Info
Suma podjazdów to 75905 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień11 - 16
- 2026, Marzec12 - 7
- 2026, Luty7 - 8
- 2026, Styczeń3 - 4
- 2025, Grudzień10 - 11
- 2025, Listopad9 - 8
- 2025, Październik8 - 2
- 2025, Wrzesień13 - 3
- 2025, Sierpień14 - 4
- 2025, Lipiec10 - 0
- 2025, Czerwiec14 - 0
- 2025, Maj15 - 4
- 2025, Kwiecień11 - 0
- 2025, Marzec13 - 0
- 2025, Luty8 - 0
- 2025, Styczeń10 - 1
- 2024, Grudzień19 - 0
- 2024, Listopad17 - 0
- 2024, Październik11 - 0
- 2024, Wrzesień14 - 0
- 2024, Sierpień14 - 1
- 2024, Lipiec16 - 2
- 2024, Czerwiec14 - 1
- 2024, Maj13 - 1
- 2024, Kwiecień12 - 0
- 2024, Marzec14 - 0
- 2024, Luty14 - 1
- 2024, Styczeń10 - 1
- 2023, Grudzień16 - 1
- 2023, Listopad13 - 0
- 2023, Październik10 - 1
- 2023, Wrzesień15 - 2
- 2023, Sierpień11 - 2
- 2023, Lipiec16 - 4
- 2023, Czerwiec11 - 0
- 2023, Maj15 - 0
- 2023, Kwiecień13 - 0
- 2023, Marzec12 - 2
- 2023, Luty12 - 0
- 2023, Styczeń13 - 2
- 2022, Grudzień6 - 3
- 2022, Listopad8 - 0
- 2022, Październik8 - 0
- 2022, Wrzesień9 - 0
- 2022, Sierpień9 - 6
- 2022, Lipiec12 - 0
- 2022, Czerwiec13 - 3
- 2022, Maj8 - 3
- 2022, Kwiecień12 - 2
- 2022, Marzec12 - 4
- 2022, Luty10 - 1
- 2022, Styczeń8 - 0
- 2021, Grudzień16 - 7
- 2021, Listopad10 - 0
- 2021, Październik11 - 4
- 2021, Wrzesień14 - 1
- 2021, Sierpień8 - 2
- 2021, Lipiec14 - 0
- 2021, Czerwiec13 - 2
- 2021, Maj12 - 1
- 2021, Kwiecień9 - 1
- 2021, Marzec16 - 7
- 2021, Luty10 - 3
- 2021, Styczeń14 - 4
- 2020, Grudzień10 - 1
- 2020, Listopad13 - 2
- 2020, Październik12 - 0
- 2020, Wrzesień12 - 4
- 2020, Sierpień13 - 1
- 2020, Lipiec13 - 10
- 2020, Czerwiec14 - 6
- 2020, Maj14 - 5
- 2020, Kwiecień15 - 8
- 2020, Marzec14 - 3
- 2020, Luty12 - 2
- 2020, Styczeń10 - 0
- 2019, Grudzień16 - 9
- 2019, Listopad19 - 0
- 2019, Październik17 - 1
- 2019, Wrzesień12 - 2
- 2019, Sierpień14 - 4
- 2019, Lipiec14 - 1
- 2019, Czerwiec13 - 6
- 2019, Maj13 - 3
- 2019, Kwiecień13 - 0
- 2019, Marzec12 - 2
- 2019, Luty12 - 1
- 2019, Styczeń10 - 0
- 2018, Grudzień8 - 2
- 2018, Listopad12 - 2
- 2018, Październik8 - 0
- 2018, Wrzesień18 - 1
- 2018, Sierpień15 - 2
- 2018, Lipiec13 - 5
- 2018, Czerwiec7 - 0
- 2018, Maj9 - 2
- 2018, Kwiecień13 - 0
- 2018, Marzec8 - 2
- 2018, Luty7 - 2
- 2018, Styczeń6 - 0
- 2017, Grudzień8 - 3
- 2017, Listopad7 - 1
- 2017, Październik6 - 0
- 2017, Wrzesień10 - 0
- 2017, Sierpień9 - 2
- 2017, Lipiec10 - 2
- 2017, Czerwiec8 - 2
- 2017, Maj8 - 2
- 2017, Kwiecień7 - 4
- 2017, Marzec9 - 7
- 2017, Luty5 - 3
- 2017, Styczeń7 - 7
- 2016, Grudzień11 - 5
- 2016, Listopad12 - 7
- 2016, Październik14 - 6
- 2016, Wrzesień10 - 6
- 2016, Sierpień13 - 1
- 2016, Lipiec5 - 0
- 2016, Czerwiec4 - 0
- 2016, Maj13 - 3
- 2016, Kwiecień10 - 3
- 2016, Marzec9 - 11
- 2016, Luty9 - 6
- 2016, Styczeń14 - 14
- 2015, Grudzień6 - 6
- 2015, Listopad7 - 7
- 2015, Październik8 - 4
- 2015, Sierpień3 - 2
- 2015, Lipiec10 - 4
- 2015, Czerwiec9 - 6
- 2015, Maj8 - 6
- 2015, Kwiecień10 - 12
- 2015, Marzec10 - 3
- 2015, Luty12 - 9
- 2015, Styczeń17 - 8
- 2014, Grudzień10 - 0
- 2014, Listopad13 - 2
- 2014, Październik16 - 9
- 2014, Wrzesień10 - 1
- 2014, Sierpień11 - 0
- 2014, Lipiec9 - 4
- 2014, Czerwiec12 - 2
- 2014, Maj12 - 5
- 2014, Kwiecień12 - 2
- 2014, Marzec13 - 7
- 2014, Luty10 - 6
- 2014, Styczeń7 - 2
- 2013, Grudzień10 - 4
- 2013, Listopad6 - 0
- 2013, Październik14 - 0
- 2013, Wrzesień12 - 3
- 2013, Sierpień12 - 10
- 2013, Lipiec5 - 0
- 2013, Czerwiec7 - 0
- 2013, Maj3 - 4
- 2013, Kwiecień3 - 5
- 2013, Marzec3 - 0
- 2013, Luty4 - 2
- 2013, Styczeń3 - 7
- 2012, Grudzień5 - 3
- 2012, Listopad5 - 5
- 2012, Październik12 - 6
- 2012, Wrzesień11 - 8
- 2012, Sierpień15 - 6
- 2012, Lipiec8 - 2
- 2012, Czerwiec7 - 2
- 2012, Maj5 - 10
- 2012, Kwiecień9 - 13
- 2012, Marzec6 - 11
- 2012, Luty1 - 0
- 2012, Styczeń12 - 8
- 2011, Grudzień3 - 2
- 2011, Listopad9 - 9
- 2011, Październik10 - 4
- 2011, Wrzesień6 - 2
- 2011, Sierpień7 - 2
- 2011, Lipiec1 - 0
- 2011, Czerwiec5 - 2
- 2011, Maj9 - 0
- 2011, Kwiecień4 - 0
- 2011, Marzec10 - 8
- 2011, Luty4 - 1
- 2011, Styczeń5 - 8
- 2010, Grudzień5 - 1
- 2010, Listopad4 - 3
- 2010, Październik8 - 10
- 2010, Wrzesień9 - 17
- 2010, Sierpień6 - 10
- 2010, Lipiec3 - 3
- 2010, Czerwiec5 - 5
- 2010, Maj2 - 1
- 2010, Kwiecień6 - 17
- 2010, Marzec7 - 24
- 2010, Luty9 - 10
- 2010, Styczeń9 - 15
- 2009, Grudzień10 - 15
- 2009, Listopad9 - 13
- 2009, Październik11 - 0
- 2009, Wrzesień11 - 14
- 2009, Sierpień14 - 15
- 2009, Lipiec1 - 0
- 2009, Czerwiec2 - 0
- 2009, Maj3 - 0
- 2009, Kwiecień4 - 5
- 2009, Marzec4 - 0
- 2009, Luty6 - 2
- 2009, Styczeń6 - 1
- 2008, Grudzień6 - 1
- 2008, Listopad4 - 1
- 2008, Październik4 - 4
- 2008, Wrzesień12 - 3
- 2008, Sierpień5 - 4
- 2008, Lipiec5 - 0
- 2008, Czerwiec1 - 1
- 2008, Maj3 - 1
- 2008, Kwiecień6 - 2
- 2008, Marzec14 - 17
- 2008, Luty13 - 15
- 2008, Styczeń13 - 3
- 2007, Grudzień7 - 0
- 2007, Listopad1 - 0
- 2007, Październik3 - 0
- 2007, Wrzesień2 - 0
- 2007, Sierpień6 - 0
- 2007, Lipiec4 - 0
- 2007, Czerwiec4 - 2
- 2007, Maj4 - 0
- 2007, Kwiecień4 - 0
- 2007, Marzec5 - 0
- 2006, Listopad3 - 0
- 2006, Październik3 - 0
- 2006, Wrzesień1 - 0
- 2006, Sierpień3 - 0
- 2006, Lipiec3 - 0
- 2006, Czerwiec4 - 0
- 2006, Maj2 - 0
- 2006, Kwiecień4 - 0
- 2006, Marzec6 - 0
- 2006, Luty3 - 0
- 2006, Styczeń4 - 0
- 2005, Grudzień6 - 0
- 2005, Listopad2 - 0
- 2005, Październik5 - 0
- 2005, Wrzesień9 - 1
- 2005, Sierpień10 - 0
- 2005, Lipiec2 - 0
- 2005, Czerwiec5 - 0
- 2005, Maj2 - 0
- 2005, Kwiecień4 - 0
- 2005, Marzec4 - 0
TREKKING SAMOTNIE
| Dystans całkowity: | 54056.75 km (w terenie 2146.22 km; 3.97%) |
| Czas w ruchu: | 2456:17 |
| Średnia prędkość: | 22.01 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 63.90 km/h |
| Suma podjazdów: | 19691 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 179 (96 %) |
| Maks. tętno średnie: | 144 (80 %) |
| Suma kalorii: | 35668 kcal |
| Liczba aktywności: | 1208 |
| Średnio na aktywność: | 44.75 km i 2h 02m |
| Więcej statystyk | |
- DST 73.73km
- Teren 6.00km
- Czas 03:28
- VAVG 21.27km/h
- VMAX 37.44km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 927kcal
- Podjazdy 158m
- Sprzęt Merida
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Czas jesiennych liści (8913)
Sobota, 25 października 2025 · dodano: 25.10.2025 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Włostowo-Mirosławice-Budy-Wronowy-Proszyska-Nowa Wieś-Przyjezierze-Gaj-Wysoki Most-Mlecze-Linówiec-Wólka Orchowska-Siedluchno-Różanna-Gębice-Zbytowo-Łąkie-Strzelno-Stodólno-Kruszwica
Nawet już nie chodzi o to, że nocy najbliższej zegarowe wskazy godzinę ujmą, nawet nie o to że ciemno porą wczesną będzie. Chodzi, idzie o to że na starej skórze odczuwalnie czas adaptacyjny jakiś dziwnie długi, com zauważył w rok ten właśnie. Październikowy miesiąc minął jak z bicza strzelił, lecz smutków z tegoż powodu żadnych nie zaznał, bowiem rok ten do tych zaliczam co to nic nie muszę a nawet nie chcę, bo i po co. Będzie jak będzie a co i jest to też dobrze, a przeto cieszyć się mogę i skupić na samej rowerowej jeździe tylko, bez presji i wszelakiego przymusu. Dojadę tak sobie skromnie do końca sezonu nie winiąc nikogo, zarówno siebie jak i rowerowo niesprzyjającej podobno w tym roku aury. Trza tylko przywyknąć, a już pora, do cieplejszego ciucha i mroków co to już od początku do końca rowerowej przejażdżki przynajmniej w dni robocze towarzyszyć lada dzień będą.
Dziś nie tyle co po kwadraty nowe a obecność swoją zaznaczyć po latach ponad jedenastu CDLVI etap od ostatniej wizyty w miejscu com pierwszy raz rowerowo bywał już lat temu 30 z hakiem pewnie. Linówiec, wieś z malowniczo położonym drewnianym kościółkiem z XVIII wieku, który świętego Marcina za swoje wezwanie obrał. Asfalty poniszczone a i spore odcinki zjadliwym na szczęście szutrem usłane a i piaskiem, który jesienną porą w szczęściu przejezdny. 







Tak przy okazji kwadraty cztery 😊
- DST 40.69km
- Czas 01:56
- VAVG 21.05km/h
- VMAX 28.77km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 464kcal
- Podjazdy 82m
- Sprzęt Merida
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Znów widzę zachód słońca (8973)
Poniedziałek, 20 października 2025 · dodano: 21.10.2025 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Rzepowo-Giżewo-Racice-Lachmirowice-Siemionki-Kościeszki-Rzeszynek-Lubstówek-Jeziora Wielkie-Dobsko-Włostowo-Kruszwica
Tak jak lat temu już bez mała siedem, urzekła mnie rowerowa podróż rowerzysty Pawła Pieczki z Polski po samą Syberię. Natchniony tymże opisałem to przy sposobności jednego z etapów mojej rowerowej około kominowej przygody CMLV etap -...marzenia nigdy nie marzną... W świadomości również jestem, co to porównywać nawet nie uchodzi, niemniej kto zabroni choć na sekund kilka mrużąc oczy marząc, poczuć się jak w podróży poprzez świata kawał. Choć i wielu podróżnikom bacznie się przyglądam, to od miesięcy kilku śledzę za sprawą codziennych relacji filmowych podróż dookoła świata Konia Obieżyświata. Z Polskiego Mazowsza na południe przez Bałkany po Bosfor na azjatycki kontynent, z Turcji poprzez Gruzję na kazachstańskiego stepu bezkres, przez równiny Uzbekistanu w góry Tadżykistanu wprost na Pamirski Trakt. Wielka podróż, gdzie każdy dzień wyznacza kolejny, gdzie nie istnieje rutyna a każdy kilometr skrywa swoje tajemnice.
Słońca zachód, przedwieczorny nieba błękit i chłodny wiatru powiew znów pozwala marzyć, widząc ten sam słońca zachód i księżyca srebrny blask. 

"...Ile razy stałeś tam, gdzie mogłeś ruszyć dalej — ale zawróciłeś?
Ile razy powiedziałeś sobie, jeszcze nie teraz ?
A co, jeśli to „teraz”… nigdy nie nadejdzie ?
Żeby znów poczuć… życie..." - Koniu Obieżyświat

- DST 62.55km
- Teren 4.50km
- Czas 03:03
- VAVG 20.51km/h
- VMAX 36.47km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 746kcal
- Podjazdy 166m
- Sprzęt Merida
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Kwadratowo, turystycznie... jakoś tak (8954)
Niedziela, 19 października 2025 · dodano: 19.10.2025 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Sukowy-Młynice-Starczewo-Strzelno-Jeziorki-Czerniak-Kwieciszewo-Nowy Młyn-Kunowo-Góra-Krzyżanna-Rzadkwin-Góry-Górki-Markowice-Przedbojewice-Kruszwica
Kwadratowanie, tak sam sobie definiuje zdobywanie kwadratów, czyli SQUADRATS. Ta terenowa zabawa, która łączy rowerowe przejażdżki z odkrywaniem okolic na nowo w nieoczywisty sposób. Ponadto pełni rolę motywatora wyznaczając nie rzadko kierunek a i też sam cel moich rowerowych wyjazdów, przynajmniej na razie.
W każdej nawet na pozór nieciekawej, tudzież zwykłej wycieczce można jak się tylko zechce doszukać niepowtarzalności czy jakiegoś rodzaju osobliwości. Tak jak dziś zupełnym przypadkiem odwiedziłem kolejno trzy miejscowości o nazwach; Góra, Góry i Górki. W najbliższej okolicy co prawda rzadko, ale zdarza się com w jakimś miejscu po raz pierwszy jestem siatkę GPS-owych śladów na kwadratowej mapie tym samym zagęszczając. Dziś krocie małych i dwa duże kwadraty zdobyłem, choć drogami tymi po części jużem kiedyś jechał, zapewne bardzo dawno.
Niedziela pogodowo słonkiem nagrodziła dni ostatnie rowerowym przejażdżkom niesprzyjające wielce i choć z rana temperatury iście zimowe to przyjemnie nadto. Było więc oko cieszyć nieba błękitem i jesieni kolorem niejednym. 






Regeneracyjny postój krótki
Dla Borsuka i Rosomaka upominki niezbędne 😊
No i też kwadraty oczywiście 😍
- DST 40.06km
- Czas 01:50
- VAVG 21.85km/h
- VMAX 32.74km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 501kcal
- Podjazdy 87m
- Sprzęt Merida
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Na jesienną nutę (9191)
Czwartek, 9 października 2025 · dodano: 09.10.2025 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Sławsk Wielki-Bożejewice-Markowice-Górki-Balice-Ludzisko-Krusza Zamkowa-Krusza Duchowna-Markowice-Przedbojewice-Kruszwica
Choć jeszcze mam nadzieję co to może nie w gaciach krótkich rower szosowy dosiądę, to jazdy jesienne powoli wdrażam z uśmiechem nawet. Lubię jesień pomimo, iż symbolem smutnym zbliżającego się końca roku i nieuniknionego upływu czasu. Lubię, bowiem taka spokojna bywa, kiedy to przynajmniej rowerowy czas nieco zwalnia a zapadający coraz wcześniej zmrok znaczenia większego nie ma. Potrzeba pośpiechu mniejsza coby przed słońca zachodem zdążyć skoro i tak ciemności wczesne. Przeto zachody słońca czas jakiś przyjdzie mi oglądać a za niedługo już tylko mroki i światła nocy towarzyszem będą.
Dziś zmiana rumaka, którego to póki listopadowe szarugi nie nadejdą, dosiadać będę.




- DST 10.90km
- Czas 00:39
- VAVG 16.77km/h
- VMAX 28.10km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 114kcal
- Podjazdy 23m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Kruszwickie drogi dla rowerów... niby (9306)
Piątek, 5 września 2025 · dodano: 06.09.2025 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica
- DST 42.65km
- Czas 02:32
- VAVG 16.84km/h
- VMAX 27.87km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 408kcal
- Podjazdy 89m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Rosomak, rower wymagający (8829)
Piątek, 1 sierpnia 2025 · dodano: 01.08.2025 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Rzepowo-Giżewo-Baranowo-Lachmirowice-Siemionki-Kościeszki-Dobsko-Kuśnierz-Budy-Mirosławice-Sukowy-Polanowice-Zakupie-Rzepowo-Kruszwica
Ciężki (18,5 kg) rumak juczny Batavus i choć to konstrukcja rodem z Niderlandów to trakcja niczym sowiecka "Ukraina". Dwugodzinna nawet spacerowa jazda kosztuje sporo, lecz daje większa niezależność co do wyboru drogi którą akuratnie chcę podążać. Leśny dukt, piachy polne drogi czy też wszelakie bezdroża, łąki nawet, przejdzie tam gdzie innym moim rumakom nawet bym nie pozwolił się zapuszczać. Trzybiegowa piasta wyboru wielkiego nie daje, lecz z wiatrem z dupy strony prędkości przelotowe do 30 km/h asfaltową nawierzchnią pozwoli osiągnąć a i pod pagórek na bezdrożu się wdrapie. Rower wymagający, choć zacny i lubię go jak każdy inny... Tymczasem 29 małych kwadratów tak przy okazji, chwila na ambonie, widoki, czas niezmarnowany i niech się dzieje 😍






Baranowo... Nie, czekaj... Borowice, ale też będzie fajnie 😁

- DST 41.66km
- Teren 12.00km
- Czas 02:32
- VAVG 16.44km/h
- VMAX 34.74km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 453kcal
- Podjazdy 106m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Zapotrzebowanie na ciszę (8838)
Środa, 30 lipca 2025 · dodano: 30.07.2025 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Polanowice-Sukowy-Rechta-Młynice-Laskowo-Strzelno-Stodólno-Sławsk Wielki-Kruszwica
Przyznać to muszę co mnie się ostatnimi czasy szosowo jeździć nie chce zbytnio. Nie roztrząsam też tematu zagadnienia z tego nie czyniąc, gdyż nie po raz pierwszy takiego stanu doświadczam. Przejdzie pewnie, choć i wcale nie musi, bowiem w rzeczy samej lubię przejażdżki drogą polną i leśną, zapotrzebowanie na ciszę i spokój posiadam niemałe. Samo przygotowanie do wyjazdu niewspółmiernie czasowo krótsze niż to kiedy gacie obcisłe i kamasz zaczepny przywdziać trzeba. Tak po cywilu jak to mówią, po ciszę, po spokój...
- Wracam z pracy, za piętnaście szesnasta jestem w domu. Latem to jeszcze widno. Jem obiad, wstaje i wychodzę.
- No ubierasz się pan.
- Czapeczkę z daszkiem tylko. Opłaca mi się rozbierać po pracy ?
- Aaaa... fakt. 








- DST 39.66km
- Teren 8.00km
- Czas 02:09
- VAVG 18.45km/h
- VMAX 33.40km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 417kcal
- Podjazdy 77m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Zapomnianych wsi historia (8776)
Piątek, 25 lipca 2025 · dodano: 25.07.2025 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Rzepiszyn (Emmowo)-Gustawowo-Zakupie-Polanowice-Sokolniki-Janikowo-Książ-Rechta-Sukowy-Mirosławice-Budy-Radunek-Golejewo-Kościeszki-Siemionki-Lachmirowice-Racice-Giżewo-Rzepowo (Frydrychowo)-Kruszwica
Żeby się nigdzie nie spieszyć, odnaleźć to co pomaga i wycisza... Nie lubiąc dróg wyboistych, piasków w trybach trzeszczących i kurzów co okolicę tumanią, mimo to jadę. Czekam, marzę, nie mogąc się doczekać tego co jutro, tego co za dni kilka, los rzuci na tej samej drogi piach i kamień ostry. Lubię, kiedy historii harfa swą opowieść pobrzękuje a wyobraźnia w głowie obrazy przeszłości maluje. Same drogi, bowiem domostw mury zniszczył czas a pośród drzew nieliczny tylko został świadek.
Rzepiszyn niegdyś Emmowo i "dzielnica" Gustawowo na mej trasie przy początku a na koniec wieś Rzepowo dziś a niegdyś Frydrychowo i Poświętne również nieco wcześniej.
Zabudowania wsi Gustawowo 
Droga z Emmowa wiodąca
Lubię klimat taki, zatem cóż czynić...


Też lubię 😍
- DST 32.00km
- Teren 7.00km
- Czas 01:49
- VAVG 17.61km/h
- VMAX 31.20km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 306kcal
- Podjazdy 58m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Jadę tam gdzie jadę (8790)
Środa, 23 lipca 2025 · dodano: 23.07.2025 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Rzepiszyn-Zakupie-Polanowice-Sokolniki-Janikowo-Książ-Starczewo-Strzelno-Sławsko Dolne-Żegotki-Bożejewice-Sławsk Wielki-Kruszwica
Pamiętam jak dziś drogę, którą dane mi było przemierzać kiedy to jeszcze nawierzchnię w pełni asfaltową posiadała, choć już podniszczoną. Był schyłek lat 80, może przełom dekady, tego już w pamięci nie odtworzę. Pamiętam dzień słoneczny letni, lecz nie gorący, popołudniową porą pojechałem w nieznane wtedy mi okolice. Utkwiła mi w pamięci wyraźnie nazwa wsi, która przy tejże drodze co prawda nie leży, ale prawdopodobnie potem wpadła mi w oko podczas przeglądania w miarę dokładnych map topograficznych. Do dziś zresztą tak mam, co to lubię powrócić na przebytą nawet już kilkakrotnie trasę za pośrednictwem mapy właśnie.
Lata temu powróciłem na tą drogę, która zarówno wtedy jak i obecnie ma już charakter polnej utwardzonej drogi, pozostały na niej tylko zapiaszczone niewielkie skrawki asfaltu i klimat tamtych czasów. Chętnie tu wracam... Jadę tam gdzie jadę, tam gdzie droga prowadzi.
Droga Zakupie - Polanowice.
Asfaltowe skrawki, relikty przeszłości.

Takie klimaty lubię nadto 😍

...takie też 😉
- DST 50.14km
- Teren 13.00km
- Czas 02:40
- VAVG 18.80km/h
- VMAX 27.86km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 562kcal
- Podjazdy 107m
- Sprzęt Rosomak
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Szlakiem umarłych wiatraków (9002)
Środa, 9 lipca 2025 · dodano: 09.07.2025 | Komentarze 0
Trasa: Kruszwica-Rzepowo-Cykowo-Racice-Baranowo-Sukowy-Chrosno-Włostowo-Rzeszyn-Jeziora Małe-Budy-Mirosławice-Kijewice-Książ-Kraszyce-Kruszwica
Wiatraka się nie buduje, nie wznosi się. Wiatrak zostaje powołany, bierze początek, albo przychodzi. Budować można dom, stodołę, oborę, to, co stoi nieruchomo. Wiatrak porusza się, chodzi, pracuje, wydaje dźwięki, mówi, gra muzykuje, zawodzi, niedomaga, choruje, gniewa się, odpoczywa, śpi. Wiatrak żyje, czuje. Jest jak człowiek i tak jak nie ma takiego samego człowieka, tak nie ma takiego samego wiatraka. Każdy wiatrak ma swój charakter jedyny i niepowtarzalny. Ojcem wiatraka jest cieśla i on zawsze potwierdza to znakiem. Wiatrak odchodzi lub ginie, a tam gdzie pracował, pozostaje jego mogiła. (Jan Święch, Tajemniczy świat wiatraków)
Dziś szlakiem umarłych wiatraków koźlaków, których już nie ma, które zakończyły swój żywot zapomniane. Pozostały tylko na starych mapach, spoglądając na które można się zdziwić co do ich powszechności tudzież liczebności na terenach Kujaw Zachodnich. Próżno już pytać starszych mieszkańców wiatracznych wsi, bowiem ostatni przestał obracać swe skrzydła z początkiem lat pięćdziesiątych XX wieku. Kozła i resztki ścian wiatraka w Cykowie pamiętam osobiście, dziś jego miejsce wskazuje kępa zarośli. Inne znam tylko z map, na podstawie których wytyczyłem dzisiejszą trasę, a ich lokalizację potwierdza ukształtowanie terenu, bowiem młyny wietrzne stawiano zazwyczaj na wzniesieniach i na niewielkich pagórkach.
Doświadczyłem dziś czegoś niesamowitego, co trudno opisać... Polne drogi, które miejscami przypominały te z lat kiedy drewniane wiatraki stanowiły element ówczesnego wiejskiego krajobrazu.
Don Kichote poniósł sromotną klęskę w walce z wiatrakami, lecz ludzie XXI wieku nie mieli już żadnych problemów z ich unicestwieniem. Koźlaki, holendry i paltraki znikają z monotonnego, nizinnego krajobrazu Polski. Walka o ich ocalenie przypomina często przysłowiową "walkę z wiatrakami". Ocalałe, trafiły do skansenów, inne znów zostały odrestaurowane, choć tak naprawdę bezdusznie odtworzone na nowo. Pozostały tylko nieliczne ruiny, które zamierzam niebawem odwiedzić, póki jeszcze istnieją...



























