarny, tyle że ten pierwszy wartości użytkowej nie stanowi żadnej a tylko ozdobne walory posiada. Zatem bez czarny, który na biało kwitnie owoc rodzi na przetwór i soki o głębokim kolorze o intensywności niemałej daje. Natomiast bez biały, identycznym niemalże kwiatem kwitnący owoce brunatne nieużytkowe rodzi i to go odróżnia, bowiem kwiecie na oko takie samo. Bez bzem, ale efekty wizualne i zapachowe niepowtarzalne czyni, jak to w maju. 




Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 102.76km
  • Czas 03:47
  • VAVG 27.16km/h
  • VMAX 42.47km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 1673kcal
  • Podjazdy 246m
  • Sprzęt Mont Ventoux
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Setka przed obiadem (6513)

Sobota, 2 maja 2026 · dodano: 02.05.2026 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Mirosławice-Budy-Wronowy-Kuśnierz-Kożuszkowo-Wójcin-Kownaty-Mrówki-Świętne-Tręby Stare-Adamowo-Orchowo-Myślątkowo-Różanna-Procyń-Dzierzążno-Gębice-Mogilno-Szczeglin-czarnotul-Białotul-Strzelce-Strzelno-Stodólno-Kruszwica

Jest tak, że po dniu maja pierwszym drugi nadchodzi. Dzień flagi RP, tak przynajmniej stało napisane w moim kartkowym kalendarzu. Fladze oddać też należny szacunek trzeba, zatem dziś to może sobie jeszcze wisieć, ale potem trzeba zdjąć... żeby nie płowiała. Rozumiemy się ? 😁
Upał normalnie chciałoby się rzec, choć wiadomo że do skwaru jeszcze daleko niemniej w porównaniu do dnia wczorajszego nawet nader ciepło było. Przyszczypało opalenizną nieco i prawie jak flaga narodowa dziś me kończyny wyglądają. Tak dla uczczenia dnia flagi właśnie a i zresztą kiedyś w końcu trzeba. Drugi majowy wyjazd i druga majowa setka... No i tak mogłoby być przez miesiąc majowy a nawet i rok cały. Robaka w powietrzu ilości spore, lecz na szczęście tego przyczepnego znaczy co na koszulinie osiadywał co czas jakiś. Kąśliwych i żądliwych odmian zapewne na suchości otoczenia jakby mniej. Skrzypień rowerowych dziś doświadczył, a żem cyklista w tej kwestii perfekcyjny to po nasłuchach i obserwacjach wnikliwych wnioski mnie się wysnuli co to owe niepożądane dźwięki z prawego buta pochodzą. Tworzywo plastikowe bloku z podeszwą buta nie współgra i zapewne taki zgrzyty wydaje. Mocowania śrubowe odkręcone z odrobiną smarowidła na powrót przykręcone, się zobaczy czy to trop odpowiedni. 





Kategoria SZOSA SAMOTNIE