Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Arnoldzik z miasteczka Kruszwica. Mam przejechane 130229.85 kilometrów w tym 2360.16 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.41 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 79583 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Arnoldzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2026

Dystans całkowity:800.60 km (w terenie 4.50 km; 0.56%)
Czas w ruchu:30:45
Średnia prędkość:26.04 km/h
Maksymalna prędkość:54.38 km/h
Suma podjazdów:1719 m
Suma kalorii:12560 kcal
Liczba aktywności:13
Średnio na aktywność:61.58 km i 2h 21m
Więcej statystyk
  • DST 77.37km
  • Czas 03:03
  • VAVG 25.37km/h
  • VMAX 54.38km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Kalorie 1244kcal
  • Podjazdy 205m
  • Sprzęt Mont Ventoux
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Nie taki wiater straszny jak nie wieje (5144)

Poniedziałek, 6 kwietnia 2026 · dodano: 06.04.2026 | Komentarze 3


Trasa: Kruszwica-Tupadły-Inowrocław-Batkowo-Dziarnowo-Kościelec-Rybitwy-Pakość-Wierzejewice-Sahara-Broniewice-Trląg-Strzelce-Strzelno-Ciechrz-Wymysłowice-Markowice-Przedbojewice-Kruszwica

Nie powiem, trochę powiało. Nie siła wiatrowa najgorsza, lecz podmuchy nagłe co to i jeźdźca nielichej postury nawet wraz z rumakiem z toru jazdy wytrącić mogły. Nie sztuką jest więc wielką jazdę czynić w wiatrem w plecy, bowiem niewielkim sił nakładem, drogi odcinek spory szybko przebyć można. Wiatrom czoła stawić a w górach podjazdom, to miara kunsztu cyklisty a przeto satysfakcja większa. Kolekcjonowanie stravowych pucharków i rywalizacja nieuczciwa, wspomagana siłami żywiołu wiatrowego jakoś do mnie nie przemawia, zwłaszcza kiedy czyniona w pojedynkę z zamysłem i nutą cwaniactwa. Niemniej są i będą rowerowi bracia, którzy karmią się tego rodzaju sukcesem dla mnie co najmniej wątpliwym. 
Cóż, wylało się trochę jadu na Arnoldzikowym blogu, ale przeca kiedy myśl taka w łepetynie krąży to w zdań kilka zamienić ją należy, dla pamięci tu zostawić... No i... Bo mogę 😁
No, a dziś kolejne Coffee, póki co jeszcze w mniej licznym składzie, ale zawsze...




Kategoria SZOSA TOWARZYSKA


  • DST 52.68km
  • Czas 02:04
  • VAVG 25.49km/h
  • VMAX 47.54km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 846kcal
  • Podjazdy 123m
  • Sprzęt Mont Ventoux
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

A jeszcze nawet majówki nie było (4955)

Sobota, 4 kwietnia 2026 · dodano: 04.04.2026 | Komentarze 2


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Rzeszyn-Jeziora Wiielkie-Nożyczyn-Kuśnierz-Wronowy-Młyny-Kijewice-Mirosławice-Sierakowo-Włostowo-Kruszwica

Ooo i kwitnie forsycja za chwilę rzepak, kukurydzę skoszą i będzie po lecie. Godzinę się przestawi, na groby trzeba jechać... Sylwester i koniec, po lecie, a jeszcze nawet majówki nie było. 
Taaa, żem się przyczajał od świtu białego coby na rower wyjść, alem jakoś nieprzekonany do godzin popołudniowych zwlekał. Deszcze zapowiadane nadeszli, popadali, niemniej wiatry czeluśne szybko asfalty obsuszyli a słońca promień termikę bardziej przyjazną uczynił. Mimo zimnego zawiewu gacie krótkie przywdział i nawet nie zmarznął... Wiosna gdzie ty ? W kalendarzu i na niebie gwiaździstym tylko, choć za dnia słońcem wysokiem promień rzuca a dzień już od nocy wyraźnie dłuższy... A jeszcze nawet majówki nie było 😁




Kategoria SZOSA SAMOTNIE


  • DST 50.95km
  • Czas 01:55
  • VAVG 26.58km/h
  • VMAX 39.92km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Kalorie 793kcal
  • Podjazdy 114m
  • Sprzęt Mont Ventoux
  • Aktywność Jazda na rowerze
  • mapa trasy mini

Po siedemnastej... bo już można (4856)

Czwartek, 2 kwietnia 2026 · dodano: 02.04.2026 | Komentarze 3


Trasa: Kruszwica-Włostowo-Sierakowo-Mirosławice-Kijewice-Młyny-Strzelno-Rzadkwin-Ciechrz-Wymysłowice-Markowice-Przedbojewice-Kruszwica

Po siedemnastej, kwadrans po siedemnastej, no prawie... Niespieszno już w dzień powszedni, by za dnia jasnego pętelkę poczynić a przed zmrokiem zdążyć. Wskazania zegarowe niedzieli ostatniej godzinę na korzyść zmienione a przeto mroki znacznie później okolicę spowijają. Ze spokojnością zatem i bez pośpiechu co diabłowi radości nie przysporzy a i na dobre wyjść może. Słonko dziś swym promykiem ciepłym zachęcało com gacie krótkie odział a czepiec w szufladzie zostawił. Niemniej ziemia nie wygrzana jeszcze i przed zachodem prądy zimne po gaciach przeciągli, com chłodu odczuł nieco. 


Wyremontowany odcinek DW-255 ( Strzelno - Rzadkwin, no prawie )


Kategoria SZOSA SAMOTNIE