Arnoldzikowyblog rowerowy

avatar Arnoldzik
Kruszwica

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(25)

Moje rowery

Trek 30247 km
Mont Ventoux 41415 km
Merida 41368 km
Dolan 90 km
Borsuk 9552 km
Rosomak 786 km
Admiral 706 km
Bianchi 536 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Arnoldzik.bikestats.pl

Archiwum

Linki

DCCXIX etap -...różne są poziomy głupoty...

Piątek, 18 listopada 2016 | dodano: 18.11.2016Kategoria TREKKING SAMOTNIE

Trasa: Kruszwica-Włostowo-Mirosławice-Młyny-Młynice-Starczewo-Strzelno-Ciechrz-Żegotki-Bożejejwice-Sławsk Wielki-Kruszwica

...Różne są poziomy głupoty, mam coraz luźniejsze galoty... ale ja nie o tym, nie o tym. Cóż mawiają iż głupich nie sieją, że na głupotę nie ma skutecznego lekarstwa. Na co dzień doświadczam różnych objawień głupoty... Jadąc dziś zauważam w ciemnościach jak auta przede mną hamują coś omijają, po chwili dostrzegam rower bez oświetlenia a sam jeździec w kamizelce która jakieś 5 lat temu spełniała swoje zadanie. Nie wytrzymam jak się nie odezwie, znaczy w dobrej wierze  zwrócę uwagę pod kątem stwarzanego zagrożenia. Mówię zatem - Tak bez świateł życie może nie miłe ?  Po chwili jak się okazało kobieta odpowiada mniej więcej tak:

No myślę iż warto zainwestować w jakieś światełko mówię, a ona że no przecież mom kamizelkę łodblaskową i dynamo ino sie ślizgo.
Na odjezdne rzucam oj będzie za późno jak jakiś TIR pierdzielnie i dupa, a kobieta na to:
 
Ale to nie wszystko, po niespełna kilometrze wyprzedza mnie samochód... Widzę dokładnie w świetle poprzedzających mnie innych pojazdów jak na tylnej półce leży dziecko takie już odchowane 3-4 letnie może i beztrosko wpatruje się w uciekająca w tył drogę mażąc rączką coś po szybie.  Do tej sytuacji pasuje chyba tylko taka fota. Dosłownie tak to wyglądało :)

W tym momencie miałem już dosyć... ale mniej więcej w połowie trasy w ciemnościach dostrzegam jakieś nikłe światełko... Hmmm myślę, co to może być ? Dwóch samobójców rowerowych jechało połową szosy obok siebie, bo jak inaczej pogadać jak się jedzie jedzie jeden za drugim oczywiście bez jakichkolwiek świateł czy nawet odblasków. Jeden przodu  ten od osi jezdni trzymał latarkę, ale chyba jeszcze taką pamiętającą czasy epoki słusznie minionej. 
Cóż począć w tej sytuacji, czy cieszyć się, że ja nie jeden głupi co po nocy wycieczki rowerowe urządza, czy rzucić to wszystko w diabły i czynić dobro chroniąc umysły ułomne... Myślę tu o jakiej fundacji... Jak żyć, jak żyć ? bla bla bla... bum bum tralala... bo różne są poziomy głupoty od tej nieszkodliwej takiej zwykłej do skrajnej tępoty. Dobranoc pchły na noc ;)

Rower:Merida Dane wycieczki: 42.26 km (0.00 km teren), czas: 01:49 h, avg:23.26 km/h, prędkość maks: 36.00 km/h
Temperatura:9.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 6 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)

K o m e n t a r z e
Zdarza się często, że intencje co niektórych miejscowych można przewidzieć, jednak to zawsze denerwuje, że o stwarzanym zagrożeniu nie wspomnę. Dzieje się tak nie tylko na wsiach a nawet w miastach. Zauważalnie kultura wśród kierowców zarówno jednośladów czy aut jest nieco większa niż kiedyś, ale jeszcze pozostawia sporo do życzenia. Więcej jest myślących, ale również więcej jest też użytkowników dróg a co za tym idzie udział niekoniecznie myślących jest podobny. Niesprawiedliwie wrzuca się wszystkich kierowców czy rowerzystów do jednego worka, z którego ciężko jest potem wyjść. Przecież potrzeba tak nie wiele, wystarczy tylko pomyśleć przecież to nie boli ;) Tak przynajmniej mi się wydaje hihihihihi :)
Arnoldzik
- 16:08 poniedziałek, 21 listopada 2016 | linkuj
Tyle już czasu jeździsz po tych drogach i po znanych Ci miescowościach,to należy wiedzieć że ci ludzie tam mieszkają i są usiebie. A niby dlaczego by miał ktoś ich najechać skoro oni nikogo nie najechali - i już a co nie wolno. Ojciec. /a tak na poważnie to trzeba uważać i już a co./ Czesław - 15:30 sobota, 19 listopada 2016 | linkuj
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa kuibe
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]