Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Arnoldzik z miasteczka Kruszwica. Mam przejechane 130382.88 kilometrów w tym 2360.16 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.41 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 79948 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Arnoldzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2026

Dystans całkowity:1047.37 km (w terenie 0.20 km; 0.02%)
Czas w ruchu:37:55
Średnia prędkość:27.62 km/h
Maksymalna prędkość:59.74 km/h
Suma podjazdów:2687 m
Suma kalorii:17778 kcal
Liczba aktywności:12
Średnio na aktywność:87.28 km i 3h 09m
Więcej statystyk
  • DST 141.68km
  • Czas 05:13
  • VAVG 27.16km/h
  • VMAX 58.37km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 2439kcal
  • Podjazdy 485m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Notojadzim, Żnin i maja kilometrowe zwieńczenie (7310)

Niedziela, 31 maja 2026 · dodano: 31.05.2026 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Tupadły-Inowrocław-Batkowo-Dziarnowo-Kościelec-Pakość-Piechcin-Słaboszewo-Białe Błota-Szczepankowo-Wiktorowo-Ostrówce-Białożewin-Podgórzyn-Rydlewo-Żnin-Dobrylewo-Wawrzynki-Jabłówko-Lubostroń-Pturek-Józefink-Barcin-Sadłogoszcz-Piechcin-Pakość-Giebnia-Janikowo-Ludzisko-Krusza Zamkowa-Krusza Duchowna-Tupadły-Kruszwica

O Żninie będzie to piosenka, zacnym mieście powiatowym,
O Żninie będzie to piosenka, gdzie cukrownia w obliczu nowym,
O Żninie będzie to piosenka, gdzie gotycka stoi baszta,
O Żninie będzie to piosenka, czerwoniutka bo ceglasta,
O Żninie będzie to piosenka, mieście i Jędrzeja oraz Jana
O Żninie będzie to piosenka, gdzieśmy byli dzisiaj z rana. 

To mi dziś po łepetynie latało, zamieszczone lat temu kilka w blogowej przestrzeni odszukane 😉
Może rzadko bywam w Żninie, ale za to systematycznie, to znaczy raz na jakiś czas😁. Sam a bywa że nie sam, jak na ten przykład dziś w gronie cyklistów Notojadzim do Żnina zawitałem a przy tej sposobności kilka kilometrów dróg jak dotąd mi nieznanych przebyłem SQUADRATS  . Może i miesiąc majowy do wybitne udanych rowerowo zaliczyć nie mogę, jednak zważywszy na dziewięciodniową przerwę w rumakowaniu tak zupełnie źle nie wypada. Zatem bardzo dobrze, dostatecznie 😉




Kategoria SZOSA TOWARZYSKA


  • DST 53.92km
  • Czas 01:50
  • VAVG 29.41km/h
  • VMAX 46.45km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 961kcal
  • Podjazdy 100m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Sobota dla kota i roweru trochę (6872)

Sobota, 30 maja 2026 · dodano: 30.05.2026 | Komentarze 1


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Sierakowo-Mirosławice-Budy-Wronowy-Prószyska-Pomiany-Kożuszkowo-Wójcin-Nowa Wieś-Miradz-Strzelno-Stodólno-Kruszwica

Nie dziwota, co kot tematem przewodnim dni ostatnich blogowej i nie tylko przestrzeni. Przynajmniej dla mnie stanowi i stanowić już będzie nieodzowny element życia i nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. Zawsze zafascynowany byłem kotami, ich zwyczajami, ich życiem, jednak nie dane mi było wcześniej przestrzeni domowej z nimi dzielić. Doświadczać tej bliskości, więzi, budowania relacji, uczyć się zwierzęcej miłości, cierpliwości, by potrafić nie oceniać, urazy nie żywić, po prostu być... dla nich. Nie chodzi o to by mieć czy nie mieć, chodzi o to by dobrze się z tym czuć, pomóc i dać to co najcenniejsze, dom, miłość. Pomagając jednemu kotu nie zmienisz całego świata, ale dla tego jednego kota możesz zmienić cały jego świat. Dając schronienie przed niebezpieczeństwem tworzymy wyjątkową więź. Tego doświadczyłem, doświadczam i doświadczać będę... No a potem wsiadłem na rower na krótko, bo sobota jest dla kota 😊


Potem był las

...i facelii błękity czy fiolety ;)

Małych kwadratów trzynaście też 😉
Taka sobota 😊


Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 41.72km
  • Czas 01:30
  • VAVG 27.81km/h
  • VMAX 50.73km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 689kcal
  • Podjazdy 87m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Koty odchodzą i przychodzą ❤️🐈‍⬛ (6786)

Piątek, 29 maja 2026 · dodano: 29.05.2026 | Komentarze 2


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Sierakowo-Mirosławice-Budy-Wronowy-Miradz-Strzelno-Stodólno-Kruszwica

Dzień piąty tygodnia póki co się dzieje a ja czwartkiem żyję, bowiem symboliki było nie było istotnej dla mnie się doszukałem. Człowiek ze mnie lichej wiary a nawet w stopniu znacznym jej pozbawiony doszczętnie w rozumieniu w jakim to potocznie wiarę się postrzega. Bowiem sił nadprzyrodzonych nie uznaję ni też religii monoteistycznych zinstytucjonalizowanych tym bardziej. Niemniej człowiek istotą, która bez wiary niedomaga i wartości pełnej z życia czerpać nie może. Wierzę zatem w przeznaczenia i podświadomości potęgę, która czynem naszym steruje maskując jednocześnie byśmy przekonani byli, iż to nie przypadek czy losu zrządzenie. W czwartek odszedł kot za tęczowy most... w czwartek znalazł mnie kot. Wierzyłem w to tak mocno i dziś już jest ze mną. 

Koty odchodzą i przychodzą,
Kręci się Ziemia, wszystko się zmienia...

No tak, do lasu mi trza było jechać... Tak sobie podumać o tym wszystkim 🤔


Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 50.53km
  • Czas 01:53
  • VAVG 26.83km/h
  • VMAX 39.30km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 776kcal
  • Podjazdy 79m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Jeden wiatr, drugi wiatr... (6774)

Środa, 27 maja 2026 · dodano: 27.05.2026 | Komentarze 2


Trasa: Kruszwica-Sławsk Wielki-Stodólno-Strzelno-Stodólno-Kruszwica x2 ✌️

Jeden wiatr - w polu wiał,
Drugi wiatr - w sadzie grał:
Cichuteńko, leciuteńko,
Liście pieścił i szeleścił,
Mdlał…

W dzień ten nadmiernie wiatrem wiejący na myśl mi wiersz Tuwimowski powyższy zrazu się nasunął. Nie byłbym jednak sobą gdybym w wątpliwość nie poddał czy wiatr jeden ten sam okolice owiewa czy jest ich kilka. Czy ten co łanem kołysze inny od tego co liściem na drzewie przydrożnym szeleści ? Czy ten co białe wiatraków śmigła porusza, bratem tego co jazdę utrudnia a kuzynem dalekim ten co sprzymierzeńcem cyklisty bywa ? Może zwyczajnie to jeden ten sam i różne jego oblicza. 




Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 103.66km
  • Czas 03:43
  • VAVG 27.89km/h
  • VMAX 42.95km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Kalorie 1772kcal
  • Podjazdy 255m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Mare Polonorum septima editio (6922)

Niedziela, 24 maja 2026 · dodano: 24.05.2026 | Komentarze 1


Trasa: Kruszwica-Szarlej-Sikorowo-Inowrocław-Sikorowo-Szarlej-Kruszwica-Gocanowo-Witowice-Brześć-Złotowo-Mietlica-Połajewo-Przewóz-Mielnica-Łuszczewo-Borowa-Lubstówek-Rzeszynek-Kościeszki-Włostowo-Lachmirowice-Racice-Rzepowo-Kruszwica-Kobylniki-Sławsk Wielki-Kruszwica

Można na to oczywiście uwagi nie zwracać, jednak do mnie jakoś to niemiłosiernie się przyczepiło. Upływ czasu, bo o nim znów mowa, przemijanie czy jakby to tam zwał uczepiło się mnie jak przysłowiowy rzep psiego ogona. Wrażeniu ulegam co nawet jak tym myśli nie zajmuję, to słowo jedno nagle mi o tym przypomnieć raczy. Siódmy raz, siódma edycja Mare Polonorum, czyli coffee ride wokół Jeziora Gopła. Jeszcze nie tak dawno pomysł się zrodził coby do kalendarza STC Notojadzim na stałe Mare Polonorum wpisać. Udało się i nieprzerwanie od 2020 roku w większym lub mniejszym gronie cyklistów jezioro objeżdżamy. Chciałoby się teraz napisać o mym uczestnictwie we wszystkich edycjach, lecz niestety przed dwoma laty nie dane mi było. Przedostatnia niedziela majowego miesiąca pogodowo zachwyciła... No tak, zawsze to nieostatnia i będzie jeszcze jedna, wtedy będę mógł znów pomarudzić nad tym nieszczęsnym czasu upływem. 😉

Miejsce zbiórki, godzina 10:00 i startujemy. 👍

Gdzieś na trasie.

Z wizytą u "Suni" 😍


Nadgoplańskie drogi. 

Jeziora Gopła toń. 

Światowida lica cztery 



Kategoria SZOSA TOWARZYSKA


  • DST 53.06km
  • Czas 01:45
  • VAVG 30.32km/h
  • VMAX 59.74km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 1007kcal
  • Podjazdy 105m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Bo to miłość, powie ci kot 🐈‍⬛❤️(6852)

Środa, 20 maja 2026 · dodano: 20.05.2026 | Komentarze 2


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Rzeszyn-Krzywe Kolano-Nożyczyn-Kuśnierz-Wronowy-Młyny-Strzelno-Stodólno-Kruszwica

Miłość jest kotem, przychodzi i znika, 
Nie wraca ta sama a inna, to wiem...
Wzmacnia i uczy, popatrzy, pomruczy,
Jedno spojrzenie, a wszystko mi powie. 
Nie zawrzesz jej w myśli, żadnym też słowie.
Dziś już Cię nie ma, lecz wrócisz, to wiem.
Nieodwołalnie na ziemi lub tam...






Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 128.25km
  • Czas 04:29
  • VAVG 28.61km/h
  • VMAX 54.58km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 2331kcal
  • Podjazdy 450m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Notojadzim i Gród Piasta (7230)

Niedziela, 10 maja 2026 · dodano: 10.05.2026 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Kobylniki-Szarlej-Sikorowo-Inowrocław-Tupadły-Ludzisko-Janikowo-Trląg-Kołodziejewo-broniewiczki-Dąbrowa-Parlin-Niestronno-Bełki-Oćwieka-Gąsawa-Łysinin-Chomiąża Szlachecka-Nowawieś Pałucka-Dąbrowa-Mierucin-Wierzejewice-Sahara-Broniewice-Trląg-Strzelce-Strzelno-Stodólno-Kruszwica

Nie powiem, żeby mi się kiedykolwiek jakoś wybitnie źle spędzało czas w rowerowym siodle. Fakt, bywają gorsze dni kiedy to na ten przykład coś uwiera, swędzi pod kaskiem i nijak się podrapać. Zdarza się też i tak co niemoc nieokreślona niespodziewanie nadejdzie czy dajmy na to droga wątpliwej jakości skutecznie przyjemność z jazdy niweczy. Bywa też co pogodowe czynniki wpływ mają niemały, bowiem zarówno chłody czy dla odmiany upały niemiłosierne, wiatry czeluśne ( chociaż te lubię ) i deszcze we znaki dać się również mogą. Szczęściem com raczej rowerowo niewybredny i powyższe rzadko ma miejsce tudzież sporadycznie. Nie źle, tylko nieco gorzej zatem bywa i z częstotliwością niewielką. Dziś za to dzień idealnie rowerowy, zarówno pod kątem pogodowym jak i komfortu szeroko pojętego. Aura w sam raz z termiką co to ani chłodu czy potów niesympatycznych nie doświadczył. W miłym towarzystwie, po dobrych asfaltowych nawierzchniach, z kawowym pit stopem, no i w pięknych okolicznościach przyrody... i tej... niepowtarzalnej 😊No a przy tej sposobności, zupełnie przypadkowo kilka stravowych PR-ów i jakieś pucharki trzy 😁




Kategoria SZOSA TOWARZYSKA


  • DST 105.55km
  • Czas 03:54
  • VAVG 27.06km/h
  • VMAX 41.23km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 1707kcal
  • Podjazdy 262m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Niskobudżetowych gaci tajemnica (6924)

Sobota, 9 maja 2026 · dodano: 09.05.2026 | Komentarze 2


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Rzeszynek-Lubstówek-Łuszczewo-Mielnica-Przewóz-Bronoszewo-Racięcin-Sadlno-Florianowo-Kazubek-Rybno-Police-Ignacewo-Stara Ruda-Obory-Nowa Ruda-Żółwieniec-Szyszyńskie Holendry-Szyszyn-Marianowo-Ostrowąż-Góry-Wiśniewa-Biela-Wtórek-Siedlimowo-Nożyczyn-Jeziora Wielkie-Dobsko-Włostowo-Kruszwica

O gaciach będzie na końcu 😁
Tak mnie się, w sumie już od dawna zdarza, co to zarówno w pracy czy też podczas innych czynności na myśl przychodzi obraz bliżej nie określony rowerowego wyjazdu. Sam obraz dnia zazwyczaj słonecznego i zapadłego w pamięci tudzież wygenerowanego algorytmem wspomnień. Wówczas tęsknię aby w życie ów obraz wdrożyć i zupełnie tu nie chodzi o nowe wrażenia poznawcze, bowiem wystarczy ten sam rower, ta sama opatrzona i wyjeżdżona droga. Nadejścia dnia sobotniego czekam a dzień ten przeto staje się najbardziej pożądanym dniem tygodnia. Porą letnią można też i dłużej w dni powszednie pojeździć, ale popołudniem tylko a to jednak nie to. Przedpołudniowy słońca promień i poczucie, że zachód za długie godziny dopiero nastąpi. Zasadniczo staram się planów nie czynić, jednak dziś z rozmysłem asfaltowych odcinków dotąd nieprzebytych poznałem, jednocześnie kilka puzli na kwadratowej mapie dodałem. 
Teraz o gaciach... Fenomen gaci dobrej jakości a przeto w cenie nie najniższej od zawsze wydawał mi się mocno przesadzony, podejrzany nadto. Przez lata rowerowej przygody i co najmniej wyjeżdżonych kilkunastu par gaci, popełniając szereg błędów ugruntowałem sobie swój własny pogląd na temat temu najbliższemu ciału elementowi rowerowego uniformu. Być może nie miałem okazji testować specjalistycznych szytych na indywidualną miarę gaci, nie mniej skoro nawet w takich nie szytych złotą nicią mogłem bez uszczerbków dzień cały spędzić no to... Wkładki dwu czy czterogodzinne 🤔... że niby jedne na trasę dłuższą a inne na krótszą dedykowane... Hmmm 🤔 Dupa dupie nie równa a wyjeżdżenie tudzież obycie z rowerowym siodłem także, zatem sam dla się szereg wniosków wysnuwszy wiem co mi wystarczy i w innym kierunku póki co iść, to znaczy jechać nie zamierzam. Moje miejsce styku z rumakiem i gacie niskobudżetowe bez filozofii nadmiaru chętnie przyjmie, by zasadniczo dopasowane były. Niewprawnego jeźdźca i drogie gacie zniechęcić mogą...

Kierunek południe :)

Kopalniana "węglostrada" - odkrywka Tomisławice - załadownia Lubstów. 

Przyznać muszę, że w Policach jeszcze nie byłem... Przynajmniej tych Policach 😁

Radiowo Telewizyjne Centrum Nadawcze w Żółwieńcu ( maszt o wysokości 320 metrów )

Nie każdy koń nosi pelerynę 😉

Arnoldzik zmierzający...

...Po kwadraty nowe 😊

W gaciach jak i całym uniformie niskobudżetowym wielce 😁









Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 41.37km
  • Teren 0.20km
  • Czas 01:24
  • VAVG 29.55km/h
  • VMAX 48.30km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 766kcal
  • Podjazdy 83m
  • Sprzęt Trek
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Kiedy znów zakwitną białe bzy... (6784)

Środa, 6 maja 2026 · dodano: 06.05.2026 | Komentarze 2


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Mirosławice-Budy-Wronowy-Miradz-Strzelno-Stodólno-Kruszwica

Kiedy znów zakwitną białe bzy,
Bzów aleją parki będą szły.
Pojmą to najprościej,
Że jest czas miłości,
Bo zakwitły przecież białe bzy...
Tak śpiewał przed laty pewien pan w peruce i w makijażu, głosem barytonowym poniekąd przyjemnym dla ucha i wspominkowym wielce. 
Ja dziś rozkminki czyniłem w temacie bzowym, bowiem zakwity tejże rośliny nastąpiły obfite i w zapachy bogate. Bzy kojarzone są zazwyczaj z filetem lilaka a nie każdy wie, że biel kwiecia bzowego nie ten sam gatunek znaczy. Biało kwitnie zarówno bez biały jak i czarny, tyle że ten pierwszy wartości użytkowej nie stanowi żadnej a tylko ozdobne walory posiada. Zatem bez czarny, który na biało kwitnie owoc rodzi na przetwór i soki o głębokim kolorze o intensywności niemałej daje. Natomiast bez biały, identycznym niemalże kwiatem kwitnący owoce brunatne nieużytkowe rodzi i to go odróżnia, bowiem kwiecie na oko takie samo. Bez bzem, ale efekty wizualne i zapachowe niepowtarzalne czyni, jak to w maju. 




Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 123.68km
  • Czas 04:31
  • VAVG 27.38km/h
  • VMAX 48.77km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 2152kcal
  • Podjazdy 356m
  • Sprzęt Mont Ventoux
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Do Lubostronia na kiełbę dla konia 🍗🐴😎(6828)

Niedziela, 3 maja 2026 · dodano: 03.05.2026 | Komentarze 0


Trasa: Kruszwica-Sławsk Wileki-Bożejewice-Markowice-Górki-Balice-Janikowo-Rybitwy-Pakość-Radłowo-Piechcin-Bielawy-Sadłogoszcz-Barcin-Barcin Wieś-Józefinka-Pturek-Lubostroń-Łabiszyn-Smogorzewo-Jeżewo-Palczyn-Pęchowo-Lisewo Kościelne-Jordanowo-Krężoły-Tuczno-Łącko-Rybitwy-Kościelec-Dziarnowo-Batkowo-Inowrocław-Sikorowo-Szarlej-Kobylniki-Kruszwica

Raz, dwa, trzy i po majówce, zasadniczo. 😉Opalenizna szczypiąca i poniekąd dziwna, niemniej zaciesz niemały, pomimo iż czas upłynął szybko to przynajmniej tak jak lubię i tak jak chciałem. Po dwóch samotnych stówakach, dziś kolejny lecz już z kamratami cyklistami. Nie przypadkowo trafiliśmy do Lubostronia, gdzie podobnie jak w latach ubiegłych najechało się cyklistów z okolic biorących udział w rajdzie pod hasłem „Majówka na rowerze – Razem, ale osobno do Lubostronia”. Chwilę przed zasadniczą grupą udaliśmy się do położonego kilka kilometrów na północ Łabiszyna, miasta było nie było usytuowanego na wyspie a nawet na kilku. Po krótkim popasie, napędzani kiełbasą nabytą podobno z funduszy pozyskanych ze zwrotu opakowań kaucyjnych ruszyliśmy w drogę powrotną. Było miło, niestety to co piękne szybko się kończy, lecz majowy miesiąc godnie rozpoczęty... I jedziemy dalej 😍





Kategoria SZOSA TOWARZYSKA