Info
Suma podjazdów to 75905 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień11 - 16
- 2026, Marzec12 - 7
- 2026, Luty7 - 8
- 2026, Styczeń3 - 4
- 2025, Grudzień10 - 11
- 2025, Listopad9 - 8
- 2025, Październik8 - 2
- 2025, Wrzesień13 - 3
- 2025, Sierpień14 - 4
- 2025, Lipiec10 - 0
- 2025, Czerwiec14 - 0
- 2025, Maj15 - 4
- 2025, Kwiecień11 - 0
- 2025, Marzec13 - 0
- 2025, Luty8 - 0
- 2025, Styczeń10 - 1
- 2024, Grudzień19 - 0
- 2024, Listopad17 - 0
- 2024, Październik11 - 0
- 2024, Wrzesień14 - 0
- 2024, Sierpień14 - 1
- 2024, Lipiec16 - 2
- 2024, Czerwiec14 - 1
- 2024, Maj13 - 1
- 2024, Kwiecień12 - 0
- 2024, Marzec14 - 0
- 2024, Luty14 - 1
- 2024, Styczeń10 - 1
- 2023, Grudzień16 - 1
- 2023, Listopad13 - 0
- 2023, Październik10 - 1
- 2023, Wrzesień15 - 2
- 2023, Sierpień11 - 2
- 2023, Lipiec16 - 4
- 2023, Czerwiec11 - 0
- 2023, Maj15 - 0
- 2023, Kwiecień13 - 0
- 2023, Marzec12 - 2
- 2023, Luty12 - 0
- 2023, Styczeń13 - 2
- 2022, Grudzień6 - 3
- 2022, Listopad8 - 0
- 2022, Październik8 - 0
- 2022, Wrzesień9 - 0
- 2022, Sierpień9 - 6
- 2022, Lipiec12 - 0
- 2022, Czerwiec13 - 3
- 2022, Maj8 - 3
- 2022, Kwiecień12 - 2
- 2022, Marzec12 - 4
- 2022, Luty10 - 1
- 2022, Styczeń8 - 0
- 2021, Grudzień16 - 7
- 2021, Listopad10 - 0
- 2021, Październik11 - 4
- 2021, Wrzesień14 - 1
- 2021, Sierpień8 - 2
- 2021, Lipiec14 - 0
- 2021, Czerwiec13 - 2
- 2021, Maj12 - 1
- 2021, Kwiecień9 - 1
- 2021, Marzec16 - 7
- 2021, Luty10 - 3
- 2021, Styczeń14 - 4
- 2020, Grudzień10 - 1
- 2020, Listopad13 - 2
- 2020, Październik12 - 0
- 2020, Wrzesień12 - 4
- 2020, Sierpień13 - 1
- 2020, Lipiec13 - 10
- 2020, Czerwiec14 - 6
- 2020, Maj14 - 5
- 2020, Kwiecień15 - 8
- 2020, Marzec14 - 3
- 2020, Luty12 - 2
- 2020, Styczeń10 - 0
- 2019, Grudzień16 - 9
- 2019, Listopad19 - 0
- 2019, Październik17 - 1
- 2019, Wrzesień12 - 2
- 2019, Sierpień14 - 4
- 2019, Lipiec14 - 1
- 2019, Czerwiec13 - 6
- 2019, Maj13 - 3
- 2019, Kwiecień13 - 0
- 2019, Marzec12 - 2
- 2019, Luty12 - 1
- 2019, Styczeń10 - 0
- 2018, Grudzień8 - 2
- 2018, Listopad12 - 2
- 2018, Październik8 - 0
- 2018, Wrzesień18 - 1
- 2018, Sierpień15 - 2
- 2018, Lipiec13 - 5
- 2018, Czerwiec7 - 0
- 2018, Maj9 - 2
- 2018, Kwiecień13 - 0
- 2018, Marzec8 - 2
- 2018, Luty7 - 2
- 2018, Styczeń6 - 0
- 2017, Grudzień8 - 3
- 2017, Listopad7 - 1
- 2017, Październik6 - 0
- 2017, Wrzesień10 - 0
- 2017, Sierpień9 - 2
- 2017, Lipiec10 - 2
- 2017, Czerwiec8 - 2
- 2017, Maj8 - 2
- 2017, Kwiecień7 - 4
- 2017, Marzec9 - 7
- 2017, Luty5 - 3
- 2017, Styczeń7 - 7
- 2016, Grudzień11 - 5
- 2016, Listopad12 - 7
- 2016, Październik14 - 6
- 2016, Wrzesień10 - 6
- 2016, Sierpień13 - 1
- 2016, Lipiec5 - 0
- 2016, Czerwiec4 - 0
- 2016, Maj13 - 3
- 2016, Kwiecień10 - 3
- 2016, Marzec9 - 11
- 2016, Luty9 - 6
- 2016, Styczeń14 - 14
- 2015, Grudzień6 - 6
- 2015, Listopad7 - 7
- 2015, Październik8 - 4
- 2015, Sierpień3 - 2
- 2015, Lipiec10 - 4
- 2015, Czerwiec9 - 6
- 2015, Maj8 - 6
- 2015, Kwiecień10 - 12
- 2015, Marzec10 - 3
- 2015, Luty12 - 9
- 2015, Styczeń17 - 8
- 2014, Grudzień10 - 0
- 2014, Listopad13 - 2
- 2014, Październik16 - 9
- 2014, Wrzesień10 - 1
- 2014, Sierpień11 - 0
- 2014, Lipiec9 - 4
- 2014, Czerwiec12 - 2
- 2014, Maj12 - 5
- 2014, Kwiecień12 - 2
- 2014, Marzec13 - 7
- 2014, Luty10 - 6
- 2014, Styczeń7 - 2
- 2013, Grudzień10 - 4
- 2013, Listopad6 - 0
- 2013, Październik14 - 0
- 2013, Wrzesień12 - 3
- 2013, Sierpień12 - 10
- 2013, Lipiec5 - 0
- 2013, Czerwiec7 - 0
- 2013, Maj3 - 4
- 2013, Kwiecień3 - 5
- 2013, Marzec3 - 0
- 2013, Luty4 - 2
- 2013, Styczeń3 - 7
- 2012, Grudzień5 - 3
- 2012, Listopad5 - 5
- 2012, Październik12 - 6
- 2012, Wrzesień11 - 8
- 2012, Sierpień15 - 6
- 2012, Lipiec8 - 2
- 2012, Czerwiec7 - 2
- 2012, Maj5 - 10
- 2012, Kwiecień9 - 13
- 2012, Marzec6 - 11
- 2012, Luty1 - 0
- 2012, Styczeń12 - 8
- 2011, Grudzień3 - 2
- 2011, Listopad9 - 9
- 2011, Październik10 - 4
- 2011, Wrzesień6 - 2
- 2011, Sierpień7 - 2
- 2011, Lipiec1 - 0
- 2011, Czerwiec5 - 2
- 2011, Maj9 - 0
- 2011, Kwiecień4 - 0
- 2011, Marzec10 - 8
- 2011, Luty4 - 1
- 2011, Styczeń5 - 8
- 2010, Grudzień5 - 1
- 2010, Listopad4 - 3
- 2010, Październik8 - 10
- 2010, Wrzesień9 - 17
- 2010, Sierpień6 - 10
- 2010, Lipiec3 - 3
- 2010, Czerwiec5 - 5
- 2010, Maj2 - 1
- 2010, Kwiecień6 - 17
- 2010, Marzec7 - 24
- 2010, Luty9 - 10
- 2010, Styczeń9 - 15
- 2009, Grudzień10 - 15
- 2009, Listopad9 - 13
- 2009, Październik11 - 0
- 2009, Wrzesień11 - 14
- 2009, Sierpień14 - 15
- 2009, Lipiec1 - 0
- 2009, Czerwiec2 - 0
- 2009, Maj3 - 0
- 2009, Kwiecień4 - 5
- 2009, Marzec4 - 0
- 2009, Luty6 - 2
- 2009, Styczeń6 - 1
- 2008, Grudzień6 - 1
- 2008, Listopad4 - 1
- 2008, Październik4 - 4
- 2008, Wrzesień12 - 3
- 2008, Sierpień5 - 4
- 2008, Lipiec5 - 0
- 2008, Czerwiec1 - 1
- 2008, Maj3 - 1
- 2008, Kwiecień6 - 2
- 2008, Marzec14 - 17
- 2008, Luty13 - 15
- 2008, Styczeń13 - 3
- 2007, Grudzień7 - 0
- 2007, Listopad1 - 0
- 2007, Październik3 - 0
- 2007, Wrzesień2 - 0
- 2007, Sierpień6 - 0
- 2007, Lipiec4 - 0
- 2007, Czerwiec4 - 2
- 2007, Maj4 - 0
- 2007, Kwiecień4 - 0
- 2007, Marzec5 - 0
- 2006, Listopad3 - 0
- 2006, Październik3 - 0
- 2006, Wrzesień1 - 0
- 2006, Sierpień3 - 0
- 2006, Lipiec3 - 0
- 2006, Czerwiec4 - 0
- 2006, Maj2 - 0
- 2006, Kwiecień4 - 0
- 2006, Marzec6 - 0
- 2006, Luty3 - 0
- 2006, Styczeń4 - 0
- 2005, Grudzień6 - 0
- 2005, Listopad2 - 0
- 2005, Październik5 - 0
- 2005, Wrzesień9 - 1
- 2005, Sierpień10 - 0
- 2005, Lipiec2 - 0
- 2005, Czerwiec5 - 0
- 2005, Maj2 - 0
- 2005, Kwiecień4 - 0
- 2005, Marzec4 - 0
TREKKING SAMOTNIE
| Dystans całkowity: | 54056.75 km (w terenie 2146.22 km; 3.97%) |
| Czas w ruchu: | 2456:17 |
| Średnia prędkość: | 22.01 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 63.90 km/h |
| Suma podjazdów: | 19691 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 179 (96 %) |
| Maks. tętno średnie: | 144 (80 %) |
| Suma kalorii: | 35668 kcal |
| Liczba aktywności: | 1208 |
| Średnio na aktywność: | 44.75 km i 2h 02m |
| Więcej statystyk | |
- DST 43.28km
- Czas 01:48
- VAVG 24.04km/h
- VMAX 32.78km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 572kcal
- Podjazdy 82m
- Sprzęt Borsuk
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Dnia już kawał (2392)
Środa, 25 lutego 2026 · dodano: 25.02.2026 | Komentarze 3
Trasa: Kruszwica-Włostowo-Sierakowo-Mirosławice-Kijewice-Wronowy-Budy-Mirosławice-Sierakowo-Włostowo-Kruszwica
Jakoś tak wyszło com do dziś sposobności nie miał coby w noc ciemną w rok ten rumakiem pomykać. Dnia już co prawda zacny kawał, niemniej w dzień powszedni przyjdzie mi jeszcze nie raz o noc zahaczyć. Grunt co to nadzieja na cieplejszą aurę a i do wiosny miesiąc już niecały. Astronomicznie lutego schyłek to połowy października odpowiednik, znaczy że pod tym samym kątem promień słoneczny okolice ogrzewa. Termicznie bliżej jak dalej do komfortu, choć przyznać muszę com chłodu dziś nie odczuł nic a nic. Słońca zachód cudny a noc księżycem i gwiazd rojem rozświetlona, można się zachwycać, tak jak lubię. 


- DST 41.41km
- Teren 0.40km
- Czas 01:45
- VAVG 23.66km/h
- VMAX 38.90km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 522kcal
- Podjazdy 76m
- Sprzęt Borsuk
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Wieje wiosna z zachodu (2231)
Niedziela, 22 lutego 2026 · dodano: 22.02.2026 | Komentarze 1
Trasa: Kruszwica-Włostowo-Sierakowo-Mirosławice-Budy-Wronowy-Miradz-Strzelno-Stodólno-Kruszwica
Wieje wiosna ze wschodu... Już wiała i się nawiała, bez żadnych tu podtekstów.😉 Tu tylko o pogodzie i o rowerach rzecz jasna. Niemniej dosyć już mam tych wschodnich zawiewów, bowiem póki masy powietrza kontynentalnego jeszcze promieniem słonecznym nie wygrzane to wschodnie wiatry mrozy niosą. Tymczasem od zachodu wiosną wieje, ocieplenie istotne a wyczekiwane idzie, lecz w zespół z deszczem niestety. Być może mówienie o ociepleniu wyczekiwanym przy wskazie termometrowym góra pięciokreskowym na plusie może dla większości nietrafione, tudzież nieadekwatne wielce, ale przyznać muszę com odetchnął. W odniesieniu do męczącej minusowej zarówno pomiarowo jak i też odczuwalnie temperatury ma to znaczenie a przy tej sposobności rowerowe jazdy przyjemniejszymi czyni... I bez podtekstów... 😁
- DST 41.36km
- Teren 0.50km
- Czas 01:45
- VAVG 23.63km/h
- VMAX 32.10km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 541kcal
- Podjazdy 72m
- Sprzęt Borsuk
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Jednakowoż zima sroży (1986)
Sobota, 21 lutego 2026 · dodano: 21.02.2026 | Komentarze 2
Trasa: Kruszwica-Rzepowo-Giżewo-Racice-Lachmirowice-Siemionki-Kościeszki-Rzeszynek-Lubstówek-Krzywe Kolano-Jeziora Wielkie-Dobsko-Włostowo-Kruszwica
Lutego dekada trzecia, a kilometraż jak na stycznia połowę, niemniej nic to bowiem wpływ na to mam znikomy a i też daleki od konieczności wszelakich. Po latach bez zim typowych nadeszła w końcu taka co to nie tyle śnieżna (przynajmniej w mojej okolicy) co mrozem i temperaturą odczuwalnie niekomfortową trąca. Cóż czynić... Tak też z nadzieją cieplejszych dni czekam a dzień sobotni wartości przeto nabiera większej, kiedy choć standardowe, zasadniczo umowne dwie godzinki rowerowo spędzić przyjdzie. Sobota taka jaką lubię, nawet kiedy opad śniegu zmarznięty po twarzy niesympatycznie smaga a garmiak żółty współpracy odmawia. Brakło prądu i choć część śladu nienaturalnie prosto narysował to kilometraż i czas na szczęście poprawnie mniej więcej zapisał. 😊

- DST 47.52km
- Czas 02:07
- VAVG 22.45km/h
- VMAX 32.40km/h
- Temperatura 0.0°C
- Kalorie 597kcal
- Podjazdy 79m
- Sprzęt Borsuk
- Aktywność Jazda na rowerze
-
W ten czas (1963)
Sobota, 14 lutego 2026 · dodano: 14.02.2026 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Szarlej-Sikorowo-Jaronty-Dziennice-Komaszyce-Balin-Komaszyce-Marulewy-Miechowice-Szymborze-Inowrocław-Tupadły-Kruszwica
Co by się nie stało i co bym nie powiedział pod wpływem emocji niepoprawnych nawet, to rowerowe jazdy lekarstwem były są i zapewne jeszcze długo będą. Zatem nawet jak codzienna frustracja nadziewana korporacyjnym syfem oblezie i spokój zakłóci to pewne jest, że stan taki za czas niedługi mija i spojrzenie na temat odmienne i akceptowalne daje. Czymże tu się zamartwiać, choć tak łatwo się mówi, albowiem trudności owe na dobre przekuć należy. Czas jak i rower uleczyć też umie i myśl pozytywną zaszczepić po trzykroć... W ten czas...
Sobotni dzień śnieżny w lutego połowie,
Myśl pozytywna niech chodzi po głowie.
Złych spraw zawiłości i braku pewności,
W nowe wejść trzeba bez zbędnych emocji.



- DST 40.78km
- Teren 2.40km
- Czas 01:44
- VAVG 23.53km/h
- VMAX 48.14km/h
- Temperatura 2.0°C
- Kalorie 537kcal
- Podjazdy 86m
- Sprzęt Borsuk
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Łap, złap... równowagę (1695)
Środa, 11 lutego 2026 · dodano: 12.02.2026 | Komentarze 2
Trasa: Kruszwica-Rzepowo-Giżewo-Racice-Baranowo-Lachmirowice-Siemionki-Kościeszki-Rzeszynek-Lubstówek-Jeziora Wielkie-Dobsko-Włostowo-Kruszwica
Tak jak zimowym porom ostatnimi laty zbytnio pod kątem temperaturowym nie pomstował, tak teraz mrozom nawet tym nieznacznym nie stanowcze mówię. Zwyczajnie zmęczyły mnie styczniowe przewlekłe niskie temperatury i dobre to w tym com inne sposoby na pożądany stan ciała i ducha znalazł. Więc jak tylko temperatury znośniejsze to rumaka siodłam, zwłaszcza że i też potrzeba taka od dłuższego czasu łepetynę prześladuje. Dodatkowa niestabilność emocjonalna zawodowym czynnikiem spowodowana przyczynkiem co to na poprawę samopoczucia sposoby moje sprawdzone wdrażam. Zatem wędrówki tajemnicze choć zwyczajne, dla ptactwa budki lęgowe ( choć jak powiadają to oznaki starości ) no i rower jak tylko warunki ku temu znośniejsze. Najważniejsze, że pomaga 🙂

Trzeba wyciąć, a nóż wskoczy pod pędzący samochód. 😉
Himalaje, jaki i takie takie ciekawe nawet😁 Ewa i Kuba, podróż dla innych 
Lankijskie rowerowe jazdy już nie koniecznie 😊 Koniu Obieżyświat
Lęgowe budki, ostatni czas by coś dobrego uczynić ❤️

- DST 40.72km
- Czas 01:46
- VAVG 23.05km/h
- VMAX 32.44km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 523kcal
- Podjazdy 82m
- Sprzęt Borsuk
- Aktywność Jazda na rowerze
-
To nic... (1479)
Sobota, 7 lutego 2026 · dodano: 07.02.2026 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Polanowice-Kraszyce-Stodoły-Stodólno-Sławsko Dolne-Ciechrz-Wymysłowice-Markowice-Krusza Duchowna-Krusza Zamkowa-Tupadły-Kruszwica
Niech i tak będzie com jazd rowerowych nie czynił ostatnimi czasy z powodu warunków atmosferycznych niesprzyjających wielce, lecz jak mówi stare pszczół przysłowie - Nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło. Przełaziłem więc styczeń cały prawie oraz lutego początek a i też stopniowo od jesieni początków nadmiaru wagi zbędnej się pozbywszy z nowym podejściem w przyszłość z nadzieją spoglądam. Paradoksalnie nie rower i magiczne sposoby a rozsądek, twarde postanowienie i mnogość wieloletnich obserwacji, wysnutych wniosków pozwoliły taki stan ciała a co najistotniejsze i ducha osiągnąć z któregom kontent. Tak to, że nawet do złego uśmiechać się można a z tym na co wpływu nie mamy walczyć nie należy, bowiem to strata czasu i energii. Skoro świata porządek tak nakreślony co to wszystko z czasu upływem zmienne to i złe przeczekać można umysłu tym przy tej sposobności nie mącić. Własne niepokoje odchodzą tak jak i przyszły a czynności tudzież nawyki, choć dla innych być może niezrozumiałe, skoro duszy i ciału służą, pielęgnować ze starannością należy. Mało roweru w rok ten drugiego tysiąclecia dwudziesty szósty.... To nic, bowiem mam coś równie cennego co braki te korzystnie i z nawiązką wypełnia. 

- DST 40.08km
- Czas 01:50
- VAVG 21.86km/h
- VMAX 32.87km/h
- Temperatura -2.0°C
- Kalorie 471kcal
- Podjazdy 60m
- Sprzęt Borsuk
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Zima trzyma (2426)
Sobota, 17 stycznia 2026 · dodano: 17.01.2026 | Komentarze 2
Trasa: Kruszwica-Bródzki-Bachorce-Zaborowo-Broniewo-Bronisław-Papros-Wola Wapowska-Wolany-Bródzki-Kruszwica-Kobylniki-Kruszwica
Się zastojało, zmarzło, posmutniało... Znaczy ja chyba nie koniecznie, bowiem poza rowerowa aktywność ruchowa nieobca w czasie tym ostatnim. Niemniej jako, że zimowa aura nie odpuszcza a widoki na bardziej rowerowe warunki nikłe, dziś dzień rumaka borsukowego obudziwszy na godzinę przed południem wyruszyłem. Razem tym na przekór wiatrom mroźnym na wschodnie rubieże drogami już w lwiej większości asfaltowo przejezdnymi. Brakowało mi też przyznać muszę rowerowej jazdy a dwutygodniowa przerwa nienaturalna i rzadko u mnie spotykana. Nie tyle że zimno czy coś tam, ale śliskości nawierzchni na rowerowe wycieczki niewskazane. Rozsądek też głosem swym stanowczym mądrze radził coby rumaków nie siodłać a zimowe widoki na inne sposoby podziwiać, wędrując w każdy niemalże dzień powszedni. 




- DST 32.19km
- Czas 01:41
- VAVG 19.12km/h
- VMAX 29.44km/h
- Temperatura 0.0°C
- Kalorie 356kcal
- Podjazdy 66m
- Sprzęt Borsuk
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Paskudnica (8882)
Sobota, 3 stycznia 2026 · dodano: 03.01.2026 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Słabęcin-Sukowy-Młynice-Młyny-Kijewice-Mirosławice-Sierakowo-Włostowo-Kruszwica
Na rower, dziś ? Taka ładna pogoda i słoneczko świeci... No. 😉 To idę, w sensie że jadę. Pogoda oczywiście piękna, niebo miejscami w błękicie, połyskująca w południowym słońcu czerń asfaltowej nawierzchni. Szybko jednak sielankowy ten klimat psują buraczane kierowniki, którym to burakowy biznes umysł przyciemnił i poza niebezpieczną jazdą cały syf drogowy swoimi zestawami "łódkowymi" w powietrze wzbijają, żeby szybciej, żeby więcej. Zimny błotno-solny prysznic do przyjemnych atrakcji w takim wydaniu raczej nie należy, bowiem piasek nie tylko w zębach rowerowego napędu trzeszczy. 😁Zdecydowałem się zminimalizować to co niebezpieczne i nieprzyjemne, drogi niższej rangi wybierając, jednak tam dla odmiany opad śnieżny zbity czy też lodowa warstwa zalega. Nieprzyczepne to nadto i tylko miejscami można w miarę stabilnie się poruszać, a bywa co i poza asfaltu krawędzią jechać muszę.
Na domiar złego, zima płatkiem swym śnieżnym o swym panowaniu odczuwalnie przypomina, ot paskudnica.😉Плохая такa 😏 




- DST 41.14km
- Czas 01:51
- VAVG 22.24km/h
- VMAX 31.52km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 506kcal
- Podjazdy 77m
- Sprzęt Borsuk
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Byłoby zacząć (7483)
Piątek, 2 stycznia 2026 · dodano: 02.01.2026 | Komentarze 2
Trasa: Kruszwica-Włostowo-Dobsko-Jeziora Wielkie-Nożyczyn-Jeziora Wielkie-Dobsko-Włostowo-Kruszwica
Choć z zamiarem takim się nosiłem coby dziś rumakiem inauguracyjnie wybyć, raz to na nowego sezonu rozpoczęcie a dwa, koła nowe testowo sprawdzić. Jednak coś od rana skutecznie odwieść mnie od tego pomysłu chciało albo chociaż wyjazd nie wiedzieć czemu opóźnić. Co prawda zapowiadane na godziny przedpołudniowe śnieżyce nadejść nie nadeszły, niemniej wiatry zimne poniekąd silne aury nie uatrakcyjniały. Na długo przed południem byłbym wyruszył, gdyby nie jak to się mawia złośliwość rzeczy martwych się uaktywniła i podczas czynności porządkowych kurzojada nieodzowny element awarii uległ. Doraźna naprawa i zbieranie pomysłów na eliminację usterki niestety czas pochłania i nagle zrobiła się godzina dwunasta prawie. Uniform zimowy wartko przywdziawszy z posesji wyjeżdżam i niespełna po kilkudziesięciu metrach napęd rowerowy na bieg jałowy wchodzi tym samym jazdę kończąc. Szczęściem w nieszczęściu to że rzecz miejsce miała blisko domu oraz com usterkę szybko zdiagnozował i sprawnie usunął. Ktoś lub coś ewidentnie chciało mnie zatrzymać, opatrzności oko czy jaki czort.😁 W końcu wyruszyłem i poza opadem obfitym śnieżnym, który okolicę spowił kilka chwil później, szczęśliwie do domu wróciłem, rozpoczynając oczywiście symbolicznie kolejny nowy sezon rowerowy 2026. Aaa i bym był zapomniał, koła kręcą się w dobrą stronę, technicznie zadawalająco a co to się z napędem stanęło, no to... Niedopatrzenie montażowe z dnia wczorajszego, ale przeca po to jazda testowa i cenna nauka na przyszłość.
Tak było 😊

Borsuk i jego nowe kółeczka 😊
- DST 41.59km
- Teren 1.00km
- Czas 01:55
- VAVG 21.70km/h
- VMAX 30.87km/h
- Temperatura -1.0°C
- Kalorie 507kcal
- Podjazdy 84m
- Sprzęt Borsuk
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Symbolicznie na tę okoliczność (8198)
Środa, 31 grudnia 2025 · dodano: 31.12.2025 | Komentarze 2
Trasa: Kruszwica-Włostowo-Sierakowo-Mirosławice-Kijewice-Wronowy-Budy-Mirosławice-Sierakowo-Włostowo-Kruszwica
Trafiłem dziś z jazdą w śnieżycę jak ślepa kura co to niby ziarnko znalazła... Ciekawe jak ? Mniejsza o to, zresztą to nie trafione zbytnio porównanie. Niemniej z zamysłem być tak miało co to przed południem wyruszyć chciałem i wyruszyłem na te swoje dwie godzinki zimowo-borsukowe. Zatem symboliczne, Sylwestrowe zakończenie mojego kolejnego sezonu rowerowego, choć nie wiem do końca czy sensu w tym choć krzta, bowiem tak naprawdę nic się tak na prawdę nie kończy i nic nie zaczyna... Po prostu trwa dalej a zmianie ulega zasadniczo tylko numeracja kolejnego roku. A no tak, przecież symbolicznie, a no to tak i niech tak już będzie.
Podsumowań nie zamieszczam, bo zwyczajnie nie mam takiej potrzeby ni chęci, zresztą rekordów żadnych nie zanotowałem zarówno małych jak i dużych spektakularnych zwłaszcza. Wynik roczny bardzo dobry, dostateczny mając na uwadze fakt iż jeszcze dekadę wcześniej podróż do środka Ziemi stanowiła wyzwanie a dziś nawet dziesięciotysięcznik smakuje już zupełnie inaczej. W tej sytuacji ważne że się kręci, ważne że do przodu, ważne że się dzieje... Czasami tak zwyczajnie. 



Nowe kółeczka dla Borsuka przyszli, są 😊


















