<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:trip="http://xc.bikestats.pl/tripModuleRSS/">
    <channel>
        <title>bikestats.pl Arnoldzik | Wycieczki | Arnoldzikowy</title>
        <description><![CDATA[Arnoldzik.bikestats.pl Arnoldzikowy | Nowe wycieczki rowerowe]]></description>
        <link>http://Arnoldzik.bikestats.pl</link>
        <lastBuildDate>Tue, 28 Apr 2026 19:03:31 GMT</lastBuildDate>
        <generator>bikestats.pl</generator>
        <image>
            <url>https://www.bikestats.pl/images/logo/bikestats-logo-ns_2x.png</url>
            <title>bikestats.pl logo</title>
            <link>https://www.bikestats.pl/</link>
            <description>Feed wygenerowany przez bikestats.pl</description>
        </image>
        <pubDate>Tue, 28 Apr 2026 19:03:31 GMT</pubDate>
        <item>
            <title>Coffee Ride, pod wiatr, z wiatrem i z ogonkiem (4865)</title>
            <link>http://Arnoldzik.bikestats.pl/2556233,Coffee-Ride-pod-wiatr-z-wiatrem-i-z-ogonkiem-4865.html</link>
            <description><![CDATA[<br>Trasa: Kruszwica-Tupadły-Inowrocław-Batkowo-Dziarnowo-Kościelec-Rybitwy-Rycerzewo-Sójkowo-Sławęcinek-Strzemkowo-Gnojno-Orłowo-Latkowo-Słońsko-Olszewice-Jacewo-Balin-Jacewo-Inowrocław-Tupadły-Kruszwica<br><br>Niemalże identyczna trasa jak dnia wczorajszego, tyle że z dodatkowymi ogonkami, dwoma nawet. Niemalże, bowiem poza miejscem startu skąd wyruszyliśmy w sile czterech kolarzystów odwiedziliśmy trasę naszej ubiegłorocznej czasówki. Pogodowo odmiennie, bowiem wiatry zimne z północnych kierunków skutecznie jazdy utrudniały a i kilka kropel deszczowych okolicę zrosiło. Niemniej drugie tegoroczne Coffee Ride <a href="https://www.facebook.com/notojadzim">STC Notojadzim</a> za nami. Choć zapewne iście niewiosenna i niepewna aura przyczyną frekwencji nie za wysokiej to potwierdza się już po raz wtóry, że jakość nad ilością istotniejszą bywa. <br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260329,488547,489902,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260329,488548,489904,orig.jpg"> <br><strong>Data wpisu:</strong> 29.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 80.27<br><br><a href="http://Arnoldzik.bikestats.pl/2556233,Coffee-Ride-pod-wiatr-z-wiatrem-i-z-ogonkiem-4865.html#comments">Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.</a>]]></description>
            <author>Arnoldzik</author>
            <pubDate>Sun, 29 Mar 2026 11:57:21 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-29</trip:date>
        <trip:distancetotal>80.27</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>02:59:10</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Południową porą (4586)</title>
            <link>http://Arnoldzik.bikestats.pl/2555938,Poludniowa-pora-4586.html</link>
            <description><![CDATA[<br>Trasa: Kruszwica-Tupadły-Inowrocław-Batkowo-Dziarnowo-Kościelec-Rycerzewo-Sójkowo-Sławęcinek-Strzemkowo-Gnojno-Orłowo-Latkowo-Słońsko-Olszewice-Inowrocław-Tupadły-Kruszwica<br><br>Tydzień trzynasty minął niemiłosiernie szybko, odczuwalnie oczywiście bowiem czasowo minął identycznie jak dwunasty czy nawet siódmy. Zmian, wydarzeń, zwrotów nadmiar zasadniczo w służbowo-pracowym aspekcie. Rumaka nie dosiadał z tegoż również powodu com chęci nie miał a i pani wiosna nie zupełnie, znaczy pełną gębą swoje panowanie zaczęła. Nadszedł więc dzień sobotni i wypadało koniec końców przejażdżkę choć krótką poczynić, bowiem kilometraż w rok ten nikły nadto. Bacząc na prognozy niekorzystne, południową porą wyruszyłem a to późno przeca jak na dzień wolny, ale z rozmysłem i na dobre to wyszło z czegom w sumie kontent. Za ciepło może nie było, ale wiatry nikłe i uniform w dziesiątkę trafiony com chłodu nie odczuł i potów nieprzyjemnych też nie doświadczył. Nic nadzwyczajnego a jednak... Uśmiecham się 😊<br><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260328,488503,489850,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260328,488504,489852,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260328,488506,489856,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260328,488507,489858,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260328,488508,489860,orig.jpg"><br><strong>Data wpisu:</strong> 28.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 67.21<br><br><a href="http://Arnoldzik.bikestats.pl/2555938,Poludniowa-pora-4586.html#comments">Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.</a>]]></description>
            <author>Arnoldzik</author>
            <pubDate>Sat, 28 Mar 2026 18:01:58 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-28</trip:date>
        <trip:distancetotal>67.21</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>02:33:26</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Tour de Żur (4623)</title>
            <link>http://Arnoldzik.bikestats.pl/2553810,Tour-de-Zur-4623.html</link>
            <description><![CDATA[<br>Trasa: Kruszwica-Tupadły-Inowrocław-Batkowo-Dziarnowo-Kościelec-Pakość-Piechcin-Zalesie Barcińskie-Sadłogoszcz-Barcin-Dąbrówka Barcińska-Złotowo-Dźwierzchno-Leszcze-Tuczno-Turlejewo-Radłówek-Rycerzewko-Dziarnowo-Batkowo-Inowrocław-Tupadły-Kruszwica<br><br>Otwarcie sezonu <a href="https://www.facebook.com/notojadzim">STC Notojadzim</a> przynajmniej symboliczne, niemniej wyczekane. Coffee Ride'em pod hasłem "Tour de Żur", zainaugurowaliśmy nowy sezon a żurek już na stałe i oficjalnie wpisał się do naszego kalendarza. Podobnie jak w roku ubiegłym odwiedziliśmy miasteczko Barcin, gdzie "u Wuja" uraczyliśmy się przepysznym żurkiem. Wiatr był o wiele łaskawszy niż przed rokiem, jednak jego wschodni zawiew pomimo słonecznej aury jeszcze za ciepły nie był. Wyjazd niewątpliwie udany, sympatyczne spotkanie, rowerowe pogaduchy... i jedziemy dalej 😊<br><br><br>Miejsce startu - Stacja Orlen Rybitwy<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260322,488135,489483,orig.jpg"><br>No to jedziemy 😉<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260322,488136,489485,orig.jpg"><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260322,488137,489487,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260322,488138,489489,orig.jpg"><br>Żurek u Wuja 👌<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260322,488139,489491,orig.jpg"><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260322,488140,489484,orig.jpg"><br>W menu również coś dla rosołowców 😉<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260322,488143,489490,orig.jpg"><br>Taka sytuacja 😁<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260322,488141,489486,orig.jpg"><br>Barcin<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260322,488142,489488,orig.jpg"><br><br><br><strong>Data wpisu:</strong> 22.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 84.7<br><br><a href="http://Arnoldzik.bikestats.pl/2553810,Tour-de-Zur-4623.html#comments">Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.</a>]]></description>
            <author>Arnoldzik</author>
            <pubDate>Sun, 22 Mar 2026 16:11:50 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-22</trip:date>
        <trip:distancetotal>84.7</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>02:59:27</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Mare Polonorum i wiosny dzień pierwszy (4298)</title>
            <link>http://Arnoldzik.bikestats.pl/2553327,Mare-Polonorum-i-wiosny-dzien-pierwszy-4298.html</link>
            <description><![CDATA[<br>Trasa: Kruszwica-Bródzki-Tarnowo-Janocin-Witowice-Brześć-Złotowo-MIetlica-Połajewo-Przewóz-Mielnica-Łuszczewo-Borowa-Lubstówek-Rzeszynek-Lubstówek-Włostowo-Lachmirowice-Baranowo-Racice-Cykowo-Giżewo-Rzepowo-Kruszwica<br><br>Przyznać muszę, że jak na wiosny dzień pierwszy to z samego rana termika rowerowo mniej przyjazna jakby. Gdyby nie promień słoneczny i chmurność niska w okolicy pory południa to wcale to a wcale przyjemnie aż tak by nie było. Wiater wschodni kontynentalne powietrze w dzień marcowy jeszcze niewygrzane niesie a przeto nieba błękit co najwyżej zafundować może. Ważne, że wiosna i to zarówno astronomiczna i ta kalendarzowa a to przeca i tak nadto, coby tylko ten czas tak odczuwalnie nie zapierdzielał. <br>Grunt com dziś rumaka osiodłał i wyjechał a przy tej sposobności Jezioro Gopło okrążył.<br>Niestety przykrego incydentu w drodze powrotnej doświadczył, bowiem kota martwego na skraju asfaltu wynikiem zapewne potrącenia przez auto znalazłem. Przykre to nadto a jedyne co mogłem uczynić to zwierzaka z drogi w zarośla pobocza przenieść. 😪<br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260321,488042,489387,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260321,488043,489389,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260321,488044,489391,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260321,488045,489393,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260321,488046,489395,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260321,488047,489397,orig.jpg"><br><strong>Data wpisu:</strong> 21.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 61.52<br><br><a href="http://Arnoldzik.bikestats.pl/2553327,Mare-Polonorum-i-wiosny-dzien-pierwszy-4298.html#comments">Zobacz komentarze(1) lub skomentuj.</a>]]></description>
            <author>Arnoldzik</author>
            <pubDate>Sat, 21 Mar 2026 17:48:24 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-21</trip:date>
        <trip:distancetotal>61.52</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>02:21:51</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Słońce chylące i rześka czterdziestka (4176)</title>
            <link>http://Arnoldzik.bikestats.pl/2552422,Slonce-chylace-i-rzeska-czterdziestka-4176.html</link>
            <description><![CDATA[<br>Trasa: Kruszwica-Włostowo-Kościeszki-Włostowo-Sierakowo-Mirosławice-Kijewice-Wronowy-Budy-Mirosławice-Sierakowo-Włostowo-Kruszwica<br><br>Taka pora co to tak jakoś automatycznie, poniekąd bezmyślnie zachody słoneczne uwieczniam. Jak są widoczne to często nic innego mi do łepetyny nie przychodzi. Czas jeszcze jakiś, dopóki dzień z nocą długość podobną mieć będzie, zachodzące słońce fotograficznie a i też opisowo bloga wypełni. Dziś nie zimno, ale też nie ciepło coby gacie z nogawicą krótką przywdziać a rześko było, zasadniczo przyjemnie nawet. <br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260318,487884,489242,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260318,487885,489244,orig.jpg"> <br><strong>Data wpisu:</strong> 18.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 40.6<br><br><a href="http://Arnoldzik.bikestats.pl/2552422,Slonce-chylace-i-rzeska-czterdziestka-4176.html#comments">Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.</a>]]></description>
            <author>Arnoldzik</author>
            <pubDate>Wed, 18 Mar 2026 16:40:47 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-18</trip:date>
        <trip:distancetotal>40.6</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>01:23:18</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Sen niegdysiejszy (4148)</title>
            <link>http://Arnoldzik.bikestats.pl/2551277,Sen-niegdysiejszy-4148.html</link>
            <description><![CDATA[<br>Trasa: Kruszwica-Włostowo-Sierakowo-Mirosławice-Budy-Wronowy-Miradz-Strzelno-Stodólno-Sławsk Wielki-Kruszwica<br><br>"Kiedy zamykam oczy śni mi się taki sen. Młodzi junacy zdychają przy pracy a węże przy kawie szepczą o sprawie. Przy stole stary liczący talary mówił mi tak..." Dokładnie tak leciało to w piosence kapeli o prowokacyjnej jak na lata osiemdziesiąte nazwie Formacja Nieżywych Schabuff. Nie wiedzieć czemu, ale utwór ten właśnie z czeluści pamięci przywołuje sen mój, który przyśnił się mi już było nie było dawno temu. Nie przedstawiał co prawda ani zdychających junaków przy pracy czy węży przy kawie szepczących o sprawie, ale odnosił się do wizyty w pewnym starym opuszczonym domu. Wnętrze tego domu pamiętam jakbym był w nim wczoraj, w szczególności w pamięci utkwiło mi piętro i prowadzące na nie drewniane schody usytuowane w centralnej jego części. Skrzypiąca drewniana podłoga, zakurzone sprzęty i okna wychodzące na zachodnią stronę. Nie mam pojęcia w jakim celu odwiedziłem ten osobliwy dom, ale sny mają to do siebie że nie wszystko co się w nich dzieje można zwyczajnie tudzież logicznie wytłumaczyć. Pamiętam ogarniający mnie z każdą kolejną minutą niepokój, który swoje apogeum osiągnął kiedy znalazłem się na opisywanym piętrze domu. Poza zakurzonymi i pokrytymi pajęczynami starymi meblami, oknami w których wisiały jeszcze kompletne firanki, stało tam stare łóżko na sienniku którego odcisnęło ślad jakieś śpiące zwierzę. Sam sen nie ma zasadniczo żadnej fabuły, stanowi zaiste abstrakcyjny i emocjonalny obraz wygenerowany przez mózg, ot co. Najistotniejsze w tym niegdysiejszym śnie był fakt, że wiedziałem mniej więcej gdzie ów dom się znajduje, lecz nie mogłem go odnaleźć w świecie rzeczywistym. W pierwszej wytypowanej lokalizacji nie było i nie ma żadnych zabudowań po czym nie mając punktu zaczepienia nie kontynuowałem poszukiwań, choć wewnętrznie wiedziałem że dom ten istnieje naprawdę. Może nie ten sam, lecz najbardziej oddający wyśnioną scenerię. Dopiero po latach, mijając go dziesiątki razy dotarło do mnie że w końcu go znalazłem, choć dopiero od jakiegoś czasu naszła mnie myśl, aby historię tego snu w blogowej przestrzeni zamieścić. Jako pragmatyk tłumaczę sobie opisaną historię zwyczajnie i nie zaskakująco, mianowicie obraz domu utkwił mi w pamięci podczas wielu rowerowych wycieczek ową trasą, którą przemierzałem co najmniej kilka razy w miesiącu bez względu na porę dnia i roku. Zapisany obraz ubarwiony przemyśleniami i elementami wszelakich życiowych przeżyć utworzyły taki sen właśnie.  <br><br>Dom najbardziej pasujący do niegdysiejszego snu.<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260315,487658,489015,orig.jpg"><br>Dziś było pochmurnie a w śnie świeciło słońce.<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260315,487662,489014,orig.jpg"><br>A o czym śni kotek ?<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260315,487665,489020,orig.jpg"><br>Ps. Zimno dziś było jak to zimą. Może nie aż tak, ale w porównaniu do wczorajszej wiosny no to... 🤔<br><strong>Data wpisu:</strong> 15.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 42.39<br><br><a href="http://Arnoldzik.bikestats.pl/2551277,Sen-niegdysiejszy-4148.html#comments">Zobacz komentarze(2) lub skomentuj.</a>]]></description>
            <author>Arnoldzik</author>
            <pubDate>Sun, 15 Mar 2026 15:06:15 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-15</trip:date>
        <trip:distancetotal>42.39</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>01:32:46</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Strzyboga podmuch mocny (3995)</title>
            <link>http://Arnoldzik.bikestats.pl/2550845,Strzyboga-podmuch-mocny-3995.html</link>
            <description><![CDATA[<br>Trasa: Kruszwica-Włostowo-Kościeszki-Rzeszynek-Lubstówek-Borowa-Łuszczewo-Mielnica-Przewóz-Broniszewo-Racięcin-Morzyczyn-Noć-Koszewo-Lisewo-Czartowo-Radwańczewo-Lenartowo-Nożyczyn-Jeziora Wielkie-Dobsko-Włostowo-Kruszwica<br><br>Gdy powietrze nagle staje się ciężkie, a na niebie zbierają się czarne chmury, to znak, że Strzybóg budzi się ze snu. Słowiański władca wiatru nadchodzi.<strong> </strong>Siewca burz i cichy towarzysz wędrowców. Co prawda chmur dziś jak na lekarstwo zarówno tych czarnych jak i białych obłoków czy innych culumusów, niemniej wiało chibitnie i przeokrutnie. Zasadę taką mam co to z żywiołem nie walczę a tylko czoła stawiam. Czy to wiatr czy podjazd górski, zwłaszcza jak rywalizacji w tym brak, tylko jadę w sensie przemieszczam się spokojnie. Lubię więc nawet wiatr kiedy duje nawet solidnie, byleby tylko za zimny nie był a przy tem deszcze nie padali. <br>Kim jest ów Strzybóg ? Ci, którzy twierdzą, że go widzieli, opisują go jako postać o surowej twarzy, z włosem rozwianem, z płaszczem z wiatru utkanym. Oczy Strzyboga barwy ciemnej jak stal nadejście burzy zwiastuje a z ust jego para leci. W dłoniach róg dzierży, z którego wydostają się podmuchy wiatru umykające na świata cztery strony. <br><br>Gdzie las schronienia nie daje moc Strzyboga odczuwalna nadto.<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260314,487620,488966,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260314,487621,488968,orig.jpg"><br>Strzybóg<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260314,487626,488978,orig.jpg"><br>Białe łabędzie niechaj płyną, niech płyną...<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260314,487622,488970,orig.jpg"><br>Koszewo, Kanał Warta - Gopło już bez lodowej pokrywy. <br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260314,487623,488972,orig.jpg"><br>Kościeszki, wycinka drzew i objazd.<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260314,487624,488974,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260314,487625,488976,orig.jpg"><br><br><strong>Data wpisu:</strong> 14.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 75.95<br><br><a href="http://Arnoldzik.bikestats.pl/2550845,Strzyboga-podmuch-mocny-3995.html#comments">Zobacz komentarze(2) lub skomentuj.</a>]]></description>
            <author>Arnoldzik</author>
            <pubDate>Sat, 14 Mar 2026 18:59:33 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-14</trip:date>
        <trip:distancetotal>75.95</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>03:14:23</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Słonko w lesie śpi (3670)</title>
            <link>http://Arnoldzik.bikestats.pl/2550423,Slonko-w-lesie-spi-3670.html</link>
            <description><![CDATA[<br>Trasa: Kruszwica-Włostowo-Dobsko-Jeziora Wielkie-Krzywe Kolano-Lubstówek-Rzeszynek-Kościeszki-Włostowo-Kruszwica<br><br>Na krótkie gacie póki zima, bo śnieżyce po dniu niedzielnym zapowiadają. Taki to mamy dziwny, poniekąd umiarkowany klimat co nawet zimą w krótkim rękawie polatać można a za dzień dwa, czapraki i baranice przywdziać trzeba. Umownie, tak ktoś niegdyś postanowił co zima ta kalendarzowa dniem równonocy wiosennej się kończy a przeca przy pomyślnych wiatrach i frontach termika iście letnia zdarzyć się również może. Zatem krótko-gaciowa wróżba na dni cieplejsze może się nie ziścić, lecz póki zima to przeca śnieg opad adekwatny i całkowicie uzasadniony. <br><br>Jakby co to słonko do lasu spać chodzi. Dowód dziś na to fotograficznie uwieczniłem.<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260313,487546,488899,orig.jpg"> Nigdy drogi swej nie zmienię.<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260313,487547,488901,orig.jpg"><br>Dla tych chwil, dla tych widoków, choćby dlatego.<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260313,487548,488903,orig.jpg"><br>By się potem do tego uśmiechać.<br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260313,487549,488905,orig.jpg"><br><br><strong>Data wpisu:</strong> 13.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 40.41<br><br><a href="http://Arnoldzik.bikestats.pl/2550423,Slonko-w-lesie-spi-3670.html#comments">Zobacz komentarze(2) lub skomentuj.</a>]]></description>
            <author>Arnoldzik</author>
            <pubDate>Fri, 13 Mar 2026 17:14:28 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-13</trip:date>
        <trip:distancetotal>40.41</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>01:33:41</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Czerwona lampka mała 😍 (3561)</title>
            <link>http://Arnoldzik.bikestats.pl/2549620,Czerwona-lampka-mala-3561.html</link>
            <description><![CDATA[<br>Trasa: Kruszwica-Włostowo-Sierakowo-Mirosławice-Kijewice-Młyny-Strzelno-Stodólno-Kruszwica<br><br>Przyszła do mnie lampka mała, <br>Na wycieczkę jechać chciała. <br>Zakup dawno miałem w planach,<br>Więc ją wziąłem w testu ramach. <br>Poświeciła, pomrugała, <br>Na sto procent się spisała. 😊<br><br>Dekada druga marcowego miesiąca iście wiosenną aurą do rowerowania zachęca a dnia już na tyle coby po pracy standardową pętelkę poczynić i przed ciemną nocą zdążyć. Choć to jeszcze zima, to jakiś spektakularnych jej kaprysów w postaci śniegów czy zimnic okrutnych się nie spodziewam. Na dobrą wróżbę dziś to na krótkie gacie się wybrałem sierść nożną przewietrzyć i nie zmarzłem, choć po słońca zachodzie powietrza prądy zimne nie raz po skórze przeciągli. Krótka pętla a przy tej sposobności test lampki tylnej, która choć nie wielka to parametrem i funkcją nie jedną zachwyca. <br>Specyfikacja:<ul><li>Producent: Sigma Sport</li><li>Model: Blaze Flash</li><li>Funkcja światła hamowania: 3 LED</li><li>Dwustopniowy wskaźnik stanu akumulatora</li><li>Widoczność: 500 m</li><li>Czas ładowania: 3 godziny</li><li>Tryb dzienny i nocny</li><li>Wbudowane gniazdo Micro-USB</li><li>Czujnik natężenia światła</li><li>Montaż bez użycia narzędzi</li><li>Odporność na zachlapanie wodą (kategoria ochronna IPX4)</li><li>Waga: 22 g</li><li>Kod produktu: 21728</li></ul><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260311,487458,488813,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260311,487459,488815,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260311,487460,488808,orig.jpg"><br><br><strong>Data wpisu:</strong> 11.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 40.71<br><br><a href="http://Arnoldzik.bikestats.pl/2549620,Czerwona-lampka-mala-3561.html#comments">Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.</a>]]></description>
            <author>Arnoldzik</author>
            <pubDate>Wed, 11 Mar 2026 16:42:19 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-11</trip:date>
        <trip:distancetotal>40.71</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>01:27:25</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Brakujący asfaltu odcinek (3497)</title>
            <link>http://Arnoldzik.bikestats.pl/2548297,Brakujacy-asfaltu-odcinek-3497.html</link>
            <description><![CDATA[<br>Trasa: Kruszwica-Bródzki-Tarnowo-Janocin-Witowice-Ostrowo-Popowo-Złotowo-Mietlica-Połajewo-Przewóz-Mielnica-Łuszczewo-Borowa-Lubstówek-Rzeszynek-Kościeszki-Włostowo-Lachmirowice-Racice-Giżewo-Rzepowo-Kruszwica<br><br>Małymi kroczkami wracam do rowerowego rytmu i jest nawet, nawet a co najistotniejsze nie odczuwam jakiś niedogodności co to po bardziej aktywnej zimie czasami się pojawiały. Niewielkie korekty nachylenia siodełka z uwagi na to, że nieco zmienił mi się środek ciężkości w pozytywnym i pożądanym tego słowa znaczeniu. Pogoda wyśmienita z termiką idealną co to ni chłodu ni potów nie doświadczył, zresztą nie dziś tylko. Na objazd Jeziora Gopła skutego póki co jeszcze lodową pokrywą się wybrałem osobiście sprawdzić czy zapowiadane na jesieni zaasfaltowanie 500 metrowego odcinka drogi w okolicy wsi Mietlica się dokonało. Bowiem, żeby w przeszłości asfaltowymi tylko drogami jezioro okrążyć kilometrów należało nadłożyć kilka a przy tej sposobności o Piotrków Kujawski zahaczyć. Teraz już można bez szutrowych tudzież mniej przyjaznych dla szosowych stricto rumaków niespodzianek, trasę w sąsiedztwie bliższym jeziorowej toni poczynić.<br><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260308,487284,488636,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260308,487285,488638,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260308,487286,488640,orig.jpg"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260308,487287,488642,orig.jpg"><br><strong>Data wpisu:</strong> 08.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 61.08<br><br><a href="http://Arnoldzik.bikestats.pl/2548297,Brakujacy-asfaltu-odcinek-3497.html#comments">Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.</a>]]></description>
            <author>Arnoldzik</author>
            <pubDate>Sun, 08 Mar 2026 16:47:52 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-08</trip:date>
        <trip:distancetotal>61.08</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>02:20:52</trip:timenet>
        </item>
    </channel>
</rss>
