Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Arnoldzik z miasteczka Kruszwica. Mam przejechane 128764.43 kilometrów w tym 2359.96 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.38 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 76026 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Arnoldzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

SZOSA SAMOTNIE

Dystans całkowity:51195.96 km (w terenie 22.05 km; 0.04%)
Czas w ruchu:1917:19
Średnia prędkość:26.70 km/h
Maksymalna prędkość:75.10 km/h
Suma podjazdów:26749 m
Maks. tętno maksymalne:184 (101 %)
Maks. tętno średnie:172 (92 %)
Suma kalorii:65685 kcal
Liczba aktywności:747
Średnio na aktywność:68.54 km i 2h 34m
Więcej statystyk
  • DST 70.57km
  • Czas 02:48
  • VAVG 25.20km/h
  • VMAX 46.09km/h
  • Temperatura 33.0°C
  • HRmax 141 ( 77%)
  • HRavg 110 ( 60%)
  • Kalorie 12kcal
  • Podjazdy 126m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Wiatr nadto określony (9041)

Niedziela, 30 czerwca 2024 · dodano: 30.06.2024 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Tupadły-Krusza Zamkowa-Krusza Duchowna-Markowice-Dąbek-Strzelno-Miradz-Nowa Wieś-Wójcin-Siedlimowo-Nożyczyn-Jeziora Wielkie-Rzeszyn-Włostowo-Kruszwica




Zdecydowanie się dziś wiatr określił, po swym wczorajszym niezdecydowaniu, tudzież nieokreśleniu. Być może dowiedział się przypadkiem com na jego temat napisał i pokazał swoje rogi, w sensie co potrafi. Nawet o czynniku tak zwanym chłodzenia wiatrem raczej nie ma co wspominać, choć sam nie wiem co by było gdyby wiać nie wiało wcale. Niemniej nie tyle wiatr co termika dziś we znaki bardziej się dała com poczuł a przeto trasą krótszą pojechał. Jedyne co w lesie nieco chłodniej a przeto milej i znośniej jakby.
Czerwiec więc upałem żegna i nadejście frontu zwiastuje, niższą temperaturą lipiec witał będzie. Pomimo wszystko ostatni miesiąc pierwszego półrocza uważam za rowerowo udany i wynikiem 976 kilometrowym zamykam. Co prawda lepiej nieco być by mogło, ale też i strat znaczących nie poniosłem. Najważniejsze, że odbudowany zarówno fizycznie jak i psychicznie z optymizmem w drugie półrocze roku spoglądam. 








Tylko cienias jakby ten sam ;)

W asfalcie odciśnięty 



Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 67.45km
  • Czas 02:19
  • VAVG 29.12km/h
  • VMAX 43.71km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 3kcal
  • Podjazdy 160m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Z kłosów sypie się ziarno... (8944)

Wtorek, 25 czerwca 2024 · dodano: 25.06.2024 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Bródzki-Tarnowo-Janocin-Chełmce-Radziejów-Kaczewo-Piotrków Kujawski-Szewce-Higieniewo-Nowa Wieś-Przewóz-Mielnica-Łuszczewo-Borowa-Lubstówek-Rzeszynek-Kościeszki-Włostowo-Kruszwica



Choć potrafię rowerowo znaleźć swoje miejsce o każdej porze roku, to zdecydowanie i pomimo wszystko lato lubię bardziej, lecz nie najbardziej i nie wyłącznie. Już samo wyjście na rower od momentu podjęcia decyzji, trwa niewspółmiernie krócej niż jesienno-zimową porą, kiedy to przywdziać bardziej złożony uniform należy. Póki co nawet robaków latających jakby mniej, albo szczęściem jakoś mnie omijają, przynajmniej te co krzywdę zrobić mogą. Więcej płynów, magnezowy shocik i można jechać, zwłaszcza jak dnia nadto jeszcze póki co zostaje. Czas nieubłagany aby móc okiełznać jeszcze, co by na rowerze nieco wolniej płynął, nic do szczęścia więcej by niepotrzebne było... No prawie ;) 







Muza na dziś ;)




Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 50.59km
  • Czas 01:41
  • VAVG 30.05km/h
  • VMAX 39.17km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 2kcal
  • Podjazdy 101m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Wspomnieniowa historii wartość (8855)

Poniedziałek, 24 czerwca 2024 · dodano: 24.06.2024 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Mirosławice-Młyny-Strzelno-Dąbek-Ciechrz-Wymysłowice-Markowice-Tupadły-Kruszwica




Istotne sprawy umykają, dzień do dnia podobny, od czasu do czasu coś mi się przypomni... Czekając na jutro, czekając na pojutrze, czekając na rok kolejny. Zapachnie świętami i znów czekamy na to co nowe co i tak przeminie... By nie zapomnieć, każdy tworzy swoją historię, we wspomnieniach, w pamiętnikach, na kartach zeszytu w kratkę, w czeluściach internetowej otchłani. Można do tego wracać we wspomnieniach, można uczynić coś raz jeszcze, ożywić nie do końca zapomnianą przeszłość by stała się częścią przyszłości, by współtworzyła to co teraz i to co będzie. Mieć pomysły, cieszyć się z tego co jest, co nadejść ma, jutro, po jutrze za rok nawet... Bo warto...







Cieszyć się i swoją historie zapisywać...


Też ważne a nawet bardzo istotne ;) H2O, Fe i Mg ;)

;)

Muza na dziś ;)


Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 53.05km
  • Czas 01:47
  • VAVG 29.75km/h
  • VMAX 46.66km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • HRmax 166 ( 91%)
  • HRavg 146 ( 80%)
  • Kalorie 2kcal
  • Podjazdy 97m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Cisza przed burzą i nowych asfaltów akcenty (9058)

Wtorek, 18 czerwca 2024 · dodano: 18.06.2024 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Rzeszyn-Krzywe Kolano-Nożyczyn-Kuśnierz-Wronowy-Młyny-Strzelno-Stodólno-Kruszwica





Prognozy pogodowe nawet te, którym zaufałem kłamią lub co najmniej mało precyzyjne są, tudzież niedokładne. Co prawda, nie planując zajęć zależnych od pogody właśnie, prognoz tychże nie śledzę ostatnio. Niemniej akuratnie dziś plany miałem odmienne, bowiem deszcze a nawet burze na popołudnie zapowiadano, zatem zajęcia pod dachem mieć miejsce miały. Jakoś te deszcze nie nadeszły jak nadejść miały i w czasie na godziny nocne się przesunęły, a że dodatkowo wiatr nikły tom postanowił rumaka dosiąść. Zwłaszcza, że w dniach kolejnych czasu na rower deficyt będzie niestety. Niemiej też będzie fajnie a rower nie zając ;) 








W końcu prawe cały odcinek drogi powiatowej 2581C, bez kilkuset metrów w okolicy wsi Włostowo, jest nieskazitelnie asfaltowo piękny. Dziś "odkryłem" nową nawierzchnię ostatnich 3 kilometrach tej drogi. Można śmigać w te i we w te :)

Będzie deszcz czy nie będzie ?

Do wszystkiego można się przyzwyczaić a nawet odzwyczaić...







Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 136.80km
  • Czas 05:13
  • VAVG 26.22km/h
  • VMAX 46.81km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 6kcal
  • Podjazdy 431m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

To się odbuduje (8934)

Środa, 12 czerwca 2024 · dodano: 12.06.2024 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Rzeszyn-Jeziora Wielkie-Nożyczyn-Siedlimowo-Wójcin-Przyjezierze-Ostrowo-Gębice-Gozdanin-Wylatowo-Trzemeszno-Kruchowo-Ławki-Huta Palędzka-Palędzie Dolne-Palędzie Kościelne-Niestronno-Parlin-Dąbrowa-Mierucin-Kołodziejewo-Trląg-Strzelce-Strzelno-Stodólno-Kruszwica

W sumie to już nawet dość dawno wymyśliłem sobie, że fajnie byłoby gdyby za każdy przejechany kilometr na konto wpłacałaby się złotówka. Co prawda wyżyć z tego by się raczej nie dało, ale na moje wydatki rowerowe byłoby nadto. Może nawet zgodziłbym się na pięćdziesiąt groszy, a co tam. No wiem, przecież ja nigdy dla pieniędzy bym rowerem nie jeździł, tylko tak przy okazji.
Pierwsze półrocze dobiega końca i choć kilometrażu nieco brakuje do planu, to przecież wszystko jeszcze przed mną. Ponadto, też tragedii nie będzie, gdy rok zakończę wynikiem poniżej 10000 kilometrów. Nic się nie stanie i będzie tak jakby zamierzenie, bowiem dziesięciotysięczniki wypadają u mnie co dwa lata począwszy od 201920212023 więc jakby co kolejny w 2025 roku przypada ;) Mam tylko nadzieję, iż to drugie półrocze będzie lepsze... Musi być lepsze, bo tak sobie postanowiłem. Zdrowotnie jakoś się pozbierałem z nadzieją i myślami dobrymi, że to jeszcze nie teraz... Z całej tej sytuacji staram się wyciągnąć wnioski a przy tej sposobności to co oczywiście wpływ ma, ale też i mieć może, zmienić tudzież wyeliminować.  
Już raz kolejny znajduje swoje potwierdzenie, że najlepiej wychodzi to co rowerowo nieplanowane. Półtora litra wody i kokosowy batonik, to raczej nie jest paliwo na ponad pięciogodzinną przejażdżkę, a że wbiję nierozsądnie na krajową 15-tkę i Trzemeszno odwiedzę, to nawet po wyjeździe nie przypuszczałem ;)
Jest dobrze, a to co jest źle, no to... To się odbuduje :)


Wiadukt nad linią kolejową nr 239 w Gębicach
 Pomnik pamięci ofiar II WŚ na trasie Trzemeszno - Kruchowo


Dworek w Kruchowie, którego portyk zdobi napis NON DORMIT QVI CVSTODIAT - Nie śpi kto strzeże

Jezioro Kruchowskie

Tu mi się droga skończyła asfaltowa, ale przynajmniej pierwszy raz odwiedziłem miejscowość Huta Palędzka 

;)







Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 64.18km
  • Czas 02:30
  • VAVG 25.67km/h
  • VMAX 40.42km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 7kcal
  • Podjazdy 131m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Kto nie zna swej drogi, temu wiatr nie sprzyja (8701)

Niedziela, 9 czerwca 2024 · dodano: 09.06.2024 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Tupadły-Miechowice-Marulewy-Pławinek-Radojewice-Pieranie-Papros-Skotniki-Bronisław-Przemystka-Radziejów-Chełmce-Janocin-Tarnowo-Bródzki-Kruszwica



Strzybóg, postanowił dziś pooddychać głębiej i od rana samego wiatru moc niemała mogła się uprzykrzać. Jednak nie wadzi mi on mimo wszystko i od deszczu bardziej go wolę. Nie ma co się mu też stawiać i nań złościć, bowiem w zgodzie z nim przeto żyć łatwiej. Tak to Strzybóg, Świstun czy Wiatroduj jako jeden z pogodowych demonów, stworzony przez Czarnoboga  przedstawiany według słowiańskich wierzeń jako demon posiadł moce zarówno niszczące jak i pomocne wielce. Towarzyszy mi zawsze, nawet w ciszy całkowitej lekki szept raz na czas jakiś wydaje to po to coby o nim nie zapomnieć pewnie. Raz to znów duje i dmie, jakby swą wyższość nad innymi chciał zaznaczyć, jako najważniejszy pośród sióstr swych i braci. 
Nigdy z nim nie walczę, nań nie narzekam, tak jest łatwiej przeca... 
Dziś poobiedni wyjazd, lekko w niemocy i odwrotnie niż zazwyczaj co na powrót z przodu a nie z dupy strony wiało ;)










Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 116.89km
  • Czas 04:17
  • VAVG 27.29km/h
  • VMAX 40.79km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 5kcal
  • Podjazdy 270m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Jeszcze będzie przepięknie (8609)

Sobota, 8 czerwca 2024 · dodano: 08.06.2024 | Komentarze 1


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Kościeszki-Rzeszynek-Lubstówek-Borowa-Łuszczewo-Mielnica-Koszewo-Noć-Nożyczyn-Stara Ruda-Głębockie-Ślesin-Goranin-Przytuki-Ostrowite-Anastazewo-Orchowo-Bielsko-Ostrowo-Cieńcisko-Strzelno-Stodólno-Kruszwica


Ubiegła sobota miała być piękna, taka jaką chciałem żeby była, niestety zamiast rowerem przejechałem się karetką. Pierwszą czerwcową sobotę spędziłem wśród szpitalnych odcieni bieli, pomarańczy i seledynów. Co będzie dalej, zobaczymy a dziś należało tą nieszczęsną sobotę odrobić, w sensie co się rowerowo odwlekło, zatem ku słońcu na południe i tak wyszło com trafił ponownie w rejony pokopalniane. Wcale to nie przypadek, bowiem ziemia w okolicy bliższej i dalszej konińskiego zagłębia przekopana od lat bez mała stu, więc gdzie by nie wjechał to ślady odkrywek namacalne w krajobrazie na wielki zapisane. Dziś w miejscach wyrytych w ziemi dziur są lub powstają zbiorniki wodne, o zwałowiskach tzw. zewnętrznych przypominają niewielkie wzniesienia porośnięte krzewami i stosunkowo młodym drzewostanem, albo po prostu rozległe pustkowia które jeszcze długo, długo będą "pamiątką" epoki węgla brunatnego. 




Skrzyżowanie nietypowe dróg pięciu w okolicy wsi Warzymowo. 


Tradycyjnie, również fota śluzy Koszewo na Kanale Warta - Gopło

Tak zwana "Niagara" bez wody a zobaczyć ją w pełnej krasie to jakby w totka wygrać, bowiem zapotrzebowanie jednej już czynnej elektrowni na chłodzenie nie wymaga już piętrzenia J. Licheńskiego i zrzutu z niego wody tym kanałem właśnie. Niemniej od jakiegoś czasu koniński "TITANIC" nawet na dwa kominy pali ;)

Na obszarze wygaszonej w roku 2011 odkrywki Kazimierz Północ powstają farmy słoneczne, wiatrowe a nawet jezioro.
Tak było tu w 1997 roku.
Zapadająca się i pofałdowana droga na zwałowisku wewnętrznym, czyli na zasypanej dziurze.

Moja "znajoma" odrestaurowana wieża lotnicza w miejscowości Ostrowite. TU O NIEJ WIĘCEJ TU TEŻ

Domek pod lasem ;)


Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 77.79km
  • Czas 02:57
  • VAVG 26.37km/h
  • VMAX 46.95km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • HRmax 161 ( 88%)
  • HRavg 123 ( 67%)
  • Kalorie 7kcal
  • Podjazdy 139m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Wiatr i pętelka nieczęsta (9039)

Sobota, 11 maja 2024 · dodano: 11.05.2024 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Kobylniki-Szarlej-Karczyn-Witowy-Góra-Dziennice-Balczewo-Marcinkowo-Parchanie-Modliborzyce-Wonorze-Oścniszczewko-Murzynko-Lipie-Śrubsk-Gąski-Słońsko-Balin-Inowrocław-Sikorowo-Szarlej-Kobylniki-Kruszwica


Zdarza się i tak, że dzień mnie powita odmienny niżli pierwotnie przewidywałem, bowiem praca mnie znalazła, co prawda w niepełnym wymiarze przedpołudniowym, ale zawsze. Prawdą też jest co nie miało to być rowerowe popołudnie, ale głosu swojego nie posłuchałem i pojechałem. Dobrze, że chociaż w rękaw długi, bowiem wiatry północne chłód niosą nawet kiedy maj w pełni. Trochę mi też smutno, bowiem jutro w innych okolicznościach wraz z rumakiem mógłbym się znaleźć, przełęcze Gór Sowich w ramach Smoczego Traktu przemierzać. Niestety, następnym razem może będzie mi dane i tej myśli nadzieją przeszytą trzymać się będę. Życie bowiem nieprzewidywalne bywa a w swym pięknie okrutne i kruche zarazem.
Dziś z nastawieniem na przejażdżkę relaksacyjną, pętelką nieczęstą bowiem te strony zdecydowanie rzadziej odwiedzam a przeto ciekawsze się stają tudzież odkrywcze. Popatrzeć w niebo, sfotografować po raz setny kolejowe tory, pod starym młynem przystanąć, historii krztę mijanej wsi poznać, kota w kadr uchwycić i facelii fioletem na chwile choćby się zachwycić...





Taka rowerowa droga ewentualnie może być ;)

Pewnie, że tak... Jak nie, jak tak :)




Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 63.97km
  • Czas 02:06
  • VAVG 30.46km/h
  • VMAX 42.25km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • HRmax 167 ( 91%)
  • HRavg 134 ( 73%)
  • Kalorie 3kcal
  • Podjazdy 159m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Cieszyć się z małych rzeczy (8959)

Czwartek, 9 maja 2024 · dodano: 09.05.2024 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Bródzki-Tarnowo-Janocin-Witowice-Brześć-Leszcze-Piotrków Kujawski-Połajewo-Przewóz-Mielnica-Łuszczewo-Borowa-Lubstówek-Rzeszynek-Kościeszki-Włostowo-Kruszwica



Warto dostrzec i cieszyć się z małych rzeczy, bowiem pewnego dnia mogą się one okazać wielkie. Zatem warto zwolnić, obejrzeć się za siebie pilnując jednocześnie aby to co przed nami nie umknęło. Nigdy nie jest tak, żeby w noc ciemną nie dostrzec najmniejszego, nawet nikłego światełka, tam podążaj. Zaw­sze gdzieś cze­ka ja­kaś mała ra­dość, bowiem is­tnieją kwiaty, które kwitną na­wet w zimie. Nie potrzebujemy wcale aż tak wiele jak to co w małych rzeczach i codzienności. Obserwować piękno otaczającego nas świata, niepowtarzalność przyrody w kadr uchwycić. Wszystko zależy wyłącznie od nas...
Bez końca jechać tą samą drogą, znając każdy zakręt, każdą dziurę w drodze, drzewo czy znak, a jednocześnie nie być niczego pewnym, co się stanie za minutę czy za metrów kilka...
Małe, jednocześnie wielkie rzeczy.





Muza na dziś





Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 49.01km
  • Czas 01:42
  • VAVG 28.83km/h
  • VMAX 43.36km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • HRmax 175 ( 96%)
  • HRavg 129 ( 70%)
  • Kalorie 6kcal
  • Podjazdy 71m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Góra lodowa obojętności (8848)

Środa, 8 maja 2024 · dodano: 08.05.2024 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Tupadły-Inowrocław-Sikorowo-Dulsk-Pławinek-Radojewice-Pieranie-Papros-Wola Wapowska-Wolany-Bródzki-Kruszwica-Kobylniki-Kruszwica



Pewnie w lwiej części sam sobie kreuję tą nierzeczywistą rzeczywistość, która przy odrobinie rozsądku byłaby nawet do zniesienia. To co w głowie to ja, oraz to wszystko co za jej sprawą czynię nierzadko nieracjonalnie, pochopnie a z perspektywy czasu nawet niepotrzebnie. Niezaprzeczalnie to co się dzieje, działo i dziać będzie, ma, miało i mieć będzie wpływ na przyszłość. Przeszłość staje się częścią mojej przyszłości a teraźniejszość wymyka się spod kontroli, tak jak było kiedyś, jak jest teraz i będzie jutro... Wielka niewiadoma, która dziś ważna, z czasem będzie mniej istotna nim stanie się obojętna.
Jak to mówią cykliści, słonko wyżej ząbek niżej, jeżeli chodzi naturalnie o przełożenie rowerowego napędu, poniekąd wymiana bloków w butach również z wiosną kojarzona bywa. Choć stare jeszcze w formie to nowe w gratisie z nowymi pedałami przyszły. Powiedzmy, że w celu standaryzacji coby jedne kamasze z dwoma rumakami kompatybilne były a wiekowe było nie było pierwsze buty z blokami sytemu Look Delta z 2001 roku jako relikwie zachować wypada. 
Dziś krótko w majowym przedwieczornym słońcu, które czym niżej ku zachodowi się chyliło tym chłodniej odczuwalnie było. 



 Bloki Shimano SPD-SL 

:)

Tak mnie się skojarzyło... Zatem muza na dziś, a lektura na potem ;)



Kategoria SZOSA SAMOTNIE