Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Arnoldzik z miasteczka Kruszwica. Mam przejechane 130614.95 kilometrów w tym 2360.16 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.42 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 80420 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Arnoldzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 65.75km
  • Czas 02:29
  • VAVG 26.48km/h
  • VMAX 38.25km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Kalorie 3kcal
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dookoła Gopła w jesiennym słońcu

Niedziela, 24 października 2021 · dodano: 24.10.2021 | Komentarze 2


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Krzywe Kolano-Skulsk-Mielnica-Przewóz-Połajewo-Rudzk Mały-Piotrków Kujawski-Jerzyce-Kaspral-Brześć-Witowice-Janocin-Tarnowo-Bródzki-Kruszwica

Jesień w pełni i to nie tylko, że ku połowie pory tejże czas zmierza, ale że urokiem również oko i duszę cieszy. Choć ponure dni też klimat swój mają, to promień słoneczny działa efektywniej a i od niechciejstwa skuteczniej odwodzi. Wiatry hendrikowego niżu niemalże ustały i tylko lekkim o niezdecydowanym kierunku powiewem znać o sobie dawały. Gopło, jezioro moje ukochane kolejny raz dane było mi okrążyć po raz może setny... Może uda mi się kiedyś, choć orientacyjnie to policzyć. Mniejszym, większym, mniej lub bardziej foremnym okręgiem czy też w poprzek od czasu do czasu.

Tradycyjny postój na moście nad Kanałem Warta-Gopło, gdzie wraz z widokiem na jezioro Skulska Wieś najwięcej moich fotek powstaje.

Kierunek Połajewo




Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 73.80km
  • Czas 02:56
  • VAVG 25.16km/h
  • VMAX 50.49km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Kalorie 10kcal
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ostatnie pomruki Hendrika

Sobota, 23 października 2021 · dodano: 23.10.2021 | Komentarze 2


Trasa: Kruszwica-Sukowy-Młynice-Strzelno-Łąkie-Zbytowo-Gębice-Mogilno-Szczeglin-Czarnotul-Białotul-Strzelce-Rzadkwin-Ciechrz-Wymysłowice-Markowice-Tupadły-Kruszwica

Mija ten jesienny czas, zmiany czyni zauważalne, kolorem żółto-brązowym znacząc listowie. Niż co z mórz północnych przygnało, wiatry okrutne poczynił przez dni ostatnie, dziś na mocy stracił. Suchość wystarczająca asfaltów i przebijające się na chwil kilka zza chmur słoneczko przyczynkiem, aby rumakiem wyścigowym raz jeszcze w rok ten wyjechać. Równo zatem w dwie godziny przed umowną dnia połową w kierunku wiatru wiejącego bądź co bądź jeszcze niesłabo wyruszyłem. Obaczyć po trosze jakie to spustoszenie niż baryczny wrednym wiatrem spowodował. Pan termometrowy tylko 8 kresek nad zerem wskazywał, zatem kubrak cieplejszy i czepiec przywdziać należało, coby dyskomfortu nie doznać. Poza wczesną ciemnicą i związanym z tym nocnym rumakowaniem, przyjdzie jeszcze do niższych temperatur przywyknąć. 

Piękna jest jesień, nawet gdy wiatry chłodem wieją. 


Szak ;)

Częsty widok podczas dzisiejszej przejażdżki 

Zaskoczony przez Jelcza 315. Tego typu pojazdy już niemal całkowicie zniknęły z naszych dróg, a tu proszę taka niespodzianka. Może nieco zdezelowany i nadgryziony zębem czasu, ale zawsze ;) 




Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 40.85km
  • Czas 02:02
  • VAVG 20.09km/h
  • VMAX 31.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 7kcal
  • Sprzęt Merida
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rekonesans, czyli nocnego rumakowania początki

Środa, 20 października 2021 · dodano: 20.10.2021 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Sukowy-Młynice-Starczewo-Strzelno-Ciechrz-Wymysłowice-Markowice-Bożejewice-Sławsk Wielki-Kruszwica

Powiało latem, bowiem temperatura rzędu 20 kresek pomimo powiewu mocnego uczyniła dzień przyjemnym. Dzień dzisiejszy stanowił początek moich nocnych wyjazdów, które towarzyszyć mi będą przez najbliższych miesięcy kilka. Stała trasa, choć znana bo przez rok cały raz na jakiś czas przemierzana, nocą iście odmienną się staje. W nocy inaczej mija droga, innych widoków doświadczam, w nocy kotom świecą oczy i nie widać chmur. Ten sam świetlny refleks na mijanym płocie, ta sama dziura w drodze, klimatyczna lampka w oknie jednorodzinnego domku, ten sam goniący burek... Choć to wszystko jakby o rok później, wydaje się takie samo, jak zawsze i niech już tak zostanie. Wtedy czuję się lepiej. 

Nie ściemniam, tak było ;)







  • DST 73.06km
  • Czas 03:07
  • VAVG 23.44km/h
  • VMAX 50.91km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Kalorie 5kcal
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Notojadzim - Rowerem po zdrowie z olimpijczykami

Niedziela, 17 października 2021 · dodano: 17.10.2021 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Szarlej-Sikorowo-Inowrocław-Tupadły-Kruszwica-Polanowice-Kraszyce-Stodoły-Stodólno-Strzelno-Stodólno-Sławsk Wielki-Bożejewice-Żerniki-Janowice-Kobylniki-Kruszwica

Nie szkodzi, że to ostatnia Coffee ride-owa niedziela w tym rowerowym sezonie, w tym roku. Czas szybko mija, nawet się nie obejrzymy kiedy znów przyjdzie wiosna, kiedy znów promyk słoneczny ciepłem swym ucieszy, kiedy padnie kultowe pytanie; "Marcin, jak niedziela ?". Przyjdzie czas jesienny a potem zimowy... Niemniej tym co robimy, czym żyjemy, wspomnieniem oraz pamięcią, tworzymy niesamowitą historię. Historię, która trwa i tak naprawdę nigdy się nie kończy. 
Dziś za sprawą organizowanego m.in. przez Odział PTTK w Kruszwicy i Klub Olimpijczyka mieliśmy okazję spotkać dwóch wspaniałych mistrzów kolarstwa Tadeusza Mytnika i Mieczysława Nowickiego. Takie chwile zostają w pamięci na zawsze, tym bardziej, że nawet w najśmielszych marzeniach nigdy bym nie przypuszczał, że pojadę ramię w ramię, jak równy z równym, z Mistrzem Świata, srebrnym medalistą Igrzysk Olimpijskich, jednocześnie najzwyklejszym człowiekiem. Mając przez te kilka kilometrów mistrza niemalże na wyłączność, była okazja porozmawiać dosłownie jak ze starym dobrym znajomym. Ciężko jest mi dobrać odpowiednie słowa, aby wyrazić w pełni to co czuję, to czego dane mi było doświadczyć. Niewątpliwie był to jeden z piękniejszych dni w moim życiu. Dziękuję ;)





Tu niemalże "uprowadziliśmy" mistrza ;) Grupa ucieczkowa ;)






Kategoria SZOSA TOWARZYSKA


  • DST 90.07km
  • Czas 03:05
  • VAVG 29.21km/h
  • VMAX 56.20km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 3kcal
  • Sprzęt Mont Ventoux
  • Aktywność Jazda na rowerze

Notojadzim - po motylu raz jeszcze ;)

Niedziela, 10 października 2021 · dodano: 11.10.2021 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Tupadły-Inowrocław-Batkowo-Dziarnowo-Kościelec-Rybitwy-Łącko-Tuczno-Krężoły-Leszcze-Dźwierzchno-Wojdal-Pakość-Piechcin-Radłowo-Ludwiniec-Wierzejewice-Sahara-Broniewice-Janikowo-Ludzisko-Krusza Zamkowa-Krusza Duchowna-Tupadły-Kruszwica

Dobiega końca oficjalny sezon coffe ride, bowiem chłody nadciągają a i kartek w kalendarzu mniej coraz. Po reprezentacyjnej trasie Motylem Kujawskim zwanej w sile 13 cyklistów raz jeszcze dane było nam przejechać sympatycznie spędzając czas w tym słonecznym, lecz już chłodem zaciągającym dniu. 
Nie ma to jak stary wierny wierzchowiec z duszą, nie jakieś tam plastiki z fabryki na Tajwanie ;)






Kategoria SZOSA TOWARZYSKA


  • DST 81.62km
  • Teren 0.15km
  • Czas 02:52
  • VAVG 28.47km/h
  • VMAX 53.65km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 7kcal
  • Sprzęt Mont Ventoux
  • Aktywność Jazda na rowerze

Notojadzim - Qubik Caffe

Niedziela, 3 października 2021 · dodano: 03.10.2021 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Tupadły-Inowrocław-Marcinkowo-Parchanie-Modliborzyce-Wonorze-Ośniszczewko-Stanomin-Dąbrowa Biskupia-Bąkowo-Pieranie-Papros-Wola Wapowska-Wolany-Bródzki-Kruszwica-Przedbojewice-Kruszwica

Było Mare Polonorum, był Żnin i Coffee Ride u Gosi, po czasie niedługim zawitaliśmy w Cumie, więc przyszedł i czas na Qubik Caffe. Dzień pogodowo ogarnięty, aura iście letnia za wstawiennictwem Matki Natury, z którą to umowę niepisaną jak widać w tym roku mamy. Nawet wiatrom przeciwnym dalim radę i w silnej grupie, zacną pętelkę po wschodnich rubieżach zatoczylim. Najsamprzód pod dyskontem dinozaurowym w Tupadłach na 10:00 zbiórka miejsce miała, coby w chwil kilka potem u naszych rowerowych przyjaciół z wizytą się zjawić. 
Było więc i Qubik Caffe, zatem oficjalny sezon Coffee Ride z Notojadzim zamknąć będzie można ze spokojem i sumieniem czystym, cośmy ten rok zacnie i owocnie przejechali z uśmiechem, dobrze się bawiąc i jednocześnie się ucząc ;) A to jeszcze przeca nie koniec ;)



i tak przy okazji ;)


Kategoria SZOSA TOWARZYSKA


  • DST 62.18km
  • Czas 02:29
  • VAVG 25.04km/h
  • VMAX 42.54km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 5kcal
  • Sprzęt Mont Ventoux
  • Aktywność Jazda na rowerze

W ten październikowy czas

Sobota, 2 października 2021 · dodano: 02.10.2021 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Dobsko-Jeziora Wielkie-Nożyczyn-Siedlimowo-Wójcin-Nowa Wieś-Prószyska-Wronowy-Młynice-Strzelno-Strzelno Klasztorne-Stodólno-Stodoły-Kraszyce-Sokolniki-Polanowice-Kruszwica

Październik powitał nas piękną pogodą, może jeszcze nie w pełni złotą jesienią, bowiem listowie póki co po części tylko jęło się złocić. Mała roszada w Arnoldzikowej stajni i osiodłany dziś inny rumak został, coby w ten październikowy czas towarzyszyć mi w dalszej niekończącej się rowerowej podróży. Co nie napisane to powiedziane, bowiem film krótki na Arnoldzikowym kanale powstanie z wycieczki dzisiejszej, choć jeszcze nie jutro ni pojutrze też ;) Czego nie napiszę to dopowiem ;) 
A co dziś ? No zaskoczyła nas mile Matka Natura serwując pogodę wyśmienitą i prze tej sposobności poprosiłem skromnie o aurę przyjazną i na dzień jutrzejszy, coby mile czas spędzić i kilometry przebyć z grupą Notojadzim ;)

Kilka kadrów z filmowej relacji, która niebawem ;)





Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 41.36km
  • Czas 01:28
  • VAVG 28.20km/h
  • VMAX 40.34km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 7kcal
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybko mija dzień

Środa, 29 września 2021 · dodano: 29.09.2021 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Krzywe Kolano-Włostowo-Kruszwica

Choć każda pora roku ma swoje zalety a jesień szczególnie lubię, upodobawszy sobie jej spowolnienie, to początki bywają trudne. Jest smutno, chmurnie i zawiewa już nie tak jak jeszcze niedawno w sumie. Co tam, przyjdzie przywyknąć, rumaki inne przysposobić i porę chłodną a przede wszystkim z dniem krótkim po jasności, przeżyć, przejechać, nowych wrażeń i kilometrów uzbierać. Dziś jak to powiadają w te i na zad, to znaczy nie po zwyczajowej pętli. Niemniej jednak, jakby się tak przypatrzeć nakreślonemu przez GPS-owemu śladowi ( przy wyeliminowaniu błędu ) to nawet kiedy wracam tą samą drogą, również zataczam pętlę ;)

Otóż to :)





Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 99.47km
  • Czas 03:17
  • VAVG 30.30km/h
  • VMAX 49.99km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 2kcal
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Notojadzim - pierwsza kwadra, czyli okręgu ćwierć

Niedziela, 26 września 2021 · dodano: 26.09.2021 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Tupadły-Inowroclaw-Orłowo-Sciborze-Rojewo-Płonkowo-Kaczkowo-Gniewkowo-Lipie-Ośniszczewko-Stanomin-Dąbrowa Biskupia-Przybysław-Bąkowo-Pieranie-Radojewice-Łąkocin-Góra-Dulsk-Sikorowo-Inowrocław-Sikorowo-Dulsk-Góra-Witowy-Karczyn-Szarlej-Kruszwica

Chody mamy widać niemałe u samego Strzyboga co to wiatry sromotne wstrzymał dla nas na dzień niedzielny. Ciepłym też powiewem od wschodniej strony rowerowanie umilił, bowiem wiało w dniach ostatnich przeokrutnie. Sposobność nadarzyła zatem, coby gacie krótkie przywdziać jeszcze i w wyjątkowo zacnym a co więcej licznym towarzystwie, ćwierć okręgu po wschodniej stronie zatoczyć. 

Inowrocław, Decathlon godz. 10:00, notojadzim ;)

Na trasie

Na Gniewkowskim rynku u stóp Księcia Władysława Białego.


Idzie jesień, a jak jesień to kasztanowy zwierzak być musi :)



Kategoria SZOSA TOWARZYSKA


  • DST 55.08km
  • Czas 02:04
  • VAVG 26.65km/h
  • VMAX 43.57km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 6kcal
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Gdzie pomyka typowy Arnoldzik ;)

Sobota, 25 września 2021 · dodano: 26.09.2021 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Tupadły-Ludzisko-Balice-Górki-Ciechrz-Rzadkwin-Bronisław-Jeziorki-Łąkie-Strzelno-Stodólno-Stodoły-Kraszyce-Sokolniki-Polanowice-Kruszwica






Kategoria SZOSA SAMOTNIE