Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Arnoldzik z miasteczka Kruszwica. Mam przejechane 128764.43 kilometrów w tym 2359.96 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.38 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 76026 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Arnoldzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

TREKKING SAMOTNIE

Dystans całkowity:54056.75 km (w terenie 2146.22 km; 3.97%)
Czas w ruchu:2456:17
Średnia prędkość:22.01 km/h
Maksymalna prędkość:63.90 km/h
Suma podjazdów:19691 m
Maks. tętno maksymalne:179 (96 %)
Maks. tętno średnie:144 (80 %)
Suma kalorii:35668 kcal
Liczba aktywności:1208
Średnio na aktywność:44.75 km i 2h 02m
Więcej statystyk
  • DST 83.27km
  • Czas 03:38
  • VAVG 22.92km/h
  • VMAX 33.48km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 1kcal
  • Sprzęt Merida
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rekonesans, czyli szosowy zwiad.

Sobota, 11 kwietnia 2020 · dodano: 11.04.2020 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Szarlej-Karczyn-Góra-Balczewo-Marcinkowo-Parchanie-Słońsko-Szadłowice-Skalmierowice-Wierzchosławice-Mierogoniewice-Dobiesławice-Ściborze-Orłowo-Kłopot-Inowrocław-Cieślin-Kościelec-Gorzany-Janikowo-Ludzisko-Balice-Górki-Markowice-Bożejewice-Sławsk Wileki-Kruszwica

Tak dalej być nie będzie, zatem jeszcze nie szosowy ale po szosie, rowerowy zwiad. Policja jest, krąży po okolicznych drogach, ale nie łapie, przynajmniej na mnie uwagi nie zwracali najmniejszej. Spotkałem ją dwukrotnie i to w takich sytuacjach, gdzie byłem niemalże pewny, że chociaż zapytają o cel mojej rowerowej podróży. Nie zapytali, zignorowali... Jednak wierzę, że tak jak ja wiedzieli dobrze, iż żadnych przepisów tudzież zaleceń nie naruszam i nie łamię. Dziś jeszcze w cywilnych lumpach, ale już bez większej konspiracji i ukrywania się po krzakach i zakurzonych polnych drogach. Wielka sobota, jak dla mnie nie tylko wielkanocnie wielka, ale i też aktywnie wykorzystana maksymalnie. Praca zawodowa z rana a po poobiedniej kawie, to co lubię najbardziej ;)

Pod drzewem, gdzieś przed Szadłowicami.

Cienias kwietniowy 

Wychodzę z rowerowego podziemia, choć jeszcze po cywilu ;)

Żaden to kłopot...

Widzę światełko w tunelu :)

Tradycyjny "pit-stop" na moście w Gorzanach nad kanałem Noteckim.






  • DST 31.74km
  • Teren 9.00km
  • Czas 01:46
  • VAVG 17.97km/h
  • VMAX 27.90km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 6kcal
  • Sprzęt Admiral
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na piwo, czy na rower ?

Czwartek, 9 kwietnia 2020 · dodano: 09.04.2020 | Komentarze 1


Trasa: Kruszwica-Sławsk Wielki-Bożejewice-Żegotki-Busewo-Wymysłowice-Niemojewko-Markowice-Żerniki-Bożejewice-Sławsk Wielki-Kruszwica

Są takie sytuacje, kiedy to człowiek zmuszony jest do określonych działań, które kształtują rozkład zajęć dnia. Niekiedy mamy na to mniejszy lub większy wpływ, a niekiedy po prostu tak trzeba, tudzież należy. Niewątpliwie psychoza koronowirusowa utrudnia nam życie i coraz bardzie irytuje. Było ciekawie, było inaczej, a teraz wręcz wkurwia mnie ta sytuacja. Do końca nie wiadomo co wolno, a czego nie wolno. Z jednej strony siedź w domu a z drugiej wyjdź tylko w konieczności. Jednorazowo wychodzę w celach rekreacyjnej jazdy rowerem, bo niby wolno, a jednak unikam wszystkiego czego tylko mogę uniknąć. Przecinając drogę krajową w okolicy wsi Żegotki minąłem policję drogową, jednak skończyło się tylko na wymianie spojrzeń. 
W domu praca zdalna, czy jak to w korpo mawiają "home office". Wiadomo ma to swoje plusy i minusy... A własnie, dziś na służbowego maila przyszła ankieta, dotycząca właśnie pracy w domu. Pytano w niej miedzy innymi o zalety i wady takiego sposobu świadczenia pracy. Wiadomo, w zależności od zakresu obowiązków nie wszystko da się zdalnie wykonać, i te osiem godzin w domu bardzo różni się od tych ośmiu godzin korporacyjnych. W czasie pracy w domu, można coś na obiad przygotować, albo psu przedświąteczne spa zafundować, potem jeszcze powalczyć w wyciekiem podprysznicowym... No, ale to już było po godzinach :) Zniesmaczony wielce z powodu połowicznego sukcesu w dziedzinie hydrauliki łazienkowej, rumaka dosiadam i piwem w miejscu dziwnym się raczę. Koniec, od jutra wracam do pracy, przynajmniej na kilka dni ;)









  • DST 40.88km
  • Teren 22.00km
  • Czas 02:08
  • VAVG 19.16km/h
  • VMAX 27.90km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 3kcal
  • Sprzęt Admiral
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiosna jak lato.

Środa, 8 kwietnia 2020 · dodano: 08.04.2020 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Łagiewniki-Rzepowo-Racice-Lachmirowice-Siemionki-Kościeszki-Gopło-Golejewo-Radunek-Budy-Mirosławice-Sukowy-Polanowice-Zakupie-Rzepiszyn-Kruszwica










Nadgoplańskie dukty w okolicy wsi Kościeszki.


Zachodnia odnoga Jeziora Gopła nieopodal wsi Kościeszki

Niegdysiejszy przejazd kolejowy na linii nr 231 we wsi Radunek.

Relikty po nieczynnej od blisko ćwierćwiecza linii kolejowej nr 231

Słupek hektometrowy na 27 km linii nr 231 ( Inowrocław Rąbinek - Mogilno ) okolice wsi Radunek.

Jest fajnie, ale wolę szosą po szosie, szak :)





  • DST 50.16km
  • Teren 22.00km
  • Czas 02:54
  • VAVG 17.30km/h
  • VMAX 30.20km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 5kcal
  • Sprzęt Admiral
  • Aktywność Jazda na rowerze

Cudnie, nie nudnie.

Niedziela, 5 kwietnia 2020 · dodano: 05.04.2020 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Łagiewniki-Rzepowo-Racice-Lachmirowice-Siemionki-Kościeszki-Rzeszynek-Lubstówek-Krzywe Kolano-Rzeszyn-Gopło-Golejewo-Sierakowo-Mirosławice-Sukowy-Polanowice-Zakupie-Rzepiszyn-Kruszwica

Piękna pogoda i piękne tym razem nadgoplańskie tereny. Cisza, spokój, zatem czego chcieć więcej nawet w takiej sytuacji. Pomimo, że z rzadka w teren się zapuszczam, to znam większość dróg polnych, choć często odnoszę wrażenie, że w niektórych miejscach jestem po raz pierwszy. Pamięć ulotna, a i też zmiany czyni natura oraz człowiek ręką swą.
Na mojej drodze było kilka odcinków leśnych i chciał, nie chciał musiałem las ten przebyć. Zakaz wstępu do lasu, choć zupełnie nie wiem czym podyktowany, spowodował wśród społeczeństwa gwałtowny wzrost liczby miłośników lasów. Dotychczas większość ludzi las niewiele interesował, niektórzy tylko przypominali sobie o nim na jesieni, kiedy to można było z niego wyszabrować trochę grzybów. Teraz nagle kiedy jest zakaz, to wszyscy chcą do lasu, bo przecież w lesie nie ma koronawirusa ;) Leśni ludzie, psie krwie...

Jedna z wielu zatoczek na jeziorze Gopło w okolicy wsi Łagiewniki.

Malownicza dróżka wzdłuż linii jeziora.


Incognito :) 

Nowa asfaltowa nawierzchnia na odcinku Rzeszynek - Lubstówek

Kawałek dalej mam okazję przejechać się dwupasmową drogą polną :)

Takie ciche pustkowie. 

Ścieżka ornitologiczna w okolicy Krzywego Kolana. Można tu spotkać nawet dudka .


Przydrożny krzyż w okolicy Sierakowa.



Stalowy koziej, czyli rumak polny :)





  • DST 40.09km
  • Teren 17.00km
  • Czas 02:25
  • VAVG 16.59km/h
  • VMAX 28.10km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 5kcal
  • Sprzęt Admiral
  • Aktywność Jazda na rowerze

Konspiracja i nadnoteckie łąki.

Sobota, 4 kwietnia 2020 · dodano: 04.04.2020 | Komentarze 3


Trasa: Kruszwica-Sławsk Wielki-Bożejewice-Żerniki-Markowice-Niemojewko-Ludzisko-Markowice-Bożejewice-Sławsk Wielki-Kruszwica

Nigdy bym nie przypuszczał, że przyjdzie mi do podziemia zjechać i w konspiracji rowerowe wycieczki czynić. Niby można poniekąd, lecz nie mam zamiaru najmniejszego z jakimikolwiek uprawnionymi do kontroli organami się spotykać. W niejasności rozporządzenia, gdzie od interpretacji i gorliwości człowieka wiele zależy, staram się nie rzucać w oczy i że tak powiem "kanałami" przemykać. Ubiór zupełnie nie rowerowy, przynajmniej zewnętrzny i rumak przypominający nieco zdezelowany środek transportu na polskich wsiach. 
Dziś owego rumaka polnego nieco dostosowałem, wygodniejszym go czyniąc. Otrzymał bowiem inny mostek, kierownicę i rogi, a wszystko to oczywiście wygrzebane z czeluści arnoldzikowego warsztatu. Trochę sfatygowane, omszałe, rdzą pokolorowane nieco, lecz zacne i sprawne. Nadeszły więc czasy, kiedy to każdy kolejny dzień zagadką się staje. Trzeba teraz wierzyć, że wszystko szybko wróci do normy a mi pozostaną nowe doświadczenia, odkryte ciekawe miejsca i blogowe wspomnienia. 

Jezioro Ludziskie

Kończąca się droga

Konspiracja, konspiracją, lecz umundurowanie musi być :)

Chwila relaksu ;)





  • DST 32.12km
  • Teren 20.00km
  • Czas 01:59
  • VAVG 16.19km/h
  • VMAX 26.60km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Kalorie 6kcal
  • Sprzęt Admiral
  • Aktywność Jazda na rowerze

Inny wymiar rowerowania.

Piątek, 3 kwietnia 2020 · dodano: 03.04.2020 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Łagiewniki-Polanowice-Sukowy-Młynice-Starczewo-Książ-Stodoły-Kraszyce-Bożejewice-Sławsk Wielki-Kruszwica


Niewygodne czasy i niewygodny dawno nie ujeżdżany ponad 23-letni rumak, lecz najbardziej słuszny obecnie. Podkuty ponad 2-calowymi podkowami stalowy sztywniak, pomimo wielu niedogodności spisywał się na drogach wrednych dość przyzwoicie. Jak mówi stare przysłowie pszczół - "Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło", zatem odkrywam już odkryte, nowe a przecież stare drogi. Sama jazda ma natomiast zupełnie inny wymiar i inne towarzyszące jej odczucia. 








  • DST 30.15km
  • Teren 15.00km
  • Czas 01:40
  • VAVG 18.09km/h
  • VMAX 28.20km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Kalorie 5kcal
  • Sprzęt Borsuk
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polnym szlakiem.

Środa, 1 kwietnia 2020 · dodano: 01.04.2020 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Rzepiszyn-Zakupie-Polanowice-Kraszyce-Bożejewice-Żerniki-Janowice-Rożniaty-Sławsk Wielki-Łagiewniki-Kruszwica


Odborsuczył się dziś borsuk i obwiózł mnie po pobliskich, niby znanych, lecz dawno nieodwiedzanych polnych drogach. Coby w oczy się nie rzucać i od wsiowych panów nie różnić się zbytnio, w stroju cywilnym rumakiem zacnym choć przyrdzewiałym, sympatyczną wycieczką kolejny dzień z wirusem sobie urozmaiciłem.  





Lepiej się schowam :)




  • DST 46.37km
  • Czas 01:55
  • VAVG 24.19km/h
  • VMAX 33.86km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Kalorie 1kcal
  • Sprzęt Merida
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przy drodze krajowej, kiedy noc zapada

Czwartek, 5 marca 2020 · dodano: 05.03.2020 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Rzepowo-Racice-Lachmirowice-Włostowo-Dobsko-Jeziora Wielkie-Kuśnierz-Wronowy-Kijewice-Mirosławice-Sierakowo-Włostowo-Kruszwica

Pogodowo niemalże identycznie jak w dniu wczorajszym, bezwietrznie i zapachowo wiosennie. Kawał dnia już przybyło i równonoc wielkim krokiem nadchodzi. Do osiemnastej godziny w miarę przyzwoitych jasnościach okolicę przemierzać już można zwłaszcza w taki bezchmurny i przejrzysty dzień. Magiczne są teraz wieczory czego żadne fotografie zwłaszcza te telefoniczne nie oddadzą, nawet przy ruchliwej drodze krajowej DK-25 może być sympatycznie ;)






  • DST 41.62km
  • Czas 01:37
  • VAVG 25.74km/h
  • VMAX 52.51km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Kalorie 1kcal
  • Sprzęt Merida
  • Aktywność Jazda na rowerze

W poszukiwaniu koronawirusa

Środa, 4 marca 2020 · dodano: 04.03.2020 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Sukowy-Młynice-Strzelno-Bławaty-Ciechrz-Wymysłowice-Markowice-Przedbojewice-Kruszwica


Podobno był w Strzelnie, ale go wywieźli do Bydgoszczy, gdzie ślad po nim zaginął. Czułem, że jednak kręci się po okolicy, zatem w niemalże bezwietrzny wieczór tuż po 17-tej wyruszyłem na poszukiwania koronawirusa, a w zasadzie wirusa, bo na co mi korona.
Tak, dokładnie tego się spodziewałem... Praktycznie był i przede mną i za mną też. Był na lewo i na prawo też, no może troszkę mniej. Odnalazłem go dość łatwo, w towarzystwie innych ortomyksowirusów. Widziałem też influenzawirusa tego najpospolitszego grypowego, ale też i te inne. Było tego pełno ;) 

Gdzie by nie patrzył to wszędzie wirusy.











  • DST 42.05km
  • Czas 01:45
  • VAVG 24.03km/h
  • VMAX 39.38km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 5kcal
  • Sprzęt Merida
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po deszczu szosa mokra

Niedziela, 1 marca 2020 · dodano: 01.03.2020 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Mirosławice-Budy-Wronowy-Miradz-Strzelno-Stodólno-Sławsk Wielki-Kruszwica

Miesiąc marcowy przywitał nas słoneczną pogodą, jednak nie dane mi było przed południem rowerowo skorzystać z tejże. Z powodów pracowych rumaka siodłać mogę dopiero po godzinie 14-tej, jednak byłoby za dobrze, więc deszczem marzec pluć zaczyna. Dobrze, że na krótko i po około dwóch godzinach suchość asfaltów jest na tyle przyzwoita, iż jechać mogę nie norając rumaka zbytnio. Krótko, bowiem plany wieczorne na inne czynności mam jeszcze, a inne deszcze po okolicy krążą złowieszczo. 



Mrugnięcia słonka zza chmurzysk złych

Nieczynna linia kolejowa nr 231 ( Inowrocław Rąbinek - Mogilno ) we wsi Wronowy